115 wyników w czasie 229 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Skąd się biorą te leniwe, nieudane pokraki

lepiej, może nie, bo by tęskniły, teraz nie tęsknią, przyzwyczaiły się. ja też się przyzwyczajam. To nie jest złe wyjście. > żalosne, nawet walczyć o dzieci Wam się nie chce, kiedys Wam za nieobecnosc pod > ziękują.. Tak piszesz, a gdybym potraktował poważnie Twoje słowa, wziął pistolet i

Re: Skąd się biorą te leniwe, nieudane pokraki

hugo43 napisała: > kiedys tak z ciekawosci policzylismy ile kosztuje utrzymanie naszego czterolatk > a.samo przedszkole to 800pln(w panstwowym nie przyjeli-brak miejsc),1/3 kosztow > utrzymania mieszakania(czynsz i oplaty za prad i gaz) to min 200 pln,porzadne > buty na rok to

Re: program DDTVN - niealimentacja - Pomóżcie!!!!

. > Alimenciarze zawsze się nad sobą użalają. Te marne grosze uważają za jakiś nieb > otyczny majątek który im się siłą z gardła wyrywa. Ciekawe jakby śpiewali w mom > encie gdyby musieli ponosić rzeczywiste koszty utrzymania dziecka tak jak to ro > bią rodzice z którymi wychowuje się to dziecko

Re: naprawdę jestem pod wrażeniem

. ;-) Będą musieli po prostu zacisnąć pasa, jak w większości rodzin w Polsce, a i tak dziewczyny będą miały dużo lepiej niż większość. Poziom życia musi spaść, o tym było wiele razy, ojciec też musi sobie zorganizować życie na nowo, a wydatki na dwa domy są dużo wyższe. Sąd ma swoją ekonomię, forum swoją, a

Zdjęcia:

Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą?

zafundujemy sobie grzyba. > I podobno wcale nie jest tak, że > organizm spala najpierw tłuszcz i chore komórki: spala jak leci. Tłuszcz i mięś > nie, chore i zdrowe. Prawda, ale organizm się uczy spalać w odpowiedniej kolejności. Gdyby ktoś się przygotowywał do trudnych czasów głodu, to

Re: Czy ktoś praktykował głodówkę leczniczą?

przypadkach. Gdyby wszyscy kupowali leki tak, jak ja to robię, to byłaby jedna apteka w województwie, może po jednej w większym mieście. :-)

Re: Co daje ograniczenie władzy rodzicielskiej?

nawet pozbawienia, a przeciwnik nie chce tego zrobić. Na wszystko się zgodziłem, nie utrudniam, więc załatwiłem wszystko od ręki. I teraz jest żal strony przeciwnej, że tak wszystko łatwo poszło. I zrozum tu kobiety. :-)

Re: Stosunki z mężem podczas separacji

blond_suflerka napisała: > Tak, facet nie jest od tego,żeby leczyć ale Ty chyba tutaj dokonałeś pewnej nad > interpretacji. Czytam dokładnie, co pani napisała. > To nie było tak, że żona była zaburzona i miała niestabilne emoc > je a mąż zdrowy, który nie chciał wejść w ten

Re: O jaka biedna matka, myślała że ma do czynien

dreemcatcher napisał: > tak sobie spekuluję :) zabierając dziecko, uciekając do Polski , pewnie miałą n > a względzie dobro malucha. Zazwyczaj w takich sytuacjach ma się na względzie własną wygodę. Będzie rodzina, pomogą w opiece nad dzieckiem, były mąż będzie płacił dobre alimenty

Re: O jaka biedna matka, myślała że ma do czynien

, żeby zrozumiała, że tak nie wolno robić. Jeśli to była, mąż powinien odpowiedzieć za to, a opieka nad dzieckiem jeszcze raz przemyślana. Doświadczenia uczą, że Polacy lubią udawać pokrzywdzonych przed mikrofonem redaktora, a jak przychodzi co do czego, to pojawiają wielkie wątpliwości. > po

Re: Wszystkie sklepy będą jak McDonald's? Dlaczeg

konsumentów którzy pociągnęliby inne branże. Mniejszym dostawcom też > byłoby łatwiej dostarczać towar do mniejszych podmiotów. A tak to mamy gigantó > w którzy kupują u innych gigantów, zysk nie jest wydawany na konsumpcję tylko w > ywożony za granicę i inwestowany na rynkach kapitałowych. Dla

Re: Psychologia „procesu” – czy

egzystencjalka napisał(a): > No dobra mamy tu krytykę modernizmu którym tak z ignorancji entazjuzmujecie moż > e to będzie łatwiej zrozumieć - wklejeczka To nie jest żadna krytyka modernizmu, raczej krytyka ignorancji i braku standardów. > A co jeśli człowiek zwyczajnie nie

Re: Psychologia „procesu” – czy

system.tzw.edukacji napisał: > Nie wydaje mi się, żeby psychologia procesu to była jakaś pojemna szuflada, wyg > ląda to na konkretną szkołę psychoterapii, tak jak freudyzm czy Gestalt. Wg mni > e jak najbardziej można i należy z tym walczyć. Cała psychologia nie jest konkretna

Re: brak alimentów-jak sobie radzicie

młody Bóg Jaki młody Bóg? :-) Nie żartuj. Ja nie mam szans na normalny związek z moimi obciążeniami, tak samo ma wielu ojców. Ściągalność alimentów jest bodajże na poziomie 75% i wzrasta, więc nie jest tak, że to jest wyjątek. > No wiesz ale to juz taka Twoja decyzja. Gdyby wszyscy faceci

Re: brak alimentów-jak sobie radzicie

oliwija napisała: > zdaje sie ze twoja ex zyje i ma sie dobrze.... Nie moja! ;-) Tylko jak o niej napisać bez zaimków? :-) Czy ma się dobrze? Nie wiem, nie przyzna się. Ma tak wysoki poziom zakłamania, że sama siebie oszukuje. :-D > wiesz wam facetom sie wydaje ze jak dacie 300 zł to