114 wyników w czasie 352 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: jak to dziala gdzie indziej

. Teraz w skromnych możliwościach finansowych, niepozwalających na zakup nowego. Druga przyczyna, że ludzie nie lubią oddawać za darmo tego, za co sami zapłacili, niechby nawet 50 lat temu. Tak więc nawet gdyby był jakiś koordynator, to nie wiadomo, czy miałby tylu ofiarodawców, żeby cała inicjatywa miała

Re: Jak kulturalnie "obchodzic sie" z religia....

... Jakby to ująć? Parawanem, dla faktycznych preferencji wuja i wuj właśnie przy okazji ślubu siostrzenicy chciałby je ujawnić ? I wówczas co? Wuj ma i tak przyjść z "ciocią Anią", bo tak mu nakazuje siostrzenica? < Dobre byłoby gdyby nie chodziło o stałą towarzyszkę życia wuja. > I, może to

Re: Jak kulturalnie "obchodzic sie" z religia....

się spodziewać, że jakaś ciocia, czy chociażby "ciocia" przełknie taką sugestię. > Może tez nie być bez znaczenia fakt różnicy pokoleniowej między zapraszającymi a zapraszanymi - młodym mogło być "niezręcznie" dopytywać wuja "A na nasz ślub to wujek przyjdzie z panią Anią? A jak ona ma na

Re: Zaproszenie z "osobą towarzyszącą"

ja się nie zastanawiam czy mają ślub, czy nie. To jest pani od tego pana, a to pan od tej pani, i już. Mogłoby to miec dla mnie znaczenie gdyby chodziło o jakieś interesy (pożyczki dużych sum, poręczenia majątkowe) ale przy piciu kawy? jakie to ma znaczenie? Gdy ludzie się rozstaną i każde z nich

Re: Zaproszenie z "osobą towarzyszącą"

jadwiga1350 napisała: > Jest człowiekiem dorosłym i wolnym więc może przyjść z kim będzie chciał< Wcale nie jest wolny skoro ma stałą partnerkę. > A gdyby tak przyszedł z kimś innym niż stała partnerka, to co by było? Siostrzenica zatrzasnęłaby mu drzwi przed nosem i nie

Zdjęcia:

Re: Osoba towarzysząca na wesele

się osobiście co jest zupełnie naturalne. Taką osobę nazywa się ciocią i zna się jej imię i nazwisko, a jak się jest nierozgarniętą pannicą, to można zapytać matkę. Ona wie z kim żyje jej brat. I zapewniam Cię, że gdyby chodziło o przyklejonego wujka, myślałabym tak samo. Już pal licho uczucia Autorki

Re: A i jeszcze jedno Bubo :)

kora3 napisała: > Skąd miałeś pewność, że pani szła w opisywanej sytuacji sama? - nie ma tego w poście założycielskim. < Nie szła sama, bo szła w towarzystwie osoby, która też zauważyła, ze pan sie nie ukłonił. Jeżeli Buba ma racje (a sądzę, że ma... w pewnym sensie) to i tak nie

Re: wolne miejsce na imprezie

tak w stosunku do ludzi na forum jak i tych w realu. Tak już mam, że nie odczuwam :) Tak więc w przyszłości, gdyby znowu nasze poglądy w jakiejś sprawie okazały się różne, pogłówkuj i wymyśl inną przyczynę bo to już zaczyna być nudne.

Re: Impreza w lokalu a "przesadna" (?) punktualno

urko70 napisał: >Nadgorliwie punktualny złapałby za klamkę o 18:59:58 tak aby wejść o 19:00:00.< No i właśnie byłby problem, gdyby wszyscy zaproszeni (cała "20") wpadli na taki pomysł :) >Słyszysz dzwonek, podchodzisz, otwierasz i zapraszasz do środka, a goście wchodzą kolejno

Re: Prezent-pieniądze na weselu

Kamień przydrożny... rewelacja, poważnie :) Miewam sporo gości na działce. Okolica jakaś taka "bezkamienista" a ja od lat planuję spory skalniak. Goście zawsze pytają co mają przywieźć, a ja nieodmiennie mówię, że nic przecież, bo żarcie mają na myśli. Teraz poproszę o kamienie przydrożne, znajdą po

Re: Prezent-pieniądze na weselu

doniczkowy, z tych, co to jak dobrze pielęgnowany, rośnie długie lata. Wręczyła go mówiąc mniej więcej te słowa - ja tak bardzo lubię kwiaty, a ty nie masz w domu ani jednego, będzie ci weselej. Obdarowana podziękowała, ustawiła roślinkę na honorowym miejscu, a po tygodniu roślinka wylądowała u mnie. Powód

Re: Do Dymnej...

. >moze tesciowa chetniej by przyszla do rodziny zmarlego PO stypie, posiedziec z nimi w malym intymnym gronie, a nawet na noc zostala. ale nie, zazyczyli sobie aby przyszla na stype bo to STYPA, tak ma byc, i nie ma zmiluj sie panie.< Jak widać było - zmiłuj się panie - skoro nie poszła na tę

Re: Czy wypada nie przyjąć zaproszenia na stypę?

żonie? Oni też mają prawo przeżywać żałobę po swojemu...< Ja też uważam, że powinna się poświęcić (skoro dla niej to takie nieprzyjemne) i towarzyszyć mężowi, który (tak zrozumiałam) poszedłby gdyby nie protest żony. W końcu to zmarł jego brat

Re: Grzeczbiosciwe skorzystanie z telefonu

Rzeczywiście, że nic się nie stało, o ile oczywiście do dzwoniacej pani dotarło i wykasowała numer (pani) ze swojej komórki. Wiem, co piszę, bo przemawia przeze mnie doświadczenie :) Mąż mi kiedyś tak zrobił, skorzystał raz dzwoniąc do pewnego pana (kontakty zawodowe), który już od dawna miał