wyszukiwanie zaawansowane
72 wyników w czasie 9 101 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: o wolności?

posłuszna? Może to ją tak wykańcza psychicznie? Wie, że robi głupio, a jednocześnie nie może się uwolnić od tej zależności. W sumie biedne dziecko.

Re: jak dostrzec prawdziwą twarz mojego męża?

terapię radzenia sobie z agresją. Gdyby tylko udało Ci się go jednak jakoś przekonać (w okresie "miodowego miesiąca" na przykład, gdy ma dobre nastawienie), jest pewna szansa powodzenia. Taka byłaby najlepsza droga, gdy się nie uda przekonać męża do terapii dla niego (idealnie wymieniłaś przyczyny tego

Re: zabawne

Tak już jest, że kobieta pisze z kobiecego punktu widzenia, mężczyzna z męskiego. Byłoby co najmniej podejrzane, gdyby było inaczej:) Matematysie, odbijamy piłeczkę, choć w rzeczywistości jesteśmy sobie przychylni, ale nasze doświadczenia życiowe i podyktowane nimi praktyki i doświadczenia znanych

Re: No co ty Tato...

tylko w idealnym świecie i pod warunkiem, że mąż nie jest baranem, pijakiem, awanturnikiem, pieniaczem, a kobieta ma tyle rozsądku co Ty. Niestety, wszyscy wiemy, że w prawdziwym świecie tak nie jest albo jest niezwykle rzadko. Wojny z eksami są okropne i wyniszczające dla wszystkich stron, tylko że

Zdjęcia:

Re: syn i ojciec....i ja między młotem a kowadłem

MUSI czasami odpyskować, bo to jest normalny etap rozwojowy, w ten sposób okazuje swoje zdanie, tylko że ja to wiem, a ponadto nie jestem przewrażliwiona na swoim punkcie, nie mam poczucia, że jako matce ma mi okazywać bezwzględne posłuszeństwo, że ma być jak trusia. Szacunek wobec matki tak, ale nie

Re: syn i ojciec....i ja między młotem a kowadłem

, bo wie, że ojciec pokrzyczy, pokrzyczy i przestanie, a gdyby próbował się tłumaczyć, akcja byłaby ostrzejsza i dłużej trwała. Twoja obrona nie powoduje, że syn staje się jeszcze bardziej wycofany i uległy, bo byłby taki i bez tego, ale przynajmniej nie czuje się opuszczony. A jak młody radzi sobie

Re: Dlaczego nie wolno krzyczeć na dziecko?

nie stawać w obronie dziecka. I rzeczywiście słuszna jest uwaga, żeby tego nie nadużywać. Ale moje wątpliwości budzi zdanie: A może jednak pomóż mężowi w sytuacji gdy ma problem z wyegzekwo > waniem od córki danego zachowania - podejdź i powiedz małej: tata prosi więc zr > ób tak bo tata ma

Re: do Pani Ekspert

, gdyby dało się jakoś skutecznie eliminować takie działania i takich działaczy tudzież działaczki. Tak hedonistycznie nastawiony do życia facet nie płodzi 4 dzieci, to oczywiste. A żadna matka czwórki dzieci nie będzie się bzykać z mężem przed zajęciem się tymiż, co najwyżej po. W jakiej "branży

Re: Sebaldo

. Nabieram też większej pewności siebie i broniąc swojego zdania, a jednocześnie spotykając się z takim wielkim niezrozumieniem ze strony tych uczciwych i prawowiernych katolikow, przestaję się miotać, utwierdzam się we własnych przekonaniach jeszcze bardziej. To mogloby (gdyby niektorzy zechcieli) być dobrą

Re: Nati

naprawdę nie widzisz różnicy w wypowiedzi osoby wątpiącej, myślącej, kierującej się oprócz posłuszeństwa także empatią a osoby, ktora twierdzi, że wie lepiej? Gdzie napisałam, że wiem? Między sądzę a wiem jest naprawdę wielka różnica. I tak naprawdę dużo wygodniej i przyjemniej by mi było, gdyby umiała tak

Re: c.d.

>Mąz zarzuca mi, że w większosci wypadków staję po stron > ie dziecka, które wg niego wykorzystuje sytuację. Znam na pamięć taką śpiewkę. Jesteś za dobra, masz za miękkie serce, dzieci to wykorzystują. Może gdyby rzeczywiście tak było, zastanowiłabym się, ale dzieci są naprawdę bez

Re: Manipulacja emocjonalna -(nie)winna (?)

Verdano, masz wiele racji w tym co mówisz, ale człowiek jest tylko czlowiekiem. Ja rozumiem rozgoryczenie autorki. Bo fakt, haruje, bo ma taką potrzebę i trudno to nazwać poświęceniem, ale milo by było, gdyby to jednak inni też docenili i czasami, tak z dobrego serca, mąż powiedział, zamiast

Re: 16-latka wyprowadziła się do babci

Gdyby tutaj chodziło o wielką miłość i jednego chłopaka, może ostatecznie rozumiałabym, że załamywanie rąk i zabranianie współżycia może nie w każdym przypadku miałoby sens, choć nadal uważam, że 16 lat to za wcześnie na tak w końcu odpowiedzialne zachowania. Ale tutaj sprawa rozbija się nie tylko

1 2 3 4 5 6