wyszukiwanie zaawansowane
68 wyników w czasie 271 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: potrzebuje Waszej rady

potrzebowali pomocy, to biegłabyś co sił w nogach. Bo tak wypada, bo tak powinnaś, bo to jednak rodzice, a bez nich to jakaś emocjonalna pustka... > jednak najgorsze jest to ze pamiętam z M jakieś tam dobre chwile i cały czas m > am nadzieje ze się zmieni ze coś przemyśli A w dzieciństwie

Re: Czy ktoś z Was otrzymuje alimenty na dziecko

TYLKO 50 %. A gdyby z matką nie mieszkało, to byłoby z jej strony więcej? Teraz napisałeś tak: > No a ulga podatkowa należy się tylko rodzicowi, z którym dziecko mieszka lub pr > oporcjonalnie jeśli mieszka naprzemiennie u obu. > A wcześniej tak: Jako że dziecko mieszka z

Re: Nie jest to trudne

kogoś ma, więc po co mu małżeństwo z Tobą, które i tak istnieje tylko na papierze?? -- "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko

Nie jest to trudne

/66, OSN 1968, poz. 77). Zerwałaś wszelkie więzi z mężem, a dodatkowo ułożyłaś sobie życie z kim innym- wobec tego taka fikcja jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Gdyby mąż w odwecie jednak zmienił decyzje i zażądał Twojej winy, to Ty od razu się z tym zgadzasz- mąż nie będzie Ci jej

Zdjęcia:

Re: kryzys vs zasoby osobiste

nowel1 napisała: > Hm... porównanie dysleksji do postępującej degeneracyjnej choroby układu nerwow > ego, prowadzącej do śmierci... dość odważne. Jedno i drugie wynika z zaburzonego funkcjonowania mózgu i dokładnie tak samo "daje się " kontrolować. > Dlaczego wybrałaś

Re: kryzys vs zasoby osobiste

No tak.... Toż to tylko praca magisterska. Jeśli "stylą" ma świadczyć o nijakim poziomie badań i wiedzy psychologów, o poziomie świadczonych usług i ich przygotowania do praktyki zawodowej, to poważnie się zastanawiam, po co w takim razie specjalizacje, kursy itp. które uprawniają do pracy z

Re: altz

wniosek? Inni lepiej mieć nie mogą, bo nas zazdrość zeżre? Człowiek musi się pocić, tak jest > skonstruowany. Spoci się, ubrudzi, to się umyje i nic się nie stanie. Nie warto > przesadzać, bo się robi krzywdę dziecku. Na czym ta krzywda ma polegać? Że nie śmierdzi w klasie kumplom

Re: altz

płynnie porozumiewać się w tym języku po paru latach nauki w wymiarze podstawowym. Można też załatwić, aby dziecko w ogóle nie musiało się uczyć żadnego obcego języka, wszak nie każdy musi być poliglotą. > Tak myślę wszystko jedno, kto się dzieckiem ma zajmować, ojciec, matka czy bab > ka

Re: Uważam, że przesadzasz...

swojej matki sprawdzić, czy jeszcze zyje. A ja nie jestem w stanie zrozumiec, dlaczego tam nie może być tak, jak w rodzinie. Wrócę jeszcze na chwile do wypowiedzi Tully odnosnie zazdrości. Moja teściowa była i jest nadal ofiarą przemocy ze strony swojego męża, nie raz dostała od niego, nie raz mój

Re: mała rzecz

szczególnej okazji). Nie tak dawno na imieniny znajoma przyniosła mi 2 cidery. Ktoś z boku popukałby sie w czoło. A mnie prezencik bardzo uszczęśliwił, bo bardzo przeżywałam to, że zupełnie zapomniałam o przywiezieniu go z Wysp, aby go wypróbować własnie w jej towarzystwie. Pewnie, że mogłam sobie kupić na

Re: wolny czas, wolne serce - co z tym zrobić ?

wypadku samochodowym, wreszcie w wyniku samobójstwa czy zabójstwa. Gdyby wprowadzić reżim dla mężczyzn, tak jak stało się to w wyniku stanu wojennego w Polsce, kiedy to jak określają statystycy doszło do "bezruchu społeczeństwa" , a co za tym idzie ograniczenia ruchu drogowego, pracy w zwolnionym tempie

Re: Uniewaznienie malzenstwa

dojrzały do sakramentu małżeństwa. Nie chodzi mi o osoby, które biorą ślub kościelny z innych pobudek niż religijne. Gdyby było tak, > że w żaden sposób nie mozna tego odkryć, to połowę małżeństw można by uznać za > zawarte nieważnie, bo pod hasło niedojrzałość można podciągnąc naprawdę

Re: Zostawił dwa tygodnie przed ślubem w ciąży

formalnościami. dziecko to on może wychowywać z Tobą, a raczej może Ci pomagać. Żaden sąd nie odda pod opiekę tak małego dziecka ojcu, który w dodatku juz miał okazje, aby wykazać się jako ojciec. Spoko. I to jeszcze wtedy, gdyby dziecko miała wychowywac jego babka, a nie on sam. Niech sobie planuja, co chcą

1 2 3 4 5 6