wyszukiwanie zaawansowane
16 wyników w czasie 332 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kultura osobista w ,,Lalce"!

rozmemłane troczki od kalesonów, a zachowywałby sie jak prawdziwy facet. Dlaczego Izabela przejrzała na oczy dopiero w pociągu do Krakowa? ano dlatego, że po raz pierwszy pokazał jej się jako facet z jajami ;) Starski miał u niej większe szanse, chociaż nie był tak "grubo pozłacany" jak Stach. W Starskim po

Re: Wokulski a powód wypowiedzenia mu mieszkania.

ulicy było widno. 2. Trudno przypuszczać, żeby Wokulski, na co dzień tak mało zainteresowany sprawami sklepu, a tego dnia mając głowę pełną panny Izabeli i Rossiego, nagle zapragnął ten sklep zobaczyć. Żeby pofatygował się te 200 metrów, zaglądał w otwory okiennic wtedy, gdy miał prawo sądzić, że w

Re: Wokulski a Mincle...

nie znał, to czy by tak łatwo zaufał nieznanemu człowiekowi? Z jego charakterem? 2. Zakładając, że mylę się w punkcie 1, i Wokulski nigdy Starego Mincla nie widział, to przecież musial o nim słyszeć od Rzeckiego, który na pewno wiele razy opowiadał mu o sklepie i jego założycielu. Musial też

Zdjęcia:

Re: Panna Florentyna jako bohater sezonu

kooreczka napisał: >Żyd-przechrzta? W samej "Lalce" czarno na białym stoi, że byli oni pariasami dla obu stron. Nawet niewierzący Żydzi rzadko decydowali się na taki krok, bo wiedzieli, że arystokracja i tak ich nie przyjmie, choćby mieli harem zubożałych hrabianek, więc lepiej trzymać się

Re: Dziadek

hrabiów nie było... "szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie". >dziadek Joanny( a pradziadek Izy)< Gdyby to miało być tak oczywiste, to prezesowa wyraziłaby się "dziadek twojego ojca" albo "twój pradziadek", byłoby prościej. Ale Joanna i Tomasz wcale nie musieli mieć wspólnego dziadka

Re: wakacje

podróż do Paryża była na etapie bardziej niesprecyzowanych planów. Gdyby wyjazd doszedł do skutku, byłby już zapewne sierpień, a to, wziąwszy pod uwagę rozlazłe tempo zycia w tamtych czasach, byłby już koniec lata. Izabela nie mogła przecież wskoczyc do pociągu, tak jak Wokulski, z jednym sakwojażykiem

Re: Seks w "Lalce'.

jego slubu z Izabelą, to w noc poślubna pewnie posadzilby ją na łożu, a sam ukląkłby na dywaniku i tak dotrwałby do rana w miłosnym rozmodleniu.

Re: Studenci-usługi

handlował. To Izabela, a pani Stawska? Masło kupowała służąca więc inne produkty pewnie też. Co innego jabłka, dla kaprysu... W książce ich nie kupuje, ale w filmie, tak. Było to już wtedy, gdy wróciła z pracy, ze sklepu Milerowej. Matka ze zgrozą opowiada, co uslyszała od pań Denowej i Radzińskiej, a

Re: Bezdzietność w Lalce

weteran_pl napisał: > W przypadku mieszkającej w Krakowie ciotki Hortensji, mamy chyba obiecany na rzecz Izabeli zapis w testamencie.< Zapis w testamencie to przecież spadek. Zresztą jak go zwali, tak go zwali, a miała to być znaczna suma. Gdyby Hortensja miała dzieci to pewnie nie

Re: wracając do głównego tematu...

&#62;A mi się zdaje wręcz przeciwnie, że Łęcki był dla lichwiarza klientem bardzo dobrym< Co lichwiarze sądzą o panu Łęckim to Rzecki przypadkiem podsłuchał sobie w Sądzie, a nie były to słowa zachęty do dawania pożyczek. Pan Łęcki powszechnie uważany był za bankruta. Tak pośród

Re: wracając do głównego tematu...

Pan Łęcki był słusznie uważany za bankruta. Gdyby Szlangbaum chciał pozyczać pieniądze ludziom takim jak on, to zapewne sam stałby sie bankrutem. Od czasu, do czasu pan Łęcki mógł liczyc na doraźną pożyczkę rzędu kilkuset rubli, a i tak nie oddawał. Warszawscy lichwiarze o tym wiedzieli i