wyszukiwanie zaawansowane
27 wyników w czasie 251 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Sąd nad Jasiem

kooreczka napisała: > To, że nie każdy ksiądz miał dwie twarze.< Zapewne nie o wszystkich myślała organiścina mysląc sobie tak: "A żeby ci ozór odjęło, pleciuchu jeden - myślała głęboko dotknięta - Jasio miałby z taką dziewą... prawie już ksiądz... - Ale się jej spomniały różne

Re: No to róbmy działy...

lasu do posagu bo tak jej było wygodniej domagać się od przyszłego zięcia sześciu mórg. Szymek. Jasne, że Szymek nie musiałby brać ziemi na spłaty gdyby matka przepisała na niego to, co należało mu się po ojcu, a należało mu się tyle samo, co Jagusi. W konsekwencji miałby pięć morgów z ojcowizny i

Re: Mapa Lipiec - korekta?

. >Nie zapominajmy, że na planie nie widzimy wszystkich chałup< A bo był sens wszystkie zaznaczać, skoro i tak nie wiadomo, kto w nich mieszkał? Te żółte, na planie, to tak symbolicznie raczej. Ludzi było więcej, wiadomo, i nazwiska się powtarzały. Na przykład Grzela Rakowski, wójta brat, być może

Zdjęcia:

Re: Organiścina: chłopka, mieszczka?

, podobnie jak aktorstwo i to włóczenie się z jakimś "czarnoksiężnikiem", a pracę na kolei załatwili mu dlatego, żeby się wreszcie ustatkował i usamodzielnił. To wszystko raczej dobrze o nich świadczy. Co do talentu i uporu... To przeciez nie było tak, że od dziecka marzył żeby zostać pisarzem, a rodzice

Re: Dwór, dziedzic

tak naprawdę dziedzicowego krewniaka?< A gdyby nawet tak było, to krewniak nie powinien zadbać o groby bliskich? szczególnie gdy po nich dziedziczy? Myślę, że trudno było określić w której mogile kto spoczywa i dla większości groby były już tylko symbolem. > 3. Dlaczego przy grobach

Re: Borynowie a małżeństwo Antka

osiągnie. >Tylko ile ta ziemia wartała? Tyle samo gruntu miała Weronka, mąż jej pracował gdzie tylko mógł, ona co tylko mogła to od ojca wyciągnęła, a i tak w biedzie żyli< Nic nie wiemy o tym, czy Stach wniósł do małżeństwa jakąś swoją ziemię. Może mieli tylko te morgi Weronki? ale gdyby

Re: Borynowie a małżeństwo Antka

majątku, a to już na kolana nie rzucało. Nawet jeśli to jeszcze nie czyniło ich równymi, to z kim niby miałby się ożenić? do młynarza miał pójść po rękę córki? Za wysokie progi dla Antosia :) Gdyby kilka lat wcześniej nie wyrwał się tak do tej żeniaczki, to prawdopodobnie posłałby z wódką do Jagusi i

Re: Kancelaria, pisarz, szkoła

przylegającej do smętarza? Albo o pisarzu mieszkającym w Lipcach?< Nigdzie. Gdyby Lipce miały swojego pisarza, to wraz z księdzem, organistą, młynarzem, wójtem, stanowiłby lipecką elitę i w hierarchii zajmowałby miejsce gdzies między księdzem i organistą. Taki pisarz, to był "ktoś". Niemożliwe, żeby w

Re: Roch a pielgrzymka do Ziemi Świętej

jadwiga1350 napisała: > Z Rochem to jest duża niekonsekwencja. Taki rozmodlony święty wędrownik niezbyt pasuje do czynnego energicznego Rocha jeżdżącego z Hanką po urzędach i sądach< Rozmodlonym świętym wędrownikiem to on był chyba tylko na użytek władz, gdyby wykazywały niezdrową

Podróż w czasie. (początek wątku)

Właśnie wynaleziono wehikuł czasu. Konstruktorzy poszukują śmiałków, do przetestowania urządzenia. Drogie Kumy, nawet nie pytam, czy jesteście chętne;) Cel podróży? Lipce. Czas? wiadomo... a gdyby trzeba tam było trochę pomieszkać, to w kogo i dlaczego chciałybyście się wcielić? Ja bym spróbowała

Re: Józka - co dalej z nią?

-letnia dziewczynka fizycznie nie dałaby rady. Nie, Józia mogła miec najmarniej jakieś 13-14 lat, a te 9, to największa wpadka Reymonta. > Czteroletni Pietruś chyba nie ssał hanczynej piersi?< Chyba nie ssał:) Z filmem mi sie pomyliło, ale i tak dzieliło ich jakies 10 lat.

Re: Józka - co dalej z nią?

znajdzie się kawaler, który potrafi wyrwać z Hanki posag żony:) Na pewno nie będzie to Witek. Za Witka Józia nie wyjdzie. Lubi Witka, to prawda, ale zdaje sobie sprawę z dystansu, jaki ich dzieli. Czasami traktuje go jak młodszego brata, ale nic ponad to nie mogłoby sie zdarzyć. Gdyby tak chciał ją w

1 2 3