wyszukiwanie zaawansowane
386 wyników w czasie 234 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: laptopy, zmywarki i inne prezenty...

mnie wspólne konta małżonków to jak bajka o żelaznym wilku, a wcale nie pochodzę z jakiejś feministyczno-kontestującej rodziny. Odkąd pamiętam każde z rodziców miało własne dochody i tak samo jest w moim małżeństwie. Mamy osobne konta i jedno drugiemu tam nie zagląda, choć oczywiście gdyby chciało, to

Re: Najbardziej nieprawdopodobne sytuacje Jeżycja

.:( > Ze "nie ma uzasadnienia" to chyba za duzo powiedziane - ono ewentualnie nie jest nam znane. co byłoby wystarczającym argumentem, gdyby chodziło o historię autentyczną. w powieści nie ma tak dobrze - jest to, czego można dowiedzieć się z tekstu względnie to, na wyinterpretowanie czego tekst

Re: offtop: liceum poligraficzne

mam wspomnienia z lat 80. - przełom podstawówki i liceum przypadł na przełom lat 70. i 80. - i jak chodziłam do dwóch podstawówek, tak z obu (a w obu klasy gdzieś tak 23-25-osobowe) do ogólniaka poszło po 5-6 osób. sporo chłopców do techników, sporo dziewczyn do ekonomików, a do zawodówek tyle, co

Re: Janusz Pyziak – złodziej samochodów

podejrzenie, że jeszcze na tym etapie autorka wcale nie do końca chciała robić z ojca kanalię. Gdyby tak było, nazwisko Janusza byłoby na Roosevelta obłożone tabu już wtedy. A tymczasem dostał od MM drugą szansę, :) w wielkim finale zapowiedział powrót. To, że się długo później okazało, że nie był to powrót

Re: OT Książki najgłupsze i babole-potwory

. I teraz wszystko byłoby super świetne i cały węzeł gordyjski prawdopodobnie nie do rozsupłania, gdyby, jak to zwykle z węzłami gordyjskimi bywa, nie dało się go przeciąć. A przeciąć jak najbardziej da się, posługując się w tym celu demoniczną ciocią, która wobec niemożności ze strony żony - chorej

Zdjęcia:

Re: Małżeństwo - kandydat do rozwodu w Jeżycjadzi

Dobry trop, ale. Pisalam juz, ze wg mnie Aniela jest dziewczyna z malego miasteczka, i taka rozumie ja Bernard. Przed swiatem calym udawac moze ekscentryczna artystke - no, nie tyle udawac, co troche stylizowac sie na - ale w domu nie musi. Gdyby Aniela wdala sie w romanse gorace, to i tak

Re: Wędrujące książki

gustu, że zechce ją przygarnąć na własność. Bardzo mi brakuje czegoś takiego, jak te żółte pojemniki na zbiórkę niepotrzebnej odzieży. Gdyby tak można było gdzieś wrzucać przeczytane, ale nielubiane książki lub po prostu takie, do których już się więcej nie zajrzy... Nie mam czasu, sił i energii

Re: Błędy i niezręczności językowe

ruszać". Nie, wyraźnie napisałam: przeoczyła powtórzenie w zdaniu. O ile pamiętam, pojawiło się dwa razy "wzięła". W ostatniej chwili zauważono podwojenie, "wzięła" MM zamieniła na "zażyła" i gdyby chodziło o lekarstwo, to błędu by nie było. A tak, w pośpiechu nie zmieniła biernika na dopełniacz. Moim

Re: Błędy i niezręczności językowe

autor nie miałby po prostu możliwości ruszenia tekstu już zaklepanego d > o druku. Tak się nie robi, bo w ten sposób kółko poprawki-redakcja-poprawki-red > akcja można by powtarzać, jak to mawiała moja pani od fizyki, ad mortem defecatem. Ad mortem defecatam ;) To nie ma nic wspólnego z

Re: alternatywna rzeczywistość- czyli...

rozdzial43 napisała: . Dwoje egotyków, skupionych na swych drgnieniach w duszy, a pewnie i jeli > tach, artystów. Każde niezdolne do poświęcenia uwagi komuś tak o wiele mniej in > teresującemu niż on sam. > Nie można do końca stwierdzić, jaką osobowość ma Laura. Poznajemy ją

Re: Borejkowie w kościele - od kiedy? A od zawsze

składających się na poprzednik musi być fałszywa. Jeżeli druga jest prawdziwa, to oczywiście pierwsza musi być fałszywa. Tyle, że są istotne argumenty, że prawdziwa jest pierwsza, a na drugą brak dowodu (w każdym razie dowodu, że tak się działo zawsze i w każdej sytuacji). Spokojnie mogli uznać, że to jest

Re: Borejkowie w kościele - od kiedy? A od zawsze

nie jest tak, że bardzo młodzi i niesamodzielni ludzie mają wtedy jakieś możliwości manewru wobec rodziców, którzy praktycznie decydują o wszystkim. Dlatego uważam, że zaangażowanie religijne Borejków w chwili ślubu Gaby nie musiało być jakieś specjalnie głębokie. Gdyby takie było, sądzę, że z wyżej

Re: Powrót do "Jeżycjady" - Kwiat Kalafiora

ja przejac ojciec. Tak w ogole gdyby Kalamburka nie byla apokryfem i Gizela faktycznie bylaby babcia dziewczynek, to na pewno ona by sie tym zajela, ale w rzeczywistosci KK zostaje tylko tatus. A swoja droga nie ma ani Gizeli, ani sasiadek, ani przyjaciolek, ktore moglyby sie zajac malymi dopoki

Re: Powrót do "Jeżycjady" - Kwiat Kalafiora

, mojemu papie odnoszenie talerza w młodości wydawało się czynnością z kosmosu... a potem życie (własna rodzina, 2 dzieci) zmusiło i to tak, że hej! Tak więc nawet Ignaca by się dało, gdyby się Mila zawzięła.

Re: A co oni na to?

Powiedziałby "A jednak pułapka biologiczna!" :) Co powiedziałby tatuś Fryca, gdyby go zapytano "czemu jest pan taki drętwy, jakby miał pan w tyłku kij od miotły"? -- - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir

1 2 3 4 5 6