wyszukiwanie zaawansowane
13 wyników w czasie 224 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Radość i codzienność

tego efektu nie uzyska. Twierdzi, że surowiec juz nie taki. Na jakość mięsa wpływa rodzaj karmy dla zwierząt. Kiedyś np. świnie kupował bezpośrednio od gospodarzy, którzy mieli ich najwyżej po kilka sztuk i karmili tradycyjnie. Teraz nikt już tak świń nie karmi, gotowa pasza taniej wychodzi, a z czego

Re: a mnie tam dobrze bylo w PRL

a_weasley napisał: &#62;A teraz, gdyby kto chciał, może taką samą obfitość zapewnić realnie tańszym kosztem, i bez wszystkich zabiegów, jakich wymagało nabycie najprostszych produktów. Że się czasy zmieniły i po prostu nie ma zwyczaju, to inna sprawa.< A! czasy się zmieniły... a

Re: my dzieci pokolenia Kolumbow...

przykład... żeby wszyscy mogli zobaczyć podobieństwo do ciotecznej babuni Irmy? A gdyby tak zebrać wszystkie twoje złote myśli i podać otwartym tekstem na forum twojego rodzinnego miasta? miasto niewielkie, a ty masz tam dużo znajomych. Wstyd jak diabli, co nie? ;)

Re: my dzieci pokolenia Kolumbow...

, że po cioci Irmie odziedziczyłaś nie tylko urodę ale i inteligencję. W każdym razie teraz już rozumiem Twoją mamę. Biedna kobieta, jak bardzo musiała się męczyć w takim otoczeniu. A babcia, z której jesteś tak dumna, może by się Ciebie wyrzekła, gdyby przeczytała Twoje słowa.

Zdjęcia:

Re: Kamienie na szaniec

działali po swojemu.< W bardzo wąskim zakresie. W liceum uczyła mnie pani, która w czasie okupacji działała w konspiracji. Była sanitariuszką w PW. Myślę, że gdyby taka pozycja jak "Kamienie na szaniec" była w jakikolwiek sposób dopuszczona, to by po nią sięgnęła. Chociażby przy okazji omawiania

Re: Jak często się myto?

a_weasley napisał: > No to co jej za różnica, czy podgrzeje jej więcej czy mniej< Jest różnica. Co roku latem coś tam remontują w ciepłowni i przez 2-4 dni nikt nie ma cieplej wody w ogóle. Wtedy i ja grzeje na gazie, więc wiem jaka to upierdliwość. Jakbym tak miała biegać z kuchni

Re: Pelisa marzeń

chyba bym go dobrze sprzedała, chociażby dla świętego spokoju :) Najlepsze było jednak to, co sie stało po powrocie, na Okęciu. Celnik spojrzał na mojego lisa w taki na wpół ironiczny, na wpół współczujący sposób i zapytał" - "nie poszedł"? Potem miałam jeszcze piękny, turecki kożuszek, a potem to już

Re: jak to w szkole bylo

od kilku dni wychowawczyni wyganiała go do fryzjera. Gdzieś tak po czterech dniach przyszła do szkoły z maszynką do golenia i wygoliła koledze "ścieżkę" na głowie, od czoła az do szyi! Zapewniam Was, że to nie była szkoła w "poprawczaku" :) i myśle sobie, że cokolwiek mówi się o obecnej szkole, to

Re: Artjomka

pamietaja. Za dziesięć, jak za dziesięć, ale tak za trzydzieści lat naoczni swiadkowie będą nieliczni, a takich bez sklerozy, to trzeba bedzie ze swieca szukac. Namnozy sie bohaterów, oj, namnozy. Na zasadzie: ,,Mróz 30st, panie, a my w żytooo!,, > film jest beznadziejny, < Może nie tyle

Marc Bolan.... (początek wątku)

radio nie miało wejścia na kabel:) ale za to następnego dnia w szkole było się czym pochwalić. MAM T.Rex! a po lekcjach gromadne przegrywanie. Pięć, dziesięć osób, każdy ze swoim kaseciakiem, a byliśmy jeszcze w podstawówce:) Fajnie było. Był taki maleńki sklepik z fotosami, miałam całą kolekcję zdjęć

Re: Pierwsze mazaki

cromwell1 napisał: > pewnie biedak czul miete do ciebie< Bój się Boga, Cromwell, toż to była podstawówka, i to w tamtych, cnotliwych czasach:) Chociaż, gdyby tak pomyśleć...? Pamiętam go zawsze za swoimi plecami, przez kilka lat jakoś tak dziwnie zawsze siedział w następnej ławce