wyszukiwanie zaawansowane
8 wyników w czasie 182 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 4

totalną klapą, nie raczy czy nie chce podpowiedzieć nam u jakiego specjalisty powinniśmy szukać przyczyny naszych niepowodzeń. Gdyby nie forum, pewnie nawet bym się na wizycie nie odezwała, no bo o czym miałabym z lekarzem rozmawiać, skoro on tylko usg i wklepywanie do komputera, a potem do widzenia. Może

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 4

Slonkoo, każdy organizm inaczej reaguje. Ja po punkcji, jeszcze na lekach, czułam się dobrze, a następnego dnia tak mnie mięsnie podbrzusza bolały, że chodziłam zgięta w pół i najwolniej jak się dało. Po pierwszej punkcji, w nocy zrobiło mi się słabo, zimno i po pójściu do toalety, nie mogłam

Re: GAMETA RZGÓW-rzadowe in vitro cz.3

, ale narazie zrezygnuję z odwiedzin na forum. Za bardzo przeżywam opowieści o niepowodzeniach, zaczynam się utożsamiać z niektórymi historiami. To może egoistyczne, że tak stąd " uciekam", ale muszę coś ze sobą zrobić, bo zaczynam świrować na tym punkcie, a to z pewnością nie pomaga. Obiecuję, że za

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3

, więc Zielinko, kochana masz tu we mnie teraz bratnią duszę, bo obie dalej będziemy się zmagać z "troskliwymi" pytaniami znajomych, gorszymi nastrojowo dniami, no i widokiem maluszków, które niestety nie do nas należą. To tak w czarnych kolorach, a w praktyce mam nadzieję, że nie będzie tak tragicznie