wyszukiwanie zaawansowane
6 wyników w czasie 136 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 2

wtedy mam wizytę u lekarza . Trochę się martwię , ponieważ maluszek jest ponoć malutki jak na ten tydzień . Ja to się dziwię , jak oni z tymi tygodniami , okres okresem , ale ja mniej więcej kojarzę kiedy się kochałam i kiedy mógł stać się ten cud . A tak bardziej dosadnie to OM była 22.04 , jeśli wiem

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 2

pierwszym momencie kiedy dowiedziałam się , że serduszko przestało bić , nienawidziłam całego świata , wszystko mnie drażniło i pewnie byłoby tak dalej gdyby nie wsparcie M , to dla niego szybko się podniosłam , choć było ciężko - to jednak 13 lat czekania , a było tak blisko . Ale tak chyba miało być

Re: in vitro maj 2014

zostanie na zawsze i nikt tego nie zrozumie jak matka która straciła drogocenny skarb , ale jak nic z tym się nie zrobi , to później będzie tylko gorzej . Byłam nawet u psychologa . Stwierdziła tylko , że dawno nie miała tak silnej osoby , chociaż ja poszłam do niej bo czułam , że się sypie . A tu

Re: in vitro maj 2014

, dlaczego tak mogło się stać , ale to nie temat na dziś . Wy macie być spokojne i przede wszystkim czujne . Z byle czym uważajcie na swoje maluszki . Ja pogodziłam się już (chyba) . Staram się być silna dla mojego męża który był i jest dla mnie wielkim wsparciem . Ja jeszcze nie powiedziałam ostatniego