wyszukiwanie zaawansowane
229 wyników w czasie 477 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Odpowiem na pytania

NAjlepszą sytuacją jest taka, gdy nie ma stanów zapalnych w organizmie, a szczególnie w obrębie dróg moczo-płciowych przy kwalifikacji do in vitro. Wydaje mi się rozsądne przeprowadzenie gruntownego leczenia według antybiogramów i posiewów wykonanych z moczu. Gdyby nic z tego nie wyszło

Znów testy ciążowe i luteina (początek wątku)

się 2 faza, a nawet czytałam, że nalezy luteinę odstawić i dopiero wtedy jest @. Ja mam tą luteinę brać bez przerwy az do @. Jak dzisiaj nie dostałam @ to już tak bardzo sięcieszyłam, że może się udało i .... Znowu smutek. Napiszczie proszę jak to jest z tą luteiną i czy ten test oznacza, że ja

Re: czy @ zawsze oznacza brak ciąży?

To jest tak, ze starające się zawsze rozróżnią inność okresu. Dla niestrarających się czerwień w majtkach jest taka sama. Jeśli przychodzi mniej więcej w terminie - nie ma o czym mówić. Moja siostra twierdzi, że to był normalny okres. Ja sama okresy mam różne: raz wątróbki, raz cieknie, a

Zdjęcia:

Re: Początki, dylematy psychologiczne... (długie)

zakończyły się sukcesem, wówczas byłby naprawdę szczęśliwy. Jak sam mówił: nosiłby mnie na rękach do końca życia... Ja w tej chwili miotam się: zostawić to tak jak jest i wychowywać wspólnie moją córkę? Czy ruszyć temat, ale wówczas boję się, że jak się nie uda, to tylko niepotrzebnie zrobię zadymę i

Początki, dylematy psychologiczne... (długie) (początek wątku)

całkiem z tym pogodzić?? Czy może tak sobie wmówił, żeby poczuć się z tym lepiej?? Boję się tak bardzo aż drążyć z nim tą kwestię. Chciałabym, żebyście napisały (a może napisali, bo najbardziej szczęśliwa byłabym, gdyby mężczyźni napisali mi jak to jest w ich psychice, gdy dostają taki "wyrok") co o

co powinien ginekolog (początek wątku)

siebie. Moim zdaniem powinien już męża leczyć- on tym się też zajmuje( coś na ten temat wie, bo jak byłam u innego -to powiedział że się niepłodnościa nie zajmuje). Męża leczyć a mnie diagnozować - nie wydaje Wam się., tym bardziej ,że mam prawie 30 lat. Ah sama niewiem, tak mi się wydaje

Re: Wysoka Prolaktyna

lekarka mówi Ci standardową informację, że przez 6 miesięcy bierze się Parlodel, a potem prolaktyna powinna już się unormować (bo tak zwykle działa lek na obniżenie PRL) i w związku z tym, szansa na ciążę staje się realna. Przecież nie powinna Ci mówić, że "ale znane są przypadki, gdy kobieta

Re: negatywny PCT :(:( Co teraz?

kobiety. Skoro autorka wątku pisze, że robili test GDY NIE BYŁO JUŻ śluzu płodnego, to trzeba by cudu, żeby PCT wyszło OK. Wasz wynik nic nie pokazuje jak jest naprawdę, bo gdyby był śluz płodny, a plemniki by padły, to można by się zastanawiać nad przyczyną, a tak.. Trzeba powtórzyć test i to

Re: NIE WSZYSCY mowia o in vitro

lózka, albo oślepniesz, ale zyciu nic nie zagraża. 3) aktualane problemy służby zdrowia nie sa związane z in vitro, tylko z kompletnym nieudacznictwem, które sie ciągnie od wielu, wielu lat. Tak jak nie ma na in vitro, tak samo nie ma na inne zabiegi i wizyty. a my mamy prawo domagać sie tego

Re: NIE WSZYSCY mowia o in vitro

Dlaczego mialabym Cie zwymyslac? Tylko dlatego, ze masz inne zdanie niz ja? Napisalas: > Gdyby było jakoś (nie mówię nawet w całości) refundowane, to nie byłoby takich > różnic czy np. inseminacja czy inf. Co Ty na taki punkt widzenia? Nie sadze by tak sie stalo. Refundacja moze

Czekam ...

piątek, ale ostatecznie poczekam chyba do niedzieli. Zresztą zawsze na 3-2 dni przed @ mam taki kawowy śluz, więc jeśli wystąpi on już w piątek, to raczej będzie oznaczało, że tym razem się nie udało. A co do następnych prób, gdyby się jednak nie udało, to niestety w grudniu nie będziemy podchozić

Re: IUI w listopadzie. Kto ze mną?

Eryko ja równiez nie moge uwierzyc w to, ze mogło sie udac tak od razu. Staramy się o dzidzię juz prawie 2 lata. Mój M ma super nasionka i problem leży tylko po mojej stronie: mam okropne PCO, skłonności do torbieli, przeszłam istną burzę hormonalną i na dodatek od poczatku starań nie miałam

Re: WSZYCY mówią o IN VITRO!!

mnie, że pracując tyle lat, opłacając pełne składki zus za wszystko m u s z ę płacić - wiem nie ma to większego sensu ale tak to właśnie czuję... próbuję na problem spojrzeć z każdej strony, sama urodziłam się dzieckiem bardzo chorym i gdyby nie poświęcenie mojej rodziny (w tym finansowe) nie

1 2 3 4 5 6