wyszukiwanie zaawansowane
8 wyników w czasie 324 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Czy kiedyś ograniczą nadprodukcję lekarzy ??? (początek wątku)

naboru na studia ale nikt tego nie słucha. Akademie pracują tak jak dawniej huty i kopalnie - pełną parą... A w kraju mamy armię lekarzy, której nie powstydziłby się Napoleon... Żal patrzeć na tę gromadę niepotrzebnych i przez to słabiutko opłacanych medyków, miotających się od jednej akcji

Re: Kto wierzy w homeopatie???

graniczyłoby z cudem).. Po czwarte nawet jeśli przetrwały w tabletkach (czy w kroplach alkoholowych !!!), to połknięte wraz z lekiem zginą w kwasie solnym żołądka. Po piąte nawet gdyby nie zginęły w żołądku, to ich ilość jest tak mała, że do zakażenia prawdopodobnie nie dojdzie, tym bardziej że grypa

Re: Czy medycyna rodzinna w Polsce to fikcja?

idiotą i potrafi sam coś tam zrobić??? A pacjent ma to gdzieś, leczy się od kilku lat u specjalisty i nie ma zamiaru tego zmieniać. Więc choćbyś płuca wypluł i tak go nie przekonasz. A wiesz dlaczego? Bo brak odpowiednich mechanizmów regulacyjnych. A podstawowym z nich jest PARTYCYPACJA W KOSZTACH

Zdjęcia:

Re: Pacjent nie jest "wrogiem" ,government jest..

Pacjent przychodzi do lekarza po porade, a nie madrzyc sie i wyglaszac swoje "racje". Haslo "nasz klient nasz pan" jest dobre u fryzjera, ktory ma Cie ostrzyc tak, jak tego chcesz. Gdyby lekarz mial leczyc tak jak chce tego pacjent, to bylby dopiero ambaras...

Re: Ad vocem - Dr GTelega

(ciąg dalszy) 3. Rowny nie oznacza bezplatny. Gdyby tak bylo, to leki w aptece musialyby byc tez bezplatne, a nie sa i wiele osob nie realizuje recept z braku pieniedzy. A coz pacjentowi po darmowej poradzie, jesli otrzymana recepte wyrzuci do kosza ??? Ale nikt z tego nie robi problemu, jest

Re: ...

Tak to już jest, że publiczne, niewydolne placówki psują rynek usług medycznych. Jak prywatny ma konkurować z publicznym, skoro ten drugi nie przejmuje się kosztami, zadłuża się, a jego długi w końcu i tak ktoś umorzy albo wykupi. A w tych publicznych placówkach siedzą mało mobilni lekarze

Re: Kto miałby strajkować ???

Ad.1. A właśnie widzisz, Patryku, w tym sęk, że na początku ubiegłego roku strajkowały NZOZ-y z tak zwanego "Porozumienia Zielonogórskiego", a "publiczne" siedziały cicho. Płatnik jest oczywiście jeden (NFZ), który płaci podobno według tych samych stawek. Publiczne ZOZ-y mają jednak tę przewagę

Prywatyzacja - nie ma alternatywy

: mój kolega robi USG. W gabinecie prywatnym (za opłatą) pusto, ale w poradni państwowej (na kasę chorych) tłum ludzi. No gdzie tu logika ? Mówię mu : zrezygnuj z państwowego, działaj tylko prywatnie. On mi na to : tak, ale wtedy ludzie pójdą do innej poradni państwowej. Częściowo ma rację, ale gdyby