wyszukiwanie zaawansowane
6 wyników w czasie 308 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dlaczego leczycie polityków poza kolejką?

, jako stan zastały. Taką kliniką jest każdy szpital, do którego zawita bardziej lub mniej podrzędny polityk, a pracownicy w okół niego biegają jak w ukropie. Ja nie wiem dlaczego tak się dzieje, więc pytam... Bo gdyby tak każdy z nich musiał odczekać w jednej, drugiej, trzeciej kolejce

Re: Dlaczego leczycie polityków poza kolejką?

A może dlatego, że ktoś w takiej klinice się boi, lub czegoś w zamian oczekuje?? Może tu powinno się zgłaszać próbę korupcji - za każdym razem... ;-) A co by przeszkadzało, gdyby ten wspaniały premier, czy inny v-ce minister leczył się w takim systemie jaki tworzy dla wszystkich - czyli

Re: szanuj lekarza swego bo możesz mieć gorszego

.. oczywiście specjalista od marketingu przez jakiś czas i z użyciem sporych środków może wywołać popyt na jakąś usługę, ale z reguły jest tak, że to popyt kreuje podaż... Gdyby nie było chorych, nie byłoby lekarzy. Gdyby nie było chorych i lekarzy, nie potrzebne by były firmy farmaceutyczne, sale

Re: szanuj lekarza swego bo możesz mieć gorszego

Ludzie powinni się szanować z założenia. I to się wynosi z domu. Różnica między szanowaniem swojego lekarza a szanowaniem pacjenta jest zasadnicza i dziwię się, że aż tak niezrozumiała. Lekarz jest w pracy i z zawodowego punktu widzenia szanuje swoją pracę (siebie w tej pracy) więc szanuje

Re: Na ile wyceniacie swoje zycie...?

A ja mam wrażenie, że to Ty skupiłaś się na kwocie i to o nią właśnie chodzi. Z doświadczenia ogólnego życiowego i różnych obserwacji powiem ci, że kwota robi różnicę. Złamać charakter człowieka pieniędzmi nie jest znów tak trudno i to tylko kwestia ceny. Sama pomyśl o sobie, czy faktycznie

Re: Na ile wyceniacie swoje zycie...?

życie to proza, dużo prozy i dramatu, a zwłaszcza w szpitalach to już czasem sam dramat. No i dużo pracy, takiej u podstaw, codziennej... Pracy wśród różnych ludzi, tak różnych jak społeczeństwo, w którym żyjemy. Czasem głupich, czasem brudnych, czasem bezmyślnych, a często po prostu cierpiących

Zdjęcia: