wyszukiwanie zaawansowane
10 wyników w czasie 204 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: zbluzgałam lekarkę i dobrze mi z tym

podobnego. Natomiast na polskich lekarzy czeka bardzo dużo miejsc pracy. 3. Przyrost naturalny jest już większy niż przed laty, ale to nie ma znaczenia. Nawet gdyby się zmniejszał i tak na brak pacjentów w najbliższym 50 leciu raczej nikt narzekać nie będzie. Wprost przeciwnie. Zgadzam się, że co roku

Re: Na izbe przyjac zglasza sie jednoczesnie 90 p

Już bardziej tego szpitala rozbudować się nie da. I tak jest ogromny. A nawet gdyby się dało to kto miałby w nim pracować? Dyrekcja od zaraz(!) chce zatrudnić lekarzy i jakoś nie ma chętnych. Na dyżurze 80-90 pacjentów to i tak niewielu - często bywa ponad 100. Doba ma 24 godziny. Każdy pacjent

I jak tu się nie wściekać? (początek wątku)

JĄ JAKO OSTATNIĄ PO GODZINACH PRACY. Pacjenta gdyby była w stanie zagrożenia zycia czy choćby zdrowia mogłaby zgłosić się do Izby Przyjęć ( ok 3-5 minut drogi w tym samym budynku), ale ponieważ tak nie było musiała zaczekać do 18.30-19.00 czyli do czasu gdy ów doktor przestanie przymować. W czasie

Zdjęcia:

A czy tak powinno być???? (początek wątku)

anestezjolog, są pielęgniarki. Dać palec i miec ludzki odruch, zjedzą cała rękę. To tak na marginesie stosunków lekarz-pacjent i traktowania nas przez rodziny.

Re: Jakaś paranoja...

lekarzem a nie wróżbitą. Bez badań nie postawi diagnozy, tak samo jak mechanik samochodowy bez podłączenia samochodu do komputera nie stwierdzi co się popsuło. Neurolog przyjmowaał prywatnie, stawki były wiadome, znane. Czy miał zrzec się honorarium czyli znów pracowac za darmo tylko dlatego, że ktos

Moje propozycje, kto uzupełni (początek wątku)

okazało się , że pacjent żyje i w walizeczce leki uspokajające dla rodziny. Proste? Tak! Tanie? Tak! Realne? ????? Gdyby było wszyscy bylibysmy zadowoleni. I paradoksalnie nie obciążałoby to pacjentów finansowo, ukróciło cwaniactwo, pomoc otrzymywaliby potrzebujący a nie znudzeni, wygodni

Re: noc sylwestrowa

kilka lat dostanie się do lekarza pierwszego kontaktu będzie graniczyło z cudem ( jeden będzie przypadał na taka ilość pacjentów, że nawet gdyby przyjmował 24 godziny na dobę to i tak sie nie wyrobi), a szpital będzie horrorem. Ludzie bardzo zamozni będą mogli leczyc sie prywatnie - odpowiednio za to

Re: Dawno sie tak nie wk..

Tego nie chciałam pisać a aż cisnęło mi sie aby to uczynić! Jestem wstanie zrozumieć, że dla chorych terminalnie sa przeznaczane sale, ale tak jak juz wspomniałem, sale pod specjalnym nadzorem pielęgniarskim. Nie OIOM-y, ale bardziej hospicyjne, tylko to jest tu i teraz zupełnie nierealne i

Dawno sie tak nie wk.. (początek wątku)

sie pogarsza, biegnę, a tu mamuśka znów łapie mnie na korytarzu i wciska 200 złotych, zeby tylko "zabrać tego truposza". Dawno sie tak nie wk..., bluznęłam, zagroziłam, że powiadomię policje o próbie przekupstwa ( i pewnie bym to zrobiła, gdyby nie to, ze miałam co robić na dyżurze). Na noc

Re: Od stycznia zabraknie lekarzy

Pacjent w ramach profilaktyki(!) ma prawo do badań podstawowych raz do roku. P o d s t a w o w y c h a nie 155 róznych. Są chroby, których nie da się wyleczyć. I tu chodzi o pomoc, zmniejszenie bólu, cieripenia, działania o charakterze paliatywnym. I tak jest na całym świecie. Jesli myslisz