wyszukiwanie zaawansowane
37 wyników w czasie 280 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Alternatywny katalog praw dziecka

niechodzenia na zajęcia pozaszkolne, które go nie pociągają (o tym również sporo). > ale rodzice mogą o to zdanie w ogóle > nie pytać ani się z nim liczyć, ani > tłumaczyć się z niewzięcia go pod uwagę Istotnie tak uważam, a Twój przykład z samochodem jest bardzo dobry. > samochód

Re: Alternatywny katalog praw dziecka

wszyscy zaczynają się śmiać. Ale tak naprawdę nie ma się z czego śmiać. No nie ma, nie ma... Sebalda napisała:Wykazałam się 100% ignorancją i nie tłumaczy mnie ani nieznajomość tego pięknego języka, ani fakt pisania w pośpiechu i w ferworze dyskusji. Kajam się i posypuję głowę popiołem, ...i

Re: Nauczanie domowe- homeschooling

- sa ich tysiące. Bardzo dobre spostrzeżenie. Prawie tak dobre jak "nie znam żadnego wegetarianina, który dożył osiemdziesiątki". I oparte na tym samym przekręcie myślowym. Biorąc pod uwagę skalę zjawiska homeschoolingu, dysproporcja nie dziwi. Dziwić by się raczej należało, gdyby jej nie było

Re: Jestem bezsilna :(

d.o.s.i.a napisała: > A ja nie rozumiem dlaczego to biedne dziecko nie moglo sie > pobawic w kaluzy? Bo babcia zabroniła. Wystarczy. (Pomijam fakt, że w istocie biorąc pod uwagę stopień zamoczenia, zakaz nie był pozbawiony sensu, ale nawet gdyby był, nie pięciolatkowi to

Zdjęcia:

Kościół dla wszystkich - nie tylko dla dziecka

najmłodszego, Prowadzanie dzieci od małego do kościoła - zdecydowanie tak. Nie wszystkie kościoły są otwarte w dzień poza mszami, ale część jest, i do takich odwiedzin jak najbardziej namawiam. Na mszę (czy inne nabożeństwo) - od wieku, w którym jest w stanie się tam zachowywać w miarę cicho

Re: Triss i Scher

jeży na samą myśl). -- Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo. Wigilia w Norze Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie

Re: Kolejny kraj upada!

rycerzowa napisała: > Mallard, a jakbyś potraktował teścia, który dałby ci "trzy razy w pysk", > szczególnie gdyby na tym pysku pozostał ślad? Pewnie mniej więcej tak, jak Ty byś potraktowała teściową, która Ci zabrania oglądania określonych programów w telewizji i wyznacza

Klient i firma

. Zapewne, zapewne. Jakkolwiek z punktu widzenia przedszkolanki, która kwitnie w przedszkolu po godzinach, efekt jest ten sam: już by prawie była w domu, a siedzi tutaj. Bez gwarancji, że dany rodzic np. zafunduje jej taksówkę do domu (ja bym tak zrobił). > > rodzice powinni być obciążani w

Porzucenie i pozostawienie

dzieckiem interesować. Gdyby na przykład wysadzili je na tym parkingu i odjechali, to byłoby porzucenie. Tu zaś z okoliczności wynika, że zamierzali po nie rychło wrócić - zostawili je w swoim własnym samochodzie. -- Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo

Zaczynasz mówić z sensem, acz nie całkiem na temat

w konkretnym przypadku", tylko "co policja powinna by zrobić, gdyby...". -- Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo. Wigilia w Norze Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie

Re: Wrrrr... co robić?

gopio1 napisała: > Ja sprawy tak łatwo nie odpuszczę - będę rozmawiać z dyrektorkę i poruszę > sprawę na spotkaniu z rodzicami, ale co jeśli nic nie wskóram? Dobre pytanie. Tak, jak jest, to gorzej, niż gdyby tego - MSZ bardzo mądrego - zakazu nie było wcale. Daj znać, jak się

Wiara, wiedza, przypuszczenie, pogląd

miało pewności, to to nie będzie wiara, tylko przypuszczenie albo pogląd. Ja Ci nie tłumaczę, jak to jest, kiedy się jest agnostykiem czy ateistą, bo nigdy kimś takim nie byłem i się nie znam. A Ty mi nie tłumacz, jak to jest, kiedy się wierzy. To naprawdę tak jest: nie mam żadnego dowodu na

Re: opowiadać o swoim światopoglądzie!

jej kolegów w renomowanym warszawskim liceum to praktykujący katolicy. > Tylko mam taki mały żal, że ja mówię "nie wiem jak jest, czy Bóg istnieje czy > nie, ja nie wierzę" a dziadkowie mówią "tak jest na pewno, Bóg istnieje" a > nie "my wierzymy". W tym jest jednak subtelna różnica

1 2 3