wyszukiwanie zaawansowane
8 wyników w czasie 10 132 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Corka nie akceptuje mojego partnera

miewała partnerów. Nie lubiłam ich chociaż nie okazywałam tego w żaden sposób. Dlaczego? A dlatego, ze ja wtedy przestawałam istniec zarówno dla matki jak i dla jej partnera, byłam jak powietrze, moze gdyby taki facet widział że jestem, zainteresował się mną, pogadał czy pobawił ze mną to bym go

Re: Czy to obciach dla młodego

cos tam by zjedli w srodku dnia szkolnego ale tez nie przeszło. Obecnie sytuacja wyglada tak, ze jedzą w domu śniadanie /ale bez przesady/ a po powrocie ze szkoły od razu dostaja zupę, która jest u mnie zawsze chyba tylko z tego właśnie powodu. Wtedy mam pewność, że nie padna z głodu i mogę

Re: Jak wysadzać dziecko na plaży?

w pobliżu, dlaczego tak samo nie mozna sobie radzic na plaży? Ciekawe też, że nawet małe dziecko czuje podświadomie, że załatwiać się na plaży nie powinno a dorosły nie. I jak wszędzie tak i ty robisz tylko to co uważasz za słuszne dla siebie, inni guzik cie obchodza. Bo najważniejszy jest

Zdjęcia:

Re: Ważna decyzja

". Tak naprawdę to myślę, że ten wariant byłby najlepszy, szczególnie jeśli syn tak chce a- dziecko zna kolegów, łatwo będzie mu zaaklimatyzowac się w szkole, mało strachu, większa swoboda i otwartość w znanej sobie grupie b- dziecko będzie miało kolegów w pobliżu, nie będzie osamotnione. Moi

Re: szkoła zmusza dzieci do idiotyzmu

/ pewnie ty sie nie zgłosiłes? może szkoda? /. A tak w ogóle to chciaz dowiadywałeś się po co są te kamizelki? Spytałeś wychowawczynię, dyrektora? Może maja jakies argumenty "za"? Pewnie nie bo po co. Łatwiej od razu sie pienić. I obrażać tych, którzy mają inne zdanie. Ale tak to jest - uderz w stół a

Re: Mamo! Tato! Nauczyciel się na mnie "uwziął"!

, ciągle jeszcze funkcjonuje w szkołach. U mojego gimnazjalisty najważniejszym przedmiotem w szkole okazuje się być plastyka. Pani czołga uczniów tak, że nie wiem jak to wpłynie w przyszłości na syna. Chyba nie da sie wyciągnąć już na żadną wystawe a na wzmianke o impresjonistach /aktualnie

Re: jak zmotywować do nauki ?

dziecko, które wkuwało akurat rodzaje skał, "i po co mi te kamienie, czy to kiedyś będzie mi do czegoś potrzebne, przecież ja i tak za kilka lat nie będę tego pamiętał". I koronne "a czy ty wiesz jakie są rodzaje tych kamieni?" No... nie wiem. Nie wychowuję dzieci materialistów, sama nią nie jestem

Re: odzwyczajenie od smoczka

, więc gdy pogryzł to musiał zadowalać się takim kikutkiem. I w końcu przestało mu się to podobać, i tak powoli coraz rzadziej dopominał sie o "moka". Ale tak sobie teraz myślę czy to było rozsądne. A gdyby tak połknął tego kikutka, zakrztusił się?. Więc nie wiem czy to dobra metoda.