wyszukiwanie zaawansowane
14 wyników w czasie 347 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Narkotyki a zaufanie rodzica

, wraca o godzinie, którą ustalimy, jeśli widzi że się spóźni, to dzwoni. Nie przeszukuję jej pokoju, nie czytam sms-ów, nie sprawdzam komputera. Nie widzę powodów. Ale. Gdyby mnie cokolwiek poważniej zaniepokoiło - a tym jest dla mnie informacja, że na imprezach w których córka uczestniczy pojawiły

Re: Zabić czy tylko wychłostać?

cholery - tak nie wolno. I akurat w przypadku mojej córki nie mogę wyjść z założenia, że ona będzie wiedziała, że w tej sytuacji to było bardziej zrozumiałe a mniej naganne niż gdyby np. właśnie usprawiedliwiła swoje wagary.

Re: Jak poradzić sobie z małą zołzą?

ustalać jak ta zabawa wygląda, a nie tak, że ona decyduje co robicie, bo inaczej to się obrazi. To niech się obrazi, ojezu, najwyżej. A gdyby synek nie potrafił się zołzie postawić proponowałabym kiedyś, żebyś sam wkroczył i na hasło zołzy "bo pójdę do domu" powiedział, wiesz, faktycznie, jakoś

Zdjęcia:

Re: Jak karać? Dziecko cztery i pół roku.

Chryste, chyba jestem potworem, ale nie wyobrażam sobie w ogóle tego typu problemu. Słowo. Chciałeś nacisnąć guzik od windy a ja wcisnęłam pierwsza? Naciśnij sobie jeszcze raz taki już naciśnięty. Nie chcesz? Twój problem. Chciałeś wejść pierwszy do domu? Masz pecha, nie wszedłeś. Może

Re: Moja 14-latka doprowadziła mnie w niedzielę d

czuje się do niczego zmuszane, raczej miło nam, że ktoś się o nas troszczy. Nie sądziłam, że można to tak odbierać, prawdę mówiąc. -- Nie umiem zrobić suwaczka :((( A powinnam :)))

Moja 14-latka doprowadziła mnie w niedzielę do (początek wątku)

walenia głową w drzwi lodówki :) Bynajmniej nie z zachwytu. Dziecię szykowało się na dwudniową wycieczkę szkolną. Pomijam, że zajęło jej to w sumie (razem z prasowaniem) prawie 10 godzin. Wymiękłam po dwóch, bezpośrednio po sobie następujących pytaniach: 1. Ale po co mam brać czapkę? (taką z

Re: Jola.

"Całkowicie rozumiem obawy o bezpieczeństwo. Ale czy nie dałoby się np. ustalić, że może ją odwiedzać np. wybrana koleżanka? I tak stopniowo obdarzać ją coraz większym zaufaniem? Powiedzieć, że mało nie osiwiałaś po jej numerze, ale wierzysz, że teraz okaże się po tych doświadczeniach dużo

Re: Czego zabraniacie swoim dzieciom?

. Nieotwieranie drzwi - przez wizjer g.wno widać, sama pytam "kto tam?", a wolę nie ryzykować. 3. Gdyby pozwolić Eli czytać przy jedzeniu, każdy posiłek trwałby powyżej godziny. Wiem bo przerabiałam. Być może mam za słabe nerwy... 4. Odrabianie lekcji po 16 w niedzielę jest - prawdę mówiąc - przez Ciebie

Re: czy dzieci maja obowiazek pomagac finansowo..

Dla mnie to jest na zasadzie: "jak mogłabym jeździć na Wyspy Kanaryjskie, gdyby moja mama w tym czasie była głodna?". U mnie akurat tak jest - mama ma niecałe 900 zł. emerytury, a ze względu na choroby przeznacza minimum 200 zł. miesięcznie na leki. Gdyby nie dostawała co miesiąc konkretnej

Re: Ocena pozostała.

Bo zaczyna mi się wydawać, że uczciwość jest czymś tak niezwykłym, że trzeba ją specjalnie nagradzać... I lepiej bym się czuła, gdyby pani dostawiła do tej piątki symboliczny minus. Pochwała za uczciwość to jedno, a ocena za wiedzę to drugie. -- W kostnicy powiedzieli że jeszcze leżysz w

Napiętnowałam dziecko. (początek wątku)

I teraz nie wiem czy miałam rację tak do końca. Mianowicie powiedziałam jej, że zachowała się jak złodziej. A potem było mi przykro jak ryczała. A sytuacja wyglądała następująco: Przedwczoraj Elka przyniosła do domu fajny ołówek. Taki z tych "trochę lepszych" niż te zwyczajne. Wściekłam się i

Re: dziadkowie nie swoich wnuków

potem rozpatrywać miesiącami. Tak działa psychika nastolatek, niestety. Moje zdanie jest takie: ja jestem od tego, żeby moje dziecko czuło się bezpieczne. I ja jestem zobowiązana do bezwarunkowej obrony mojego dziecka. I gdyby ktoś w mojej obecności, a nie dajbóg w obecności Elki, pozwolił