wyszukiwanie zaawansowane
19 wyników w czasie 15 473 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Rozmowy - dlaczego nie?

wyobrażam sobie nie rozmawiać z dziećmi na temat ich zachowań. Dla mnie takie rozmowy to jest właśnie podstawa wychowania. Ale nie "umoralnianie" w stylu - czemu znowu to zrobiłeś? czemu jesteś taki okropny? Tylko DLACZEGO tak się zachowałeś, z czego wynikało takie a nie inne Twoje zachowanie? Jak można by

Re: boje sie wychodzić z własnymi dziećmi...

> przeciez pisze dziewczyna, że upomina dzieci, że rozmawia przed każdym wyjsciem > , że często wychodza bez zakupów ze sklepu jak sytuacja sie zaognia. Wiesz co, napisała, że prosi aby były grzeczne. Dla mnie to tak jakby powiedzieć do dziecka po chińsku :) Bo co to znaczy "grzeczne

Re: adorowanie przez obce dziecko

? Nie można znaleźć pół godziny na przytulenie jakiegoś innego dziecka, jeśli tego potrzebuje? Wracam do pytania, bo nie odniosłaś się akurat do tej części mojej poprzednije wypowiedzi: co byś zrobiła, gdyby to dotyczyła twojego drugiego dziecka (a starszy byłby tak zazdrosny?) > Bo

Re: adorowanie przez obce dziecko

Rozumiem zachowanie Twojego synka. Rozumiem też, że jakaś obca dziewczynka może lubić Cię tak bardzo, że chce się do Ciebie przytulać. Nie rozumiem jednej rzeczy - dzieci jest dwoje, kolana też masz dwa i ręce dwie. Więc w czym problem? Nie można wziąć obydwojga na raz na kolana albo za

Zdjęcia:

Re: Dwóch braci i agresja - długie

rodziców i ten bijący ją ma. Zawsze tak robię. Najpierw pocieszam ofiarę a dopiero jak przestanie płakać idę do agresora i wymierzam mu karę. >Po drugie ucz go wyładowywania >złości w cywilizowany sposób- niech mówi, dlaczego jest wściekły na brata, niech >rysuje, maluje, drze

Re: Podciągam wątek, bo...

wyraźnie "nie chcę zebyś mi tak robił! Przestań! A jeśli to nie poskutkuje poproś ciocię o pomoc" Co do namawiania jednego dziecka przez drugie do zrobienia czegoś - znam to, bo przerabiam w domu. Mam dwóch synków, 3 i 5 lat, i starszy jest absolutnym autorytetem dla młodszego. I niestety od

Re: która mama stosowała smoka u dziecka?

A czy ja napisałam, żeby zabraniać? Napisałam tylko, że nie popieram uciszania dziecka za każdym razem smokiem :) Jak słucham opowieści koleżanek czy kolegów jak cięzko było rozstać się ze smokiem ich dzieciom to cieszę się, że u mnie udało się obejść bez niego. Ale gdyby moje dziecko bardzo

Re: Przenoszenie w nocy do rodziców - z innej str

Poza tym, nawet gdyby Ci się > jakimś cudem udało nauczyć go rozpoznawania godziny na zegarze to pamiętaj, że > jak on sie budzi w nocy to przychodzi do was na zasadzie odruchu a nie po > "podjęciu decyzji". No tak, tyle, że to my go bierzemy w nocy do nas. On sam nie wychodzi

Re: Wandalizm - i co Wy na to?

jak najbardziej ok, o tyle wyciąganie konsekwencji bo 4- latek wrzucił pluszaka do barszczu (skąd będziesz wiedziała, że celowo?, a nawet jeśli) jest... hmmm... nawet nie wiem jak to nazwać... Przykre... A tak z ciekawości jak byś ukarała swoją 4-latkę za wrzucenie pluszaka do barszczu

Re: Agutku i Stypko!

> No wiesz, gdyby facet mógł karmic piersią i sam sobie dziecko urodzić > arodzicielsko zachowywałoby sie 90% kobiet. Instynkta inne droga ammo A jak to jest, że jedni faceci mają te "instynkta" a inni nie (a może mieć nie chcą, bo tak jest im wygodniej?) > No i nie zapominajmy

Re: Czy płacicie babciom za opieke nad dzieckiem?

> babci 600 zł za kilka godzin dziennie Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby babcia zażądała za opiekę nad wnuczkiem kasy. Ale widocznie u nas jakoś tak jest przyjęte :) Gdyby tak było to sama bym zaproponowała Babci, żeby sobie poszukała innego zajęcia, a my byśmy zatrudnili opiekunkę