wyszukiwanie zaawansowane
4 wyników w czasie 198 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Czy naprawde jestem beznadziejną matką?

nie miałam jakiś wygórowanych potrzeb. Moje dziecko też tak wychowuje. Dostaje na "wszystko" na co chce, gdy uważam, że coś Mu jest niepotrzebne, zbędne, a Jemu się zachciało, bo reklama, czy koledzy, to rozmawiamy o tym i zwykle razem dochodzimy do wniosku, że nie jest to potrzebne. Młody

Re: Czy naprawde jestem beznadziejną matką?

dziecko cały tydzień było nieznośne i wtedy konsekwencją byłoby nie danie na kino , czyli taka forma kary. Jednak "byłeś zwyczajnym dzieckiem a nie aniołem, więc teraz musisz zarobić na kino" jest według mnie idiotyzmem. Praca dziecka to z reguły jest nauka i wywiązywanie się z obowiązków domowych