wyszukiwanie zaawansowane
5 wyników w czasie 328 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Podnoszenie poprzeczki

mojego syna tak banalna sprawa jak kierowanie samochodem okazala sie wielkim wyzwaniem, ktore co prawda podjal, ale porzucil po trzecim niepowodzeniu - kolejnym niezdanym egzaminie ze zdruzgotanym poczuciem wlasnej wartosci :D Po roku burzliwych dyskusji w naszym domu - glownie na temat jego dysgrafii

Re: Podnoszenie poprzeczki

Gdzieś tak na początku 5 klasy SP (dokładnie nie pamiętam) mój pełen zainteresowań i pasji syn się "zawiesił". Nie było klasycznego kanapowania i komptera, bo go nawet komputer zajmował może przez 15 minut. To było takie wałęsanie się po domu i życiu (przy dobrych i b.dobrych stopniach- z