wyszukiwanie zaawansowane
2 wyników w czasie 157 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: O rodzicielskim kochaniu (2)

wiedziała, na kogo zwalić. A tak jestem w kropce. Acha, na pytanie retoryczne sam odpowiedziałeś. Największą miłością jest ta Boska. Pozwalająca na ból i cierpienie, w imię wolnej woli. Co nie znaczy, że Bóg to wszystko oglądając nie cierpi. Rodzice bogami nie są, czasami artykułują swoje prośby czy

Re: O rodzicielskim kochaniu (2)

.....dla mnie taki ojciec jest oczywistością. Ale NIGDY nie powiem, że wiem co czuje ojciec. Jestem kobietą i inaczej postrzegam świat niż mężczyzna. Tak samo nie uwierzę, gdy mezczyzna mówi, że zna uczucia macierzyńskie, gdyż jest to niemożliwe. Biologicznie. A poród ponoć można przyrównać do kolki