90 wyników w czasie 11 172 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Co byście zrobiły gdyby mąż się zakochał?

daszka26 napisała: > Poinformuj męża tej Pani. Szybko ustawi ją do pionu, a twojemu morde najwyżej o > bije i po kłopocie. A tak konkretnie to co to da? Coś jak trzaśnięcie nastolatka w twarz za to, że jest nieposłuszny. Może ze strachu się uspokoi, może za jakiś czas odda. Tak czy

Re: Co byście zrobiły gdyby mąż się zakochał?

Tak sobie jeszcze pomyślałam, że to może być dobry moment na aktualizację chęci Waszego bycia razem. Związek to nie szkoła a partner nie powinien zachowywać się jak uczniak, który biega na wagary(tak odbieram tego rodzaju flirty i romanse) i ukrywa to przed zwierzchnikami czy opiekunami. Dobry

Re: Tak sytuacja

takie a nie inne. Na tym forum jest parę osób, które często piszą w stylu 'mężczyźni zawsze mają tak a kobiety tak' i zdarza mi się polemizować z takim postawieniem sprawy. Natomiast bardzo często jest tak, że ktoś ma jakiś problem i uzyskane odpowiedzi trafiają w punkt. I nie zauważyłam, żeby

Re: Jaka byłaby Wasza pierwsza reakcja, gdyby...

E tam. Czasem każdy dorosły jest małym dzieckiem;) Więc może być tak, że ma się odwagę do jeżdzenia a jednak przy pierwszej stłuczce człowiek spanikuje albo poczuje się przybity, bezradny czy co tam. Dobrze jest mieć wtedy blisko przyjaciela-czy to matkę czy kogoś innego-kto nie będzie prawił

Zdjęcia:

Re: gdyby mógł, utopiłby mnie w łyżce wody...

A to przepraszam, jakoś to tak zrozumiałam, że to pretensja, że ona nie spakuje walizek w godzinę.

Re: gdyby mógł, utopiłby mnie w łyżce wody...

trzeba też czerpać z siebie a jak tu czerpiać z siebie skoro jest się osobą tak zahukaną. Do tej siły trzeba się dobić a do tego trzeba trochę spokoju, wsparcia, itd. To nie jest takie zerojedynkowe, że jak ktoś w sekundę do walki o lepsze życie nie staje to dlatego, że nie chce czy może mu tak wygodnie.

Re: dokładnie tak

,naprawdę chciałam zrobić wszystko na czas, itd';) To przecież nie tak. Istotnie podświadomie ofiara musi uważać, że zasłużyła bo przecież gdyby nie miała takiego poczucia to by na takie sytuacje nie pozwalała. No ale tak racjonalnie to normalnie widzi/czuje/domyśla się, że coś tu jest nie tak. I nie ma w tym nic

Re: wzajemne relacje moich rodziców a moje dzieci

Otóż to. Tak sobie myślę, że większość ludzkiego cierpienia generowana jest przez owe problemy z emocjami. Gdyby ludzie nauczyli się właściwie obchodzić ze swoimi emocjami to na świecie byłoby o wiele lepiej. Tak naprawdę to się przekłada na wszystko i wszystkich. Począwszy od sfrustrowanych

Re: A propos wątku z murzynkeim - nie lajtowo

-'spróbuj pogadać z żoną jeszcze raz albo daj jej czas albo idź do seksuologa'? Nie wiem, trudno mówić co bym powiedziała gdyby przyjaciel przyszedł z takim problemem bo wszystko zależy od całego kontekstu i tła sytuacji. Tak jak nie wiem co bym powiedziała na żale przyjaciółki, że czuje się beznadziejnie w

Re: A propos wątku z murzynkeim - nie lajtowo

założenie, które dla mnie jest oczywistością, że mowa o dorosłych, fajnych ludziach to oni nie wpadają ze swoimi opowieściami tak jak to opisałaś. Po pierwsze to ma być przyjaciółka a nie dziewczyna do której ma coś ten potencjalny mąż z problemem czyli nie wpada rozanielony jakąś Asią. Po drugie

Re: Poczucie odpowiedzialności, zaufanie etc.

vre-sna napisała: > To w takim razie o co chodzi? > Płaci, bo ona nie chce pracować? > A mogłabyś opisać kontekst tej dziwnej sytuacji? No tak, płaci bo ona woli być z dzieckiem zamiast pracować. Gdyby dalej byli parą to ona siedziałaby w domu z dzieckiem a on zarabiał na

Re: Poczucie odpowiedzialności, zaufanie etc.

triss_merigold6 napisała: > IMO zdrowsze. Taki sentyment może być niepotrzebnie obciążający. Szału bym dost > ała gdyby mój partner tak sentymentalnie utrzymywał po latach kontakt z różnymi > byłymi, bez przesady. > > Drażnią i wściekają jakieś niewypowiedziane

Re: Zdrada w odwecie

Wyrzutów sumienia nie czujesz a co czujesz w tym związku? I jak tak sobie z mężem przy kolacji rozmawiasz jak gdyby nigdy nic to co wtedy czujesz?

Re: czekam na opinię...;)

A powiedzieliście jej wprost, że to dla Was(dla Twojego męża) ważne i miło by było gdyby pamiętała? Bo z tymi urodzinami i innymi świętami to jest tak, że jedni obchodzą a inni nie. Więc jak komuś zależy to niech da znać, tym bardziej, że to bliska rodzina. Takie działanie odwetowe to

1 2 3 4 5 6