3 wyników w czasie 121 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Poród domowy

No tak. Bo nikomu nic nigdy się nie zdarza. Panie z forum osobiście się nie spotkały z komplikacjami, więc one nie istnieją. A gdyby jednak to COŚ się mamie lub dziecku stało, no to widocznie Bóg tak chciał... Nie rozumiem jak można z własnej woli narażać dziecko na jakiekolwiek komplikacje. Że

Re: Poród domowy

Nie jest ci żal,że to na czym ci tak bardzo zależało ominęło cię z > tak błahego powodu jak bałagan,któremu można było przecież zapobiec?I po jakie > go grzyba spraszałaś gości w dniach spodziewanego porodu?Dziwna trochę jesteś. Ee tam, miala dobry porod i to sie liczy. A szystkiego