wyszukiwanie zaawansowane
380 wyników w czasie 428 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A gdyby to nie było o Borejkach... (początek wątku)

ma pomysły rozmaite, mogłaby opowiadania pisac, albo i inne powieści, a tu furt Borejkowie. Bo na przykład taka opowieść. Jakiś wiek -nasty. Młody mąż cieżarnej żony, ojciec córki, uwodzi pannę szlachciankę i romans owocuje ciążą. Do śubu takiego zmusić się nie da, bo już zonaty, więc ojciec

Re: A gdyby to nie było o Borejkach...

Ostatnio przyszedł mi do głowy pomysł, że neojezycjada to seria science-fiction, pokazująca, jak wyglądałaby rzeczywistość, gdyby PRL się jednak nie skończył :D No, może wypadałoby wprowadzić parę kosmetycznych zmian, wywalić z treści komputery i tego typu szczegóły. Taki trochę Dukaj i jego "Lód

Re: Gdyby przepisać Jeżycjadę...

bisturi napisała: > Jest to zagadnienie jednakowoż złożone. Za komuny był trzepak i podwórko ale ni > e było wiele więcej, przynajmniej nie powszechnie. Tak, tak, bo za komuny, panie, to tylko ocet i kolejki po papier toaletowy... Ja akurat pamiętam, że były i kółka zainteresowań w

Re: Gdyby przepisać Jeżycjadę...

A'propos śpiewania Gaudeamus. Byłam ostatnio w Poznaniu w Termach Maltańskich (polecam) i tam w szatni damskiej jakaś dziewczynka w wieku pi razy oko 10 lat, śpiewała sobie przy wciąganiu na swe nożyny rajstopek. Bogurodzicę śpiewała. Może współczesne poznańskie dzieci tak po prostu mają

Re: Może nie powinniśmy tak krytykować pani MM...

>Gdyby > MM napisała, że Józef później, w zaciszu własnego pokoju pomyślał, że głupio po > stąpił, że przesadził, że cokolwiek - ale nie, on jest z siebie dumny! I tak da > lej... Smutne to... Albo gdyby dziad Borej lub Milicja posnuli monolog, że co to też wyrośnie z tego

Re: Może nie powinniśmy tak krytykować pani MM...

sposób czysto "kobiecy" prowokowała, flirtowała... Nawet gdyby ten pocałunek wynikł powiedzmy po tygodniu wspólnego sprzątania mieszkania po pradziadku, w tym czasie dużo czasu spędzali razem, rozmawiali, i ona by po prostu błędnie odebrała jego obojętną grzecznoiść jako zainteresowanie sobą... Ale tak

Zdjęcia:

Re: Zarabianie, a wstręt do bogacenia się

Nawet gdyby pszczoła miała szanse przeżyć to i tak to troszkę mało roboty, jak na prowadzenie pasieki, nie uważasz? :)

Re: Zarabianie, a wstręt do bogacenia się

vi_san napisała: > Nawet gdyby pszczoła miała szanse przeżyć to i tak t > o troszkę mało roboty, jak na prowadzenie pasieki, nie uważasz? :) Dlatego napisałam, że takie to ma pojęcie MM o pszczołach :) Nie bardzo wiedziała, co Florianowi jeszcze wcisnąć, to uczyniła z niego Dobrego

ten film nie był taki zły

najbardziej rozpoznawalnych (typu Adamczyk, Szyc, Karolak a z kobiet np. Kożuchowska, Zielińska czy Ostaszewska) i na wszelkie zarzuty, że odtwórca w ogóle nie przypomina postaci z rysunków M. M., byłaby odpowiedź, że to tak świetny aktor, że wręcz musi zagrać tę postać a różnice w wyglądzie są drugorzędne

Re: ten film nie był taki zły

bukiet kwiatów dla siebie jej szkoda). gdyby jeszcze w tym filmie pojawiły się takie kreacje, że zapomina się że postać wygląda jakoś nie tak, można by to przełknąć ale tu tego nie ma fabuła też momentami pada - nie wiem, po co połączyć dwie książki żeby z każdej zebrać po 2-3 wątki - nie lepiej po

Re: A co z redakcją książek?

Właśnie, nie sposób przecież dokładnie zapamiętać, kto czego nie lubi, kiedy w domu jest siedmioro dzieci. Przyznam, że nie pamiętam dokładnie, jak było w książce, ale Ron zdaje się nie zainteresował się kwestią szaty wyjściowej aż do ostatniej chwili. Gdyby faktycznie aż tak mu zależało, żeby

Re: A co z redakcją książek?

Nawet nie zaczynaj z Ronem- na Mirriel dostałam niezły ochrzan za niewinne pytanie czemu matka daje mu paskudną niemodną szatę, zamiast wziąć, siąść i przerobić odrobinkę tak by wyszło coś, co można założyć na bal. Nie zbiedniała wczoraj. Praktycznie przez lata utrzymuje rodzinę za skromną pensję

hm, a czy to nie dziwne,

...że Gabrysia miała tylko dwóch partnerów w życiu? Bo na pewno Janusz był jej pierwszą miłością, z kolei między Januszem a Grzegorzem też raczej żadnego mężczyzny nie było. Bo gdyby Gabriela po rozwodzie wdała się w jakiś nieudany związek pewnie tak samo by to przeżywała jak rozpad małżeństwa

Re: Tylko dla doroslych czyli seks...

, gdyby tylko ten chłopak nie został przedstawiony tak karykaturalnie. Natomiast mogę się zgodzić, że jeśli dopatrzymy się zaburzeń seksualności u obu kuzynów, no to to już jest bardzo mało prawdopodobne, żeby to tak naturalnie się wykształciło, raczej można by dociekać źródeł w ich wychowaniu

Re: McDusia a Córka Robrojka

osobistego, a nie do właściwie obcej sobie pannicy. Więc zachowanie Bebe z punktu widzenia jej osobowości jest zrozumiałe. I pewnie nie raziłoby tak bardzo, gdyby Borejkowie byli serdeczni, a inni bohaterowie nie atakowali Magdy zewsząd. Poza całusem Magda jest drażniąca w tej scenie, gdy wyrywa się z

Re: McDusia a Córka Robrojka

domowych przez kobiety. Bella ma w CR 15 lat, gdzieś w połowie książki 16 urodziny. Gdyby mieszkała z matką, a nie ojcem, to naturalne byłoby, że to jej mama robi zakupy i przygotowuje obiady, swojej jakże przecież młodej córce, prawda? Żadna matka od 16latki nie wymagałaby obiadów. Tymczasem każdego

Re: Ucieczka Tygrysa a zachowanie Gabrysi ( TiR)

tak samo mi się wydaje... ta grzeczna i spokojna może się po prostu spóźniać, a ta "rogata" nie wiadomo czy wróci. swoją drogą ciekawie by było, gdyby Laura wówczas poznała Pyziaka a on chciałby odnowić kontakt albo nawet wziął ją do siebie, jakby się nasłuchał o tych okropnych Borejkach

Re: Ucieczka Tygrysa a zachowanie Gabrysi ( TiR)

Pozwolę sobie podciągnąć wątek. Jedyną osobą, która zna się na internecie (w 1999 roku jeszcze nie tak powszechnym) jest Grzegorz a on akurat woli trzymać się z boku. Tak jednak na zdrowy rozsądek to, że rodzina aż tak bardzo nie martwi się zniknięciem Laury jest do pewnego stopnia zrozumiałe

Re: Gaba a Ciechowski

swój pierwszy związek, dusi ją wierzba i na samo brzmienie wrażego miana kula jej w gardle narasta. Bo nie ma tak. Albo jest dzielna życiowo, energiczna i silna - i wówczas żale do eksa kładzie pod pociąg pospieszny relacji Warszawa - Koluszki, przegryza w sobie problem i wyprostowana, z uniesioną

Re: Gaba a Ciechowski

Milicja kaszle? W ogóle pomysł tych szpitalnych łóżek na pilota koszmarny - znam sporo starszych osób i ANI JEDNA by się na taki katafalk nie zgodziła. A co do końcówki: Syndrom Sztokholmski? -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To

1 2 3 4 5 6