9 wyników w czasie 282 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Zdrada w odwecie

Wyrzutów sumienia nie czujesz a co czujesz w tym związku? I jak tak sobie z mężem przy kolacji rozmawiasz jak gdyby nigdy nic to co wtedy czujesz?

Re: Koniec balu

sundry napisała: > Nie wiem, mnie tam byli zaserwowali taką dawkę zawodu, że jedynymi "nowymi okol > icznościami" skłaniającymi mnie do powrotu byłoby wyginięcie wszystkich innych; > ) :D A wyginięcie wszystkich innych samców czy w ogóle ludzi? Bo jak tylko samców i wtedy

Re: skąd wziąć silną wolę?

krytyk-systemu-edukacji napisał: > > Patrz, a Ty mnie się kojarzyłeś jako szczupły, wysoki i w okularach. Taki > typ > > chłopaka w swetrze i z kubkiem z gorącą herbatą;) > > Tak a propos: otóż moja pierwsza narzeczona jest obecnie związana chyba z takim

Zdjęcia:

Re: lol

senseiek napisał: > > Musiałaby być d..ą, a nie facetem, gdyby kupił prezent i go nie dał. Ale > oczywiście i taka opcja jest :) > > Ja bym tak zrobil. Kiedys powiedzialem panience ze mam za tydzien mam urodziny. > Powiedziala, zebym przyszedl w ten dzien do niej do

Re: Slaba płeć piękna? :P

jeriomina napisała: > Ochhh, tak, jako belfer obserwuję wiele matek "pokojowo" dogadujących się ze sw > oimi "pociechami", co skutkuje tym, że właściwie większość dzieci z którymi mam > do czynienia to rozpuszczone osobniki bez żadnej dyscypliny, wymuszające od ot > oczenia

Re: Poswięca mi 3 godziny na tydzień

telefonów na przykład. Rozumiesz? Możesz mieć wkodowaną taką matrycę związku i ktoś tu napisał, że masz zniekształcone postrzeganie relacji. Zdrowa relacja to wymiana-mniej więcej tyle samo daje i biorę a nie zabieganie, staranie się i niepewność co do tego czy on ten telefon odbierze czy nie(to tak umownie

Re: Próbujesz zmieniać dorosłego faceta

chinski_czosnek napisała: > Nie próbuję go zmieniać. > A Ty w swoim zwiazku, zakladam ze jest taki, nie rozmawiasz z mezczyzną > o swoich potrzebach tylko strzelasz focha i każesz mu się domyślać o co Ci chod > zi ? Mnie się wydaje, że cała trudnośc w doradzeniu Ci czegoś

Re: na kolanach u syna:)

light_in_august napisała: > Rozumiem to. Ale nie jestem w stanie zrozumieć, że autorka ma problem z teściow > ą, a nie z mężem. Gdyby facet był w porządku, to ten problem włażenia na kolana > i pokazywania swojej ważności w ogóle by dla Autorki nie istniał - jestem tego

Re: Odejścia i powroty męża.

dyktuje warunki a Ty tylko potulnie si,ę zgadasz. Dzieciom nie mówisz bo nie chcesz, żeby się martwiły, znajomym nie mówisz bo się wstydzisz. To jest zachowanie osoby, która nie jest nauczona dbać o siebie a to zawsze się mści. I nigdy nie przynosi szczęścia. 2. Funkcjonujesz tak naprawdę w iluzjach a