wyszukiwanie zaawansowane
2 012 wyników w czasie 2 252 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A gdyby tak Hrabal po czesku? (początek wątku)

Mam oskomę na "Taką piękną żałobę" w oryginale. Jak mogę ją zdobyć, nie jadąc do Czech na zakupy ani nie próbując walczyć z czeskimi księgarniami online? Czy można np. pójść sobie do jakiejś księgarni w Krakowie i kupić od ręki tę książkę? Ew. wysyłkowo zamówić na polskiej jakiejś stronie

Re: A gdyby tak Hrabal po czesku?

A po co to komu? Hrabal dużo lepiej brzmi po Polsku, poza tym jak wszyscy dobrze wiemy, sam Mistrz nie lubił brzmienia swojego języka ojczystego i zazdrościł Polakom ich "ż" i "ź" oraz "dż" i "dź". Po co czytać te przepięknie, sentymentalne historie w języku kalekim i niewygodnym? Zupełnie

a gdyby tak jaśniej- dla opóźnionych

A gdyby była taka groza (początek wątku)

I nie jest to zadna sekta, nikt Wam tu przeciez nie podaje adresu. Jak nie wierzycie - zapytajcie swoich księży czy to się zgadza z wiarą! A jest to nowe przesłanie Do zobaczenia w niebie

Zdjęcia:

A gdyby tak powstal film o Borejkach??? (początek wątku)

No wlasnie. Jakich aktorow widzielibyscie w roli Nutrii, Gabrysi, Anieli i innych?hmmm moze pan Pieczka w roli Ignacego?:))pozdrawiam

Re: A gdyby tak powstal film o Borejkach???

niestety:((( zgadzam sie z Tobą.

gdyby tak ksiazki za darmo byly... (początek wątku)

Taki piekny sen mialem, ze kazdemu ksiazek wedlug potrzeb za kompletna darmoche. Przy obecnym stanie czytelnictwa polskiego spoleczenstwa, panstwo zbytnio by budzetu nie przeciazylo przy refundowaniu nakladow wydawnictwom. A ja bym czytal i czytal i czytal...

Re: gdyby tak ksiazki za darmo byly...

Faktycznie piękny sen! To także moje marzenie: mieć wszystkie ksiązki za darmo które chciałabym przeczytać... jest ch tak wiele a ile emocji dostarczają, odczuć, przemysleń, nastrojów...:) Ostatnio w TV był program o czytelnictwie w Polsce. Wyniki: zgroza przechodzi miłośnika ksiązek. Ze

Re: a gdyby film....

No dobra, ale ekranizacja z Mikulskim nie byla taka zla, chociaż treść książki nie pokrywala sie calkowicie z tym co zostalo nakręcone. Chodzi mi o coś takiego. Do jakiego stopnia można zmienić orginalną książkę. Przecież pewne zmiany moze dobrze by wpłynęły.

Re: a moze by tak...

. Jedno takie spotkanie (nieforumowe) odbyłam, i straszliwie było sztywno. Aha, gdyby co- jestem z Warszawy, ale np. do Lublina wybieram się niezadługo...:)

Re: No a gdyby nawet. to co?

No i co z tego? Mnie tam się raczej nie chce kupować przewodników, bo potem tylko zalegają i tak już przepełnione półki. Z zsadady natomiast planując jakieś wycieczki, posiłkuję się ulubioną literaturą. Wybierając się na wycieczkę do zamków nad Loarą, a jest ich multum, wybrałam sobie te, które

co-byłoby-gdyby..... (początek wątku)

a może trochę pogdybamy....? Załużmy, że żyjemy w świecie w którym nigdy nie narodził się dajmy na to taki Bułhakow. Nie narodził się więc nie istniał, nie istniał więc nie tworzył... Załóżmy też, że jesteście w posiadaniu jedynego egzemplarza "Mistrza i Małgorzaty". Nikt oprócz Was nie

Re: co-byłoby-gdyby.....

a którą wersje?? pierwszą zniszczoną przez Bułhakowa czy drugą powszechnie znaną?? bo skoro załOżyliśmy że jest MiM bez Bułhakowa to możemy załOżyć że mamy tą pierwszą wersje której tak naprawde nie ma. Sytuacja jest teraz ciekawa gdyż mamy powieść którą znał tylko autor który zał

Re: A moze tak rodzaj zabawy?

szaraiwka napisała: > Tak sobie pomyslalam, a moze tak czasem wkleic jakis fragment z ktorejs z > naszych lubianych/waznych/madrych/naj ksiazek i dac reszcie odszukac w > pamieci skad to, a moze kogos taki kawalek na tyle wciagnie, ze bedzie chcial > przeczytac calosc

A to?

"Na honor! Wy także umiecie wzywać lekarza, kiedy ktoś z rodziny zachoruje, ale kiedy chory wyzdrowieje, medycyna nie liczy się już za nic, to skutek modlitw, któreście słali do nieba, podczas gdy lekarz was leczył. I gdyby tak wyzdrowiał człowiek, który nie odbywa wielkanocnej spowiedzi

1 2 3 4 5 6