3 wyników w czasie 135 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Może pogdybajmy trochę?

To nie tak, Teklo. Wiem, że mojemu mężowi na dziecku zależy, ale jemu jest łatwiej wyznaczyć jakieś granice starania się o dzidzię, opartą na opinii lekarza. Ja pewnie byłabym skłonna nawet jeździć na drugi koniec Polski, gdyby tylko jakiś lekarz dawał jakąkolwiek nadzieję (czyż tonący nie

Re: Może pogdybajmy trochę?

Ja jestem przekonana, że od mojego M w życiu nie usłyszałabym, że chce dziecko. Gdyby sie zdarzyło, to by było, ale takiej woli posiadania dziecka w nim nie ma. Dziecko nie znajduje się na liście jego marzeń, a ja to wiem i akceptuję. Stara się o dziecko i łyka tony prochów tylko ze względu