2 wyników w czasie 90 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Hyc hyc

Kosmito, rozumiem Twój kłopot i wcale nie popieram ani takich jak przytoczyłeś, ani żadnych innych epitetów. Gdyby mnie to spotkało, to pewnie źle bym się poczuła. A co bym z tym zrobiła, to nie wiem. Tak na chłodno, to uważam że... no nie wiem czy bym dała radę. Niepotrzebnie ironizujesz, bo

Re: Hyc hyc

każdego dnia do szpitala. Ja akurat robiłem maturę. Była w budynku taka sąsiadka... blokowa...podrywaczka...plotkara... niemiły prymitywny babsztyl. I śmierdziała! Naprawdę! No i dziwne by było, gdyby przepuściła taaaaaką okazję! A brzydka była i gruba i w ogóle okropna. Pewnego dnia