49 wyników w czasie 316 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: nienawidzą przewijania

Magdo, a gdyby tak iść na kompromis ;_ z dziewczynami i kupić Im pieluszki typu "pieluchomajtki"? Są takie firmy pampers, niestety drogie, ale myślę, że choć na troszkę warto - to też pierwszy krok do nauki samodzielnego korzystania z ubikacji

Re: Nocnik, kiedy uczyc?

Reklamy może i tak ale samo odczucie dzieci które sikają i nie czują wilgoci, moja mama twierdzi że gdyby dzieci nadal były chowane w pieluchach tetrowych to napewno nie byłoby kłopotu z siusianiem, powiem wam ze dzisiaj nastapił przełom Kuba ma 2 latka dzisiaj nie zasikał ubranka przez cały dzień

Re: Tata bije często

.......Do tej pory reaguję agresją na atak na mnie. Dostałabym furii, gdyby ktoś spróbował mnie dotknąć. Zresztą było tak raz, w moim pierwszym małżeństwie. Spróbował raz i nigdy więcej tego nie zrobił. Przestraszył się mojej reakcji........ A co będzie jak dzieci dorosną? Czy On zdaje sobie z tego sprawę, że

Bić czy nie bić? -oto jest pytanie. (początek wątku)

paskiem w goły tyłek to by wiedział że czegoś po prostu nie wolno a tak to wie że mamusia go od razu weźmie w obronę. Co robić? Ratujcie bo Marcin powiedział że jak nadal będę się zachowywać jak mała rozkapryszona dziewczynka to mnie przełoży przez kolano i wlepi te kilka pasków na gołą.

Zdjęcia:

Re: Glottodydaktyka-czy ktoś stosuje?

Czy sądzicie, że rzreczywiscie warto uczyć tak wcześnie dzieci czytać? Moja corcia mając 2 lat znała literki, niespelna 3 - pisała je i potrafiła machinalnie przeczytać kilkanaście słów. Była to dla niej jedna z najfajniejszych zabaw. Teraz ma 4 lata, już sporo potafi,pisać rownież, ale jak gdyby

Re: Czy uczyć bić?

. To była pierwsza lekcja. Dobrze byłoby gdyby ta dziewczynka Go przeprosiła, tak żebyś mogła mu wytłumaczyć, że źle zrobiła, zdenerwowała się ale nie jest zła. Zrobiła błąd ale przeprosiła. Ludzie robią błędy, zdarza się, ale najważniejsze aby potrafili to zrozumieć, wyciągnąć wnioski.

Re: Czy uczyć bić?

miejsca i sama z nim budowalam te zamki. Minal rok, a moj prawie trzy-i-pol-letni synek w tej samej piaskownicy doskonale organizuje sobie zabawe, jest radosny i ufny, i - co najwazniejsze - potrafi zawalczyc o "swoje". Nie krzykiem i popychaniem, ale stanowczym : oddaj, nie rob tak, tak nie wolno

Re: nie mam już siły : (

z jednej strony cieszę się , że nie jestem osamotniona (tzn. że coś z nami nie tak ;) ), ale z drugiej... staram się opanować, nie krzyczeć - raz jest lepiej z humorami u Pawła a raz gorzej - nie wiem od czego zależy, może

Re: nie mam już siły : (

już jest (to normalne w Jego wieku - wszystko już wiem, wszystko umiem). Reasumując - jeśli jeszcze raz przydarzy się Wam taka sytuacja i brzydkie słowa - Ty odpowiadaj synkowi: a ja Cię kocham. Z całego serca kocham Cię synku. Syneczku, Misiu, kochanie, Słonko...itp, itd. Nie chcę żebyś wchodził tak

Re: zazdrość

Czesc Tak sobie wlasnie mysle ze postepujesz chyba zle niestety .Wiem ze kochasz synka i chcialabys mu da wszystko:) no ale.... Ja mam dwoje dzieci i kacham je tak samo ale mimo wszystko jak juz mowilam zazdrosci sie nie uniknie Natomoast w twoim domu widze ze twoj synek widzi w Tobie nie tylko

Re: Rozkojarzenie,dysleksja...czy lenistwo? do As i ewki

Agnieszka AZJ napisała/ł: > Jeszcze trochę o mojej Ani: > Napisałam, że dobrze czyta, ale jest to efektem mojej usilnej pracy nad wychowaniem dzieci, które będą czytać. (...)Gdyby nie to, chyba nie ruszyłaby z miejsca - tak silna byla blokada (to było w pierwszym tygodniu po wakacjach

Re: Rozkojarzenie,dysleksja...czy lenistwo? do As i ewki

czasem nie mam ochoty ustawicznie sprawdzac wszystkiego co napisalam. Zwlaszcza w takich dyskusjach. to tak, jakby osoba z wada wymowy wymowy zastanawiala sie nad kazdym swoim sepleniacym "s", albo niewyraznym "r". Ale by sie fajnie rozmawialo, gdyby ktos taki probowal kazde swoje slowo w trakcie rozmowy

do Jurka

jest nieśmiały? Nie wiem, nie wiemy. Gdyby Bartek miał 2 latka, ale skończył cztery i pół ... Myślę, że potrzebna jest rozmowa z opiekunką, czy spotkała już podobne dzieci, jak ona to widzi. A rozmowa Kasi z psychologiem /są na kasę/, też mogłaby pomóc. Jeżeli uzna, że ten typ tak ma i trzeba

Re: Zagubiony 4,5 latek

, sytuacje, stresy i sytuacja się powtarzała. Może gdyby zajął się tym psycholog potrafiłby znaleźć sposób na ukorzenienie wakacyjnego luzu. U nas na psychologa ciągle nie było czasu- a szkoda, chociaż cały czas się o tym mówiło. Nawet panie w przedszkolu polecały psychologa. Ja bym wcale się tym tak nie

Re: Złe dzieci? Dobre dzieci?

znaczenie czynu, to nie zrobiliby tego?), i rzeczywiście raczej się tego nie dowiemy. Tak czy inaczej to już za późno, przynajmniej dla ich ofiary. „To jest dobre a tamto złe”. Samo powiedzenie a nawet nauczenie tego nie gwarantuje że zawsze wybierze dobro. W którymś momencie może świadomie i

1 2 3 4 5