1 000 wyników w czasie 2 438 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A ja lubię...

napadła na nas ze skargami na syna. Z marszu, z krzykiem, nie mówiąc nawet "dzień dobry". Potem, w trakcie przedstawienia, przyprowadziła syna i praktycznie "rzuciła" go nam, mówiąc "ja go oddaję, bo sobie nie mogę już z nim poradzić, bierzcie go". A na ścianie piękne hasła nadal wisiały, tak. O

Re: A ja lubię...

U nas, mimo próśb rodziców, nie było idealnie, ani nawet dobrze - pani nauczycielka argumentowała, że ona w sumie to przed weekendem jeszcze nie wie, co będzie potrzebne w następnym tygodniu, bo w weekend to ona plan dopiero układa, a w ogóle to najczęściej na bieżąco jest... Ok, padła zatem

Re: A wiecie czego ja nie lubię?

zebra12 napisała: > Wypickowanych mamuś i zapuszczonych dzieci w starych obdartych wózkach, kurtkach sprzed 15 lat i butach po kimś tam. Niestety częsty widok. Ja widuję raczej na odwrót, znacznie częściej. Dziecięta pomykają w porządnych, firmowych kurtkach, butach, wypasionych

Re: A ja Sarę lubiłam

Nie mam pojęcia, ale! moja mama zrobiła smażone śledzie bodaj 3 lata temu na święta. I ponoć były dobre. Ale one chyba nie były w panierce :D:D:D:D -- W opłaty mieszkaniowe mam wliczone korzystanie ze śmietnika obok bloku. Mam więc pełne prawo wejść do niego z głową i wytarzać się w nim

Re: A ja Sarę lubiłam

miałam dzieci, to nie ryczałam ;-) Moja Andzia bardzo lubi jak jej to czytam. Też jej się zdarza popłakiwać... :> -- Jeśli uważasz, że masz prawo patrzec w krocza innych, to nie masz prawa narzekac na to, co w tych kroczach znajdziesz. - by Lezbobimbo

Zdjęcia:

Re: A moja córka nie lubi czytać

Ostatnio zauważyłam, że chętniej czyta na Kindlu. Mówi, że "szybciej się czyta". Nie wiem, na czym to polega. Stawiałam na to, że on lubi gadżety elektroniczne i sam fakt czytania na Kindlu sprawia, że wysiłek łatwiej jest mu zaakceptować. To polega, droga Steffo, na tym, że na Kindlu

Re: Lubi mnie tu ktoś? :)

Nie mam pojęcia, bo pierwszy raz widzę twój nick, a piszę tu już dłużej niż rok :P Ale w sumie mogę a priori założyć, że cię lubię :D -- http://dragcave.net/view/ZJ3m http://dragcave.net/image/ZJ3m.gif http://dragcave.net/view/F08o http://dragcave.net/image/F08o.gif

Re: Lubi mnie tu ktoś? :)

morgen_stern napisała: > Nie kojarzę cię, a piszę tu 4 lata :P ale teraz na bank cię zapamiętam, oj, > zapamiętam... <zaciera ręce> Morgen, ty kwintesencjo podłości ematkowej :P:P -- http://dragcave.net/view/ZJ3m http://dragcave.net/image/ZJ3m.gif http

Re: A kto nie lubi bawic sie z dziecmi?

wspólne zajęcie (o jak ja to doskonale znam!). I trzeba mózg wysilać, a mózg jest zmęczony. I nie zawsze się da. I non stop się drą, non stop rywalizują we wszystkim, non stop dopraszają się o uwagę, a człowiek się nie rozdwoi, zatem te człowieki dopraszające się drą japy na całego. I w sumie nic się

Re: A kto nie lubi bawic sie z dziecmi?

pobawic sie w np przygotowywanie > podwieczorku mogę, przez jakies 15 minut. potem mnie szlag trafia. Ale 15 minut to całkiem sporo przecież. Powiedziałabym - bardzo dużo :) -- Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym

Re: Ja oddałam jak najszybciej, nie lubię zagraca

Tabakierko, z całym szacunkiem - niewielkie masz pojęcie o biedzie. W biednych, naprawdę biednych rodzinach, rodzice nie zawracają sobie głowy tym, aby dziecko miało nowe buty, tylko tym, aby miało W OGÓLE jakieś buty. I nie ukrywajmy - ciężko znaleźć kogoś, kto kupi dla dzieciny NOWE zimowe

Re: Ja oddałam jak najszybciej, nie lubię zagraca

przez przypadek, bo nie są w promocji, olaboga, te buciki nie są w promocji, a potem mi z ciężkim sercem i normalnie poczuciem winy wyśpiewała powalającą cenę 29,90 PLN. :D:D:D Zapewne pochodzę w nich do wiosny i wywalę. Ale po prostu MUSIAŁAM mieć te cudne, przepiękne, wymarzone moje czerwone

Re: Nie lubię Ignaca

A nie obtlukl tylko? Mila pozwolilaby mu lazic przez caly wieczor luzem, ze zlamanom pupom? :) Nie wiem, może ja jestem jakaś dziwna, ale jak ja uległam nieprzypadkowemu stłuczeniu kości ogonowej (Bimbo, milcz!), to przez dwa dni nie mogłam na dupie usiąść a i przy chodzeniu miałam problem, bo

Re: Nie lubię Ignaca

dla mnie - nie jest. Wychowanie sobie a życie sobie, w wielu przypadkach. To, że dziewczęta nie stoją pod delikatesami, nie jest tożsame z tym, że otrzymały staranne wychowanie z ręki ojca. Równie dobrze osoba wykształcona i kulturalna może być dzieckiem przemocowców, czyli w takim wypadku

Re: nie lubi jeździć w foteliku samochodowym!!

oskarek05 napisała: > Ja się staram trzymać synka w foteliku, ale jak bardzo płacze to go wyciągam na chwilę na kolana. A gdy podczas tej chwili na kolanach jakiś wariat nadjedzie z prędkością 160km/h i walnie wam czołowo? Nie ma "na chwilę". Każda chwila może być tą decydującą

Re: Nie lubię spacerów

To jest normalne, ja też nie lubię szwendać się bez celu i zdarza mi się nie wyjść na spacer bo mi się po prostu nie chce :) A jeszcze bardziej nie lubię biegać za dwójką dzieci, z których każde pędzi w innym kierunku. Pozdrawiam ;)))))))) cieplutko Marta -- inwentarz jest określeniem

1 2 3 4 5 6