9 585 wyników w czasie 2 050 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A ja lubię i nie lubię Ignacego

pokorny? Nie lubimy Ignaca, bo nie lubimy własnych wad. Śmiejąc się z Ignaca smiejemy się ze swoich przywar. To jak w sali krzywych luster. Jezycjada bez Ignaca wiele by straciła. I owszem wiele mozna mu miec do zarzucenia ale nikt tak nie ubarwia tej sagi jak on. A wiele jego wypowiedzi jet

Re: A ja lubię i nie lubię Ignacego

spryciarza? > > A nade wszystko - któż z nas nie jest wolny od wad? Kto nie ma w sobie egocentryzmu, egotyzmu i egoizmu. Ja swojego egocentryzmu nie wyzywam na najblizszych, jednoczesnie zanudzajac ich wlasna obluda. Nie biore tez sobie na przyklad do domu 4 kotow, po czym zaglebiam sie w

A ja Józinka lubię

dokucza komuś nielubianemu. Ale czy brzydkie traktowanie Miągwy to jedyna cecha Józinka? On ma 10 lat. Ja miałam około 12-tu, kiedy bardzo dokuczałam nielubianej koleżance, ciesząc się w duchu, że jestem po stronie silniejszej większości :-/ Tak, przyznaję się do tego, do dzisiaj się tego wstydzę

Re: A ja Józinka lubię

niego antypatyczna jak na moj gust postac. Raczej nie autorka, tylko -dziadek, który widzi w nim swoją młodszą wersję i traktuje w dużym stopniu instrumentalnie -babcia, która (jak ktoś zauważył w innym wątku) niespecjalnie go lubi i zostawia go na pastwę szerszeni -matka, która się o niego

a kogo nie lubicie? (początek wątku)

jest jakas postac w Jeżycjadzie, której szczerze nie lubicie? i nie mówię tu o osobach ewidentnie "do nielubienia", jak Barbara czy Pieróg. ja nie znoszę Bernarda. denerwujący był już w "Brulionie", a w "Inieminach" podpadł mi do końca. -- Nie ma takiego dobrego uczynku, który by się

Zdjęcia:

Re: A ja Sarę lubiłam

Nie mam pojęcia, ale! moja mama zrobiła smażone śledzie bodaj 3 lata temu na święta. I ponoć były dobre. Ale one chyba nie były w panierce :D:D:D:D -- W opłaty mieszkaniowe mam wliczone korzystanie ze śmietnika obok bloku. Mam więc pełne prawo wejść do niego z głową i wytarzać się w nim

Re: A ja Sarę lubiłam

Mnie dopiero po latach zaszokowal fakt ze dobroczynca Sary "dobro czyni" tylko jej, zmieniajac jej poddasze we wspanialy salon. Wiedzac ze w tuz obok mieszka w identycznych warunkach jej przyjaciolka. Ale coz, przyjaciolka ksiezniczka nie byla, wyobrani nie miala, urody nie, to i dobroczynca

A ja Pyziaka lubię najbardziej!

był interesujący, męski i konkretny. I właśnie bardzo pozytywny, uczynny, miał dobry charakter. Do tego faktycznie zakochany w Gabie, a potem również w małej Pyzuni. Dla mnie też jest niezrozumiałe i trochę wręcz (jako dla czytelniczki) obraźliwe to dorabianie mu potem samych złych cech (nie lubi

Re: dlaczego wątek Pyziaka nie został zamknięty?

To Łusia pyta Pyziaka czy lubi on małe dzieci, a że Pyziak ociąga się z odpowiedzią, ona dopowiada, że nie lubi. A dzieci są takie pożyteczne. Niezajrzenie do wózka jest jakby potwierdzeniem wniosku wyciągniętego przez Łusię. Zbrodniarz. Ja też.

a moze MM juz nie lubi Jezycjady? (początek wątku)

Na fali dopiero co przeczytanych wątków przyszla mi do głowy jedna rzecz - a moze stara Jezycjada (która uwielbiam) zmieniła sie w Neo, bo MM po prostu juz nie lubi stworzonej przez siebie sagi i swoich bohaterów? Kiedyś swietnie sie bawiła, opisując ich perypetie (co widać!), a teraz... Znudzili

Re: a moze MM juz nie lubi Jezycjady?

Och, ona mi została Pyzą, bo jest tak potwornie, głupio infantylna 😉 Róża pasuje mi do fajnej, energicznej dziewczyny, a nie do takiego cielęcia... Ale będę sie starać, obiecuję! 😉

Re: Agnieszka. Jak ja jej nie lubię

przymrozki napisała: > A ja lubię jak szarańczę, która nawiedza uprawy nielubianego sąsiada, a omij > a moje. Głupie, uparte, niewychowane. Niech Gaba łka przez toto po kątach. > Ano tak, to tak. Nie lubie tej szaranczy, ale niech Gaba lka :) > A cóż lepszego

Re: Agnieszka. Jak ja jej nie lubię

A ja lubię jak szarańczę, która nawiedza uprawy nielubianego sąsiada, a omija moje. Głupie, uparte, niewychowane. Niech Gaba łka przez toto po kątach. Poza tym forum tak niecierpliwie czekało na rycerza na białym koniu, który wstawi się za Ignasiem i obroni go przed Jóźwą, a potem postawi się

Nie lubię Mili Borejko. Tylko ja? (początek wątku)

Otóż nie lubię Mili Borejko. Jest dla mnie zimna, oschła, i nie pozwala swoim córkom, np. Gabrysi na rozczulanie się nad sobą czasami. A przecież to nic złego!!! Do tego nie rozumiem dlaczego ma taką postawę do Laury (Tygrys) : 'To złe dziecko...' Wkurza mnie baaardzo. A co wy sądzicie? xoxo

Re: Nie lubię Mili Borejko. Tylko ja?

No proszę. A antykrólewicz Rett Butler postąpil zupełnie inaczej. -- A może warto rozruszać to forum? :) forum.gazeta.pl/forum/f,86797,_Lalka_Noce_i_Dnie_.html

Re: Naprawdę NIE LUBI???

piotr7777 napisał: > > To jakaś prawidłość, że prawicowcy nie lubią zwierząt? > > Miało być bez polityki. > Ale skoro tak - to znaczy, że prawicowcem jest miłośnik polowań B. Komorowski a > lewicowcem J. Kaczyński od lat hodujący koty i sprzeciwiający się

Re: Od dłuższego czasu nurtuje mnie jedna rzecz

Jeszcze józinek miał rybki w języku trolli, a babcia Orelki miała kota :) No własnie podobno pani Musierowicz nie lubi zwierząt. Mnie też dziwi ten brak zwierząt, tym bardziej że od dzieciństwa zawsze miałam jakieś zwierzątko, choć jest nas 4 osoby na 2 pokoje.

Ja najbardziej lubię...

... okładkę "Kalamburki". Mila jest na niej taka urocza! Bebe nie ma szczęścia do okładek. Podobno piękna dziewczyna, a pani Musierowicz jakoś nie umie oddać tego ogromu urody :) Na ostatniej okładce w akcie desperacji zasłoniła Bebe twarz zeszytem :)

Okładki (początek wątku)

: photos.allegro.pl/photos/oryginal/70/7021/702195/70219571 ale to ostatnia z kilku, jaka była do zaakeptowania przeze mnie. A, a ta z wąskim obrazkiem to dla mnie okładka amerykanskiej powiesci typu westernowego, a nie polskiej powiesc z PRL :) Pamietacie

1 2 3 4 5 6