15 653 wyników w czasie 1 597 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

czytam, poczta mnie nie lubi:(

namieszało im w systemach zanadto i tak naprawdę wymagają gruntownego przeinstalowania, a póki co na to nie ma czasu:( Dlatego uzbrojcie się w cierpliwość, naprawde powysyłam te zdjęcia, bo chcę się Wam pochwalić i spotkaniem z Martą i Dominiką:) Też lubię czytać o wszystkim i o niczym (o czym już przy

O, tak to ja lubię... Tyle o niczym :)))

bo ja też czytam wszystko z zapartym tchem. Dzisiaj to nawet wydrukowałam sobie wszystko i poszłam czytać przy kawce Zauważyłam, że każda z nas wstydzi się mniej lub bardziej, że na codzień nie zawsze tryska optymizmem i czasem wpada w dołek, że nie może co chwilę pisać o wielce niezwykłych

a ja lubię to ...

Ja również polecam Miasto ślepców, niedawno czytałam po rak któryś tam Terakowskiej "Tam, gdzie spadają Anioły" - bardzo mi się podoba ... i oczywiście jej "Poczwarka".

a ja lubię winko...

mimo że karmię, przecież nic się nie stanie....lepiej będzie spała...hihi -- Edyta mama Kubusia(19.02.2002) i Joasi (23.03.2005) gg 1032342 Zobacz moje szkraby

Jak ja nie lubię soboty....

W soboty mam najwięcej pracy. Wszyscy w domu, totalny bałagan, gotowanie od samego rana. Mąż zażyczył sobie bigosu i nie ma mocnych, muszę go zrobić. Ale czego sie nie robi dla naszego "Pana". Czeka mnie jeszcze tarta z jabłakmi, prasowanie i ogarnięcie tego całego bałaganu. Nelli spała

Zdjęcia:

a martusia lubi cycusia;-)

Ela, podziwiam Cie na prawde. U mnie kryzys w karmieniach nocnych pojawil sie jak Kamilka budzila sie co 2 lub 1,5 godziny i dawalo sie ja uspic tylko piersia oraz gdy w miedzyczasie wybudzala sie nie wiadomo z jakiego powodu. Spala bardzo czujnie. Poza tym jej rozpychanie sie w naszym

lubi cos czego nie powinna;-)

jola.wie napisała: > Już dawno wam chciałam powiedzieć o czymś, co mnie zadziwia: otóż M. podczas > czyszczenia uszu patyczkami nieruchomieje! I to od początku życia tak reaguje, > czyszczenie uszu sprawia jej najwyraźniej wielką przyjemność! Jestem tym > zdumiona, bo

nie lubi spacrow! (początek wątku)

moja mala nie lubi chodzic na spacery.Nie moge jechac gdzies dalej bo mala po jakims czasie kreci sie,marudzi a co gorsze zciaga sobie czapke z glowy.Jak wychodze z mala to staram sie nie oddalac od domu bo zaraz trzeba w szybkim tepie wracac.Siedzi w tym wozku jakos nie zadowolona .Nie

Re: nie lubi spacrow!

moj ma takie dni, ze nie chce usiedziec w wozku, wierci sie, marudzi, placze.wyjmuje go wtedy, ale mi ucieka,co tez jest denerwujace.znalazlam jednak sposob na niego, musze wtedy spacerowac obok ulicy, bo maly wtedy oglada i podziwia auta i non stop krzyczy "ooooooo" i pokazuje palcem na

Czego nie lubię a co lubię w ciąży (początek wątku)

Zainspirowałyście mnie... Lubię: Nie lubię: 1.mogę jeść ile chce i nie przejmować się wagą 1.nie mieszczę się w ubrania i mam duże stopy 2.mąż spełnia moje zachcianki 2.nie rozumie

Re: Czego nie lubię a co lubię w ciąży

ja lubię w ciąży tylko: 1. ruchy dziecka 2. poczucie wyjątkowości... 3. obecna ciąża mi służy - włosy i cera mniej tłuste, na razie nie przytyłam za dużo, wszyscy mowią że dobrze wyglądam nie lubię mnóstwa innych rzeczy - obaw o zdrowie dziecka, o poród, niemieszczenia się w ulubione

Kto nie lubi poniedziałku??? (początek wątku)

Ja teraz już lubię...kiedyś jak jeszcze się uczyłam,a potem pracowałam to nie lubiłam...tak jakoś ciężko rozkręcić się było...a odkąd jest Martynka to poniedziałek to taki dzień laby...nie musze gootować,sprzątać-fajnie jest:-)

Re: Kto nie lubi poniedziałku???

mi sie teraz tak dni mieszaja i wszystkie takie do siebie podobne, chociaz wlasciwie to po dzisiejszej rannej pobudce moge powiedziec ze nie lubie bo niemaz wstaje do pracy i mnie budzi, a ja potem nie moge zasnac -- Maksik

dlaczego nie lubi owocow? (początek wątku)

Dalam malemu jablko, gruszke i jagode z jablkiem, i tak sie krzywi i placze przy z nich ze az mi go szkoda. nawet sama mu ugotowalam jablko, bylo bardzo lagodne, a on mial mine jak po cytrynie. Co jest? Warzywa z mieskiem zajada chetnie.

A czy jest ktoś kto nie lubi karmić piersią? (początek wątku)

Czy tylko ja taka wyrodna jestem? Ale karmię twardo bo wiem oczywiście, że to najlepsze dla mojego dziecka. Gdy karmiłam córkę to prawie przy każdym karmieniu powtarzałam, że to już ostatnie i tak dociągnęłam gdzieś do 8 miesiąca i jak Zuzka się sama odstawiła to nawet było mi żal. Ale nie mogę

Re: A czy jest ktoś kto nie lubi karmić piersią?

no to ja podziwiam, bo ja nie lubie, nigdy nie bylo to dla mnie przyjemne wiec karmie butla;nie mialam cierpliwosci do walki o karmienie cyckiem :)ja to dopiero wyrodna jestem :/ a mimo to dzieci zdrowe i madre hehe

a ja nie mogę:(

. atawizm się odzywa:) ANETA - bardzo dziękuję za zdjęcia. a grześ jest śliczniutki:) a jeśli chodzi o nowe smaki to mnie nie zabijcie: kuba od czasu do czasu dostaje danonki. lubi:) a tak w ogóle to jestem naswieżo po lekturze mamusiowych gazet i paru przemyśleniach i wyszło mi, ze wszedzie jest

Re: a ja króciasto

sie do niego smieje i od razu dostaje czkawki, tak sie zapowietrza. niestety telewiozr i komputer to jego ulubiency, musze niezle kombinowac, zeby go dopowiednio ustawic, bo kreci tym malym lebkiem we wszystkie strony. jeszcze o jedzonku, od pewnego czasu dostaje cyca co 3 godziny, a nie 2!! a

1 2 3 4 5 6