12 441 wyników w czasie 2 077 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A za co lubisz?

Bo ja jej nie lubię za to, że dla rozgłosu i sławy robi z siebie cynika, poniża ludzi (teleturniej). Nie lubie też za styl mówienia pozbawiony ekspresji, mdły do obrzydzenia. I za wazeliniarstwo w sprawie Magdy Buczek.

Re: A za co lubisz?

Tricolorze, nie masz innych zmartwień ? :) Szczuka właśnie bardzo kojarzy mi się z Tobą, pod jednym względem : i z Nią i z Tobą, nie chcę się wdawać w bezpośrednią szermierkę słowną :))) Wspomniany nudny teleturniej, oglądalność swą zawdzięczał właśnie osobowości prowadzącej. I nie

Re: Ona to lubi

errorix dzięki za słowa otuchy.Już zdecydowałam,że idę do psychologa,tutaj mi nie pomogą a wpędzą w deprescję co nawyżej.Zobaczę jak to oceni psycholog co powie i będzie mi łatwiej. Pozdrawiam

Re: Ona to lubi

O tak jasne Zli forumowicze wpędzą Cię w depresję. Od poczatku małzeństwa, co ja piszę, od poczatku związku z tym panem ustawiłaś się w pozycji taniego domowego robota wieloczynnościowego, a teraz jesteś zdziwiona że forum nie klaszcze i nie klepie po pleckach.Masz to na co sobie pozwolilaś

Dziecko nie lubi ojca (początek wątku)

rozwiązać sprawę kontaktów ojca z dzieckiem, bo sama córka nie będzie chciała z nim być a ja się tez go boje i w domu sama z nim po rozstaniu nie będę. Czy dziecko musi widywać ojca?????? Szkoda mi małej, bo to ufna dziewczynka i lubi ludzi. Dzisiaj rano o 5 awantura o nie złożona układankę w jej pokoju

Re: Dziecko nie lubi ojca

się u mnie czy u niego i ja bym była obecna podczas spotkania to dziecko nawet nie chce podejść się przytulić do niego. On się denerwuje ta sytuacja i mi grozi, ze jak dziecko się tak będzie zachowywało to on ogóle nie będzie go widywał. A ja chce zeby dziecko wiedziało, ze ma ojca, poznało go na

Zdjęcia:

jeszcze mąż nawet mnie nie lubił... (początek wątku)

a co tu mówić o miłości, którą deklaruje po dziś dzień mimo, że złożył pozew o rozwód, żeby mi pokazać, kto rządzi. Ja wcześniej od niego uciekłam bo pił, pił, zdradzał i w niczym nie pomagał. Hazardzista, zboczeniec i wyrachowany kłamca. Nawet nie zareagował, gdy w trakcie spotkania ze

Re: jeszcze mąż nawet mnie nie lubił...

mariefurie to nie spam, nie wiem czemu tak sądzisz, może wyciagasz zbyt pochopne wnioski. Boli mnie bardzo to, co sie stało. A dziś mam jakiś dzień wspomnień i rozmyslam. ŁAtwiej mi jest gdy poznam punkt widzenia innych osób. Pijakiem, to on może nie jest, ale na pewno nie stroni od

A mnie nie imponuje.

Bo znacznie lepiej jest zdawać do kolejnej klasy bez problemów niż powtarzac lata wielokrotnie. Bo takie powtórki oprócz determinacji, odwagi, konsekwencji, ambicji zdradzają także nieumiejętności w dokonywaniu zyciowych wyborów lub (i) utrzymywaniu poważnych relacji.

Re: A czego się spodziewałaś...

> Zapytałam natomiast Piotrka, który jest tatusia chłopcem do bicia, "Piotrusiu > kochasz tatę?"... papatrzył na mnie ze zdziwieniem "jasne mamo! nawet o to nie > pyta, bo to oczywiste! mógłby co prawda być dla mnie lepszy jak tatusiowie > kolegów, ale wole byc z tata niz bez

Re: tzn. "jego nie lubić", nie "ich nie lubić"

KLAMERKO!!! Podbudowałaś mnie. Bo ja im powtarzam, ze nielubić mogą. Mają prawo. Że tatę mają jednego jedynego i już. A "nielubią" go za surowość - z tym ze ja pilnuję, żeby był sobie surowy jak mu przeszkadzają (bo nie włażą na głowę - unikają się nawzajem, ale o to trudno w 34 metrowym

Tak, Dziecka masz fajne :)))

a co do Domowego - to ważne, by Dziecka wiedziały, że mają prawo nie podzielać uczuć Mamy i mają prawo ich po prostu nie lubić. Nie wymagaj tego od ani od nich, ani od siebie - mają prawo go nie lubić. i tyle. świat się od tego nie zawali. zresztą przyczyn nielubienia może być wiele, i tu wcale nie

Re: Ja chcę walczyć a on nie...

autorka watku wyla i obrazala z poczucia bezsilnosci a nie dlatego ze tak lubi. Bo jezeli tak po prostu lubi to ratunku dla niej nie ma (chyba ze przepracuje to), ale jestem optymistka :)

Re: Ja chcę walczyć a on nie...

soba jestesmy. To nie jest kwestia tego, czy jedno drugie doprowadza do białej gorączki, ale jak to drugie reaguje. Dla przemocy nie ma usprawiedliwienia. > Dlatego wychodze z zalozenia ze autorka watku wyla i obrazala z poczucia bezsil > nosci a nie dlatego ze tak lubi. Bo jezeli tak

Re: jemu wolno, a mi nie.

. Znasz go dobrze, użyj swojej intuicji. -- Lubię pracę, praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.

Re: jemu wolno, a mi nie.

spędzał z dziecmi WIĘCEJ czasu, bo facet jak nie będzie chciał, to nie będzie korzystał z przyznanych mu kontaktów. I niestety nie jest to karalne (a powinno być). -- Są tacy co lubią gady, ja nie.

Re: Ja też lubię nic nie robić...

Najpiekniejsze cele są nieosiagalne. I takie podobno wyznaczaja sobie ludzie naprawdę szczęśliwi. Czyli: albo odpoczynek, albo prawdziwe szczęście. Błeeee..... -- Normalne użytkowe pięściaki mogły być robione przez kobiety, a bardzo duże, bardzo małe i bardzo symetryczne pięściaki stanowiły

e tam

movisz napisała: > > Zastanawia mnie tylko czy potencjalne kochanki biorą pod uwagę, > że skoro raz > > zdradził, moze to zrobić następny raz? > > Wlasnie. Ciekawa jestem kogo one wtedy winia? > To moze byc ciekawe. Ktos kto kiedys zdradził lub

Re: a ja nie

jest dla niego tylko przerywnikiem. Nie wierzę że wiążąc sie z nią powtórnie, powiedział jej że bedzie cały czas emocjonalnie zdradzana z byłą żoną. Nie wierzę! Nie wiem jakie były powody takiego a nie innego zachowania tej kobiety ale gdyby mój M powiedział mi "Dziś idę do rodziców ale Ty tam

a ja cie rozumiem...

ex chciał od tego odwieść a mimo to ona wchodzi ... TO JEST NAJZWYKLEJSZA PODłOść... widocznie nie ma pojęcia o twoich uczuciach...lub co gorsze ma i po prostu chciała takiej sytuacji... a to juz totalna chamówa.... nie martw sie .. to tylko

1 2 3 4 5 6