22 042 wyników w czasie 1 841 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A ja nie lubię ...

malwersantów-malKOTentów :)

Re: A ja chcę na rower

Mam nawet stosowne ubranko na tą porę roku, ale lubię jeździć po suchym. Co do kotka to moja sąsiadka Monika ma takiego spadochroniarza małego. Spadł niedawno z 7 piętra i nic mu się nie stało :)))

A ja nie lubię Żydów

A ja nie lubię Żydów, jest coś w nich odpychającego. I nie przemawia przeze mnie żadna ideologia, zwisa mi to - po prostu ich nie lubię, tak jak nie lubię koziego sera, góralskiej muzyki i dłubania w nosie.

Re: Fakt, Żydzi nielubiani! A gdzie ich lubią?

Może wskażesz taki kraj, w którym lubią Żydów. Nie wskazuj mi Israela.

Re: A ja nie lubię ...

Ostanio przestałem lubić Żoliborz. A dla ścisłości jego mieszkańców. Wszyscy, a w szczególności ci nowi snobują sie na bycie Bóg wie jaka elitą podkreślając swoją wyższość przy każdej okazji - z powodu miejscu zamieszkania! A im wyprowadzili sie z brzydszej okolicy tym mocniej krzyczą o

Zdjęcia:

Szkoła, której nikt nie lubi a ja kocham (początek wątku)

gdzie się piło szampany w wózku postawionym na przeciw wejścia z otwartym pomimo tego każdy miał po czucie że musi ja skończyć no prawie "pozdro skwara". Owszem nie był to batory albo co gorsza servantez ze swym arkadio moralesem jak słysze o tych rankingach to żygac mi sie chce to była po

Re: Szkoła, której nikt nie lubi a ja kocham

gdzie w tym wszsytkim jakas jazda, odrobina zycia? ludzie;] dystans sie liczy. No, ale nie o tym mialo byc. Zadne gryzmoly niedouczonej dziennikarki nie zmienia tego, czym byla i bedzie ta szkola dla setek ludzi jak ja. Ludzi, ktory z jakis powodow nie poszli do 'renomowanych' liceow. Jednym

A ja nie lubię "Partner Taxi"

...chociaż wydaje mi się, że często nie jest to kwestia korporacji, tylko nierzetelności pojedynczych taksówkarzy, ale - to fakt - zrezygnowałem z usług "Partner Taxi" po pewnym drobiażdżku. Otóż zamówiłem sobie taksówkę na konkretną godzinę (była zima i późno w nocy), a byłem w podziemiu

Re: najgorsza korporacja TAXI-Bayer Taxi

( a zakazu nie było, bo znam tę okolicę) i chciał mnie wywieźć naokoło...wysiadłam, zrobiłam straszny raban podstawili drugą i kierowca pojechał tam,gdzie poprzedni twierdził, że nie może.Wyleciał z korporacji...kKombinyują jak tylko mogą żeby wywieźć naokoło pasażera, to nie był pierwszy

A ja nie lubię tego mostu.

Kilka razy dziennie muszę przeciskać się przez niego autobusem. A bezmózgie ciężarówki widzą, że jadę, ale zamiast poczekać, to wpie... się z naprzeciwka i trzeba się mijać 20 km/h. No, ale kretyński pośpiech nie wiadomo po co, to cecha charakterystyczna tego głupiego narodu. P.S. Pozdrawiam

A ja i tak lubię

I co Ty na to?

Re: A ja i tak lubię

Julię Piterę oczywiście

A ja lubię centrum

A ja lubię centrum. Owszem, ma jakieś tam swoje wady, ale które miejsce ich nie ma? Ja patrzę na zalety a nie na wady i tych zalet jest naprawdę mnóstwo, tylko centrum po prostu trzeba poznać, pospacerować po nim, a nie tylko oglądać je zza szyby samochodu. A może po prostu trzeba urodzić się i

Re: A ja lubię centrum

Nie trzeba się urodzić ani wychować - wystarczy nie być "słoikiem" zawieszonym pomiędzy Warszawą a miejscem pochodzenia. -- eksmisja.wordpress.com

a ja lubię korki...

rozpieram się w fotelu, klimatyzacja mi dmucha (minimalnie szumi franca - i to jedyny mankament), z głośników dyskretnie sączy się polifonia, zapach Polo miesza się z odswieżaczem powietrza, portfel nie uwiera mnie w d... bo sobie leży w schowku i nie musze go pilnować.... tylko jakiegoś

Re: a ja lubię korki...

Ja też lubię korki. Wprost jestem wniebowzięty gdy widzę przed sobę korek i stojących w nim wozidupków w garniturkach. A ja, na rowerku, majestatycznie mijam ich i śmieję się z nich i wspólczuję im zacowanego sposobu myślenia. Na rowerku poruszam się dwa a nawet trzy razy szybciej, nic

a ja lubię szafki

...oczywiście, telefon czy portfel mam przy sobie, ale jeśli mam w plecaku jakieś zakupy z innych sklepów to jest mi nawet na rękę pozostawienie ich w szafce. Żałuję że w Saturnie szafek już nie ma, zwłaszcza że czasem zdarza się, że w bramkach dzwoni towar kupiony w innym sklepie (np książka

Re: a ja lubię szafki

Mam a własciwie miałem mały scyzoryk przy kluczach od samochodu, ostrze miało cztery cm. Leciałem do stanów w ubiegłym miesiącu i firma zapraszajaca zapłaciła za bilety w biznes class, na lotnisku odebrano mi ten scyzoryk i zdecydowano (dla dobra wszystkich) że albo zostawie albo nie lecę

1 2 3 4 5 6