1 890 653 wyników w czasie 5 390 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

a ja go nie lubię

Był gabinet cieni widzieli błędy poprzedników i co NIE MAJĄ WŁASNEGO PROGRAMU. Nie mają osób na odpowiednie stanowiska. A społeczeństwo ma tego dość.

Re: a ja go nie lubię

masz rację nie mają programu i ??

a ja go nie lubię...

Ja do Sopotu się nie przekonałam. Balsam trudno równomiernie nałożyć, śmierdzi jak cholera, a efekt niemal zerowy. Ja wiem, że to balsam brązujący, czyli o mniejszym stężeniu dihydroxy-cośtam niż zwykły samoopalacz, ale już wolę postamrować się samoopalaczem, po którym widać efekt, smród

Re: a ja go nie lubię...

widać to zależy od człowieka. dla mnie super, naprawdę jestem zadowolona, bez tych efektów specjalnych, które wystąpiły u ciebie

nikt mnie nie lubi, a ja sobie ... (początek wątku)

Re: nikt mnie nie lubi, a ja sobie ...

Co ty tez chcesz sie powiesic?

Zdjęcia:

A mój Szef mnie lubi, a ja też go szanuję

taki szef jest jednocześnie jej właścicielem. Ja mam dobrego szefa. Jest to człowiek, który docenia moją pracę. Pewnie, że mógłby mi za nią płacić nieco lepiej, ale ogólnie nie narzekam. I Wam życzę tego samego!

Re: A mój Szef mnie lubi, a ja też go szanuję

no a moj szef jest dziwny, niegdy do nas nie przychodzi do pokoj mimo ze ma gabinet na tym samym pietrze a firma liczy 10 osob, my wszyscy siedzimy wmalym pokou a on w takim samym jak my. jak wchodzi do pokoju nawet nie mowi nam czesc, przychodzi do nas raz na dwa tygodnie jak jest juz pod

A ja nie lubię...

Wkurza mnie, że ktoś traktuje mnie jak półgłówka, który nie wie w jakim wątku się udzielał! Skoro wyłączam powiadamianie mailowe o nowych wpisach w danym wątku, to znaczy że jakiekolwiek powiadamianie nie jest mi potrzebne. To chyba jasne - przynajmniej dla myślących osób. Dla automatów, jak

Re: lubię te wasze notyfikacje

> Zabawna jesteś. Miałabym wysyłać linki do każdego wątku, którego dotyczy wadliw > a notyfikacja? > Po prostu zróbcie, żeby działało jak trzeba. To chyba dlatego, że czerwona jedynka lub dwójka świecą się tylko raz. Jak już raz klikniesz w "Wątki", czerwony numerek znika

A ja nie lubię.

Lubię jak materia łagodnie przechodzi z jednego stanu w drugi - ciekawe jest to obserwować. Brzydactwo zmienia się w piękno a piękno w brzydactwo - łagodnie, powolutku - a ile po drodze stanów pośrednich! :) A rewolucja to szast - prast i po wszystkim. Nuda.

Re: A ja nie lubię.

Nastąpiła przemiana Brzydkiego Kaczątka w Obrzydliwego Kaczora co wrzeszczy każdego ranka i wieczora.Nie chcę takich ewolucji. -- Ach gdyby tak od razu każdy zrozumieć mógł,że lepsza droga bez drogowskazów niż drogowskazy bez dróg(SJ Lec)

a ja nie lubię

choć już się odnajduję i widzę pewne zalety drzewka, ale jestem piekielnie przyzwyczajona do podziału forum na działy, a nie lbie takiego misz-maszu, jak na gazetowym I brakuje mi szałtboxa strasznie do wypisywania głupot ;-) Zreszta, chyba więcej znajdziesz w temacie "Co lubię na LB..", czy

Forum gazetowe - ergonomia korzystania (początek wątku)

(Jeżeli nie na temat lub zaśmiecanie, to proszę o wykasowanie :) ) Dziewczyny, czy możecie podzielić się swoimi sposobami na najbardziej przyjazne korzystanie z forum gazetowego? Ja nie mam żadnego forumowego doświadczenia (gazeta.pl), inne fora tylko podczytywałam, i ciągle jeszcze

a ja nie lubię

ryżego co sepleni i tego drugiego z penisem. Jeden warty drugiego. Pac pała-ca. -- "Wam kury szczac prowadzać a nie politykę robić" - Józef Piłsudski

Re: Nigdy go nie lubiłem...

A Jaro nawet karty rowerowej nie ma- już nie wspominam o prawie jazdy, czy koncie.Kakby mnie wszedł tu w drogę tobym go kciukiem rozgniotła - taka jestem odważna! Zal mi ich - takie dwa i w dodatku małe kurduple.

a ja nie lubię

literatury iberoamerykańskiej w ogóle... ostatnia z moich lekturek to "Rzecz o mych smutnych dziwkach" No, żenada, panie dziejku... Czy był wśród nich, myślę o dwudziestowiecznych pisarzach z Am. Pd., chociaż jeden, który nie uwielbiałby oszołoma Castry i jego zbawczych teorii

Re: a ja nie lubię

Cala masa! Nie kazdy pisal na tematy polityczne. Ja akurat uwielbiam lit. iberoamerykanska, ale sa wsrod niej takze gorsze ksiazki. "Rzecz..." nalezy do tych slabych, nie zamierzam jej nawet czytac. Sprobuj moze poczytac opowiadania Arreoli, sa przezabawne i lekko absurdalne (ale jesli

A ja je lubię

Można konkretnie zjeść za nieduże pieniądze, w dodatku jest duży wybór potraw bezmięsnych, a ja jestem wegetarianinem. babiana napisała: > Bary mleczne z czasow PRL to juz legenda. Żywa legenda, bo przecież są dalej, tylko czystsze niż kiedyś. W kawalerskich czasach jadałem w nich

Re: A ja je lubię

A pamiętacie, jak w jednym z warszawskich barów mlecznych studenci co chwila pytali o "ruskie w kabulu"? Zdenerwowana barmanka w końcu wywiesiła kartkę: "Ruskich w Kabulu nie ma". Jak można się domyślać, był to mniej więcej początek roku 1980. Kobitka podobna miała jakieś nieprzyjemności.