14 wyników w czasie 442 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: za f.l.y. - drobiazgi, które cieszą

cieszy mnie fakt, że moja kobieta zawsze mi wierzy... kiedy idę na balety, mówię: że "nadgodziny" i ona też się cieszy ;) -- " Nie dręcz się tworami wyobrażni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności." Desiderata'1692r

Re: Na obiad to ja zrobię....

groha napisała: > marcotills napisał: > > > marcotills napisał: > > > > Piersi z kurczaka "po chińsku" z ryżem gotowanym i surówką z kapusty :P > > -- > > Potem oprę się o kuchenną futrynę i będę myślał o F.l.y ;-) > > F.l.y

Re: Na obiad to ja zrobię....

f.l.y napisała: eech...marco...marco... :) ty to lubisz prowokować słowem pisanym i tym 'nie napisanym' :) groha ma rację - ja tłumu w kuchni nie lubię... generalnie to ja samotniczek i zoś-samoś jestem :) jeszcze żeby tak parę lat młodsza..to ho...ho...! ;) -- nie prowokuję tylko

Re: Dawka optymizmu

f.l.y napisała: > > och! nie ma sprawy....mam dzisiaj dla Ciebie dwie filiżanki optymizmu...wylewa > się z nich na talerzyki, ale myślę...że i z tym sobie poradzisz :) > > u mnie optymizmu wielkie pokłady....dzielę się chętnie.... -- f. - flies l. - like y

Dawka optymizmu w zimowych jeszcze obłokach :-)

f.l.y napisała: > narazie przemieszczam się przyziemnie peugeotowo :) a jeśli chodzi o bujanie w > > obłokach (co często mi się zdarza) to tam pośpiech i moc nie wskazana :) im > dłużej, tym lepiej :) -- bujać czyli fly about

Zdjęcia:

Re: Dzień Dnia :)

f.l.y napisała: od śniadania do kolacji :) -- z dobrym obiadem w środku i dobrym seksem w kuchni ;))) -- marco the seaman powrót do Rio

Re: Dzień Dnia :)

dimanche napisała: rene8 napisała: f.l.y napisała: tak, seks w kuchni zdecydowanie poprawiłby mi nastrój... mi też.... W czem problem, dziewczęta? Do dzieła! -- kuchnię też mam małą :( -- micro tills

Re: Ta dammmm:)))

f.l.y napisała: > 6 tys mil 'pod'wodnej żeglugi ? :) -- 6 tys mil surfowania po morzu anonimowości :) (teraz 6031...) Ahoj! -- marco the seaman

Re: Sen - wasz najpiękniejszy, najdziwniejszy, n

f.l.y napisała: > świntuszysz.... -- te skojarzenia zniszcza mnie kiedys... mam swiadomosc, ze bylo to niesmaczne, przepraszam :/) marco swintuszek -- " Nawet najdłuższa noc nie trwa wiecznie, przyszłość jaśnieje blaskiem świtu." (chinskie ciasteczko...)

Re: Okna....

f.l.y napisała: no to ja Wam się przyznam, że pierwsze co robię w nowym mieszkaniu - to zakładam żaluzje :)) -- wot kakietka! najpierw otwiera szeroko okna, zaprasza, a potem nagle żaluzje zaciąga... ;))) -- marco the

Re: Podpierając futrynę kuchennych drzwi...

f.l.y napisała: > > Stoję tak sobie z filiżanką kawy w ręce...opierając się plecami o futrynę > kuchennych drzwi spoglądam na Salon.... > ile tu nowych twarzy...co chwila, ktoś mnie mija...trąca prawie...niechcący > rzecz jasna...nie mogę wszystkich spamiętać

Re: Marcotills....

czytając jedynie ale nie mogłem wydobyć z siebie głosu, nie mówiąc o wątku, byłem wzruszony, że pamiętacie o mnie i jestem pewien, że dołączę do jakiegoś grillowania, które f.l.y tak świetnie organizuje:) mary.austin jest pierwszą zaprzyjażnioną w necie osobą, z którą spotkałem się w realu, a było