47 wyników w czasie 293 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

To nie tak, albo niezupełnie tak

sobie, że gdybym te swoje zalążki umiejętności kdształciła od dawna, to bym wiedziała. I nie wątpię, że w różnych służbach są ludzie obdarzeni przynajmniej takim samym słuchem jak ja i na dodatek wykształceni w kierunku nasłuchów. Ja, nie będąc fachmanką, stwierdzam : można rozpoznać głos osoby

Zamieniam się w słuch....

Mam identyczny zgryz, kiedy bywam w Warszawie.

Re: Melduję, że u mnie klar! ;)

tw_wielgus napisał: > Właśnie wziąłem długopis karteczke i zamieniłem się w słuch. Właśnie głośno i dobitnie podałam dwa przepisy. Zdążyłeś zanotować ?

Zdjęcia:

Re: Czy wiecie, że?

tw_wielgus napisał: > Słyszałem niepotwierdzone pogłoski, że bileterowi i ostatnim dwóm > rzędom widzów też udało się ujść z życiem... Też mnie takie słuchy doszły. Podobno na jakimś amatorskim przedstawieniu w Bournemouth w styczniu 1889, to miałeś na myśli ? Ale w mojej

Marniutki mój wkład będzie

prostu zjednuje albo odstręcza fałszywą nutą. Pan Bronek słuchu absolutnego najwyraźniej nie posiada. W tej sytuacji to ogromny feler. Wystarczyłoby, żeby ustawił głos o pół oktawy niżej i z dur przeszedł na mol. No i żeby spowolnił trochę dykcję. Ale najwyraźniej nie może, nie umie albo nikt mu

Re: Kto w takiej razie TAK Ojca, Doktora, Dyrekto

gdzieś tam się gubię w masie, a nasza Pani Dziewica w ścisłej czołówce się plasuje. Podobno niedługo dozna zaszczytu ucałowania świeżego śladu po oponie Maybacha. Przynajmniej takie słuchy z podsluchów chodzą i wieść gminna je niesie pod strzechy. Mysli Pan, że to może być prawda ? I że jak już

Re: Nie bójmy się...

remez2 napisał: > Tudzież barbarossa rudobrody. Barbarossę Sinobrodego ostatni raz na jarmarkach w Jassach i w Berdyczowie pokazywali. Moja babcia widziała. Potem już słuch o nim zaginął.

No więc gdzie Twoja odpowiedź ?

co, przez co i wyrazistości brak. A teraz zamieniam się w wirtualny słuch

Jak ?

skamek napisał: > i możliwe że 17 Jarek już mógł o tym wiedzieć. Możliwe - owszem. Ale BARDZO mało prawdopodobne. Wtedy chodziły różne słuchy i wyłącznie słuchy. Komunikacji między Warszawą a Gdańskiem żadnej. Mógł się spodziewać, domyślać - ale wiedzieć to chyba nie.

Ciepło, ciepło !

: gdybyście, jak ja, miały szansę mieć nadbużańską Nianię, to byście tej biednej chorągiewce nie ucięły poczatkowego "c" :))))). Dzięki Niej (Niani, nie chorągiewce) ja wciąż jeszcze słyszę h przydechowe. Wiem, żem wyjątkiem juz i skamieliną. Wiem, że dzisiaj już każdy na słuch myli wojenny hełm z