7 wyników w czasie 104 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Lipiec. Według Wiki - d. lipień

eulalija napisała: > Szaro. > Mokro. > Wieje. > Cudnie:) > Berrin głaski delikatne. > Gat może zatyczki do uszu? Zatyczki do uszu ???? Brrrrrrrrrr............ Nie toleruję. Słuchawek w uszach zy na uszach też nie. Najwyraźniej dla mojego mózgu słuch jest

Re: LUTY

", ale swojej racji dowodziłam z zapałem. I z przekonaniem. Wydaje mi się, że do tego dopisany jest jeszcze jeden feler, ale pewna nie jestem, czy to rzeczywiście jest nieodłącznie związane : nieumiejętność usytuowania, skąd nadchodzi dźwięk. Mam bardzo dobry słuch (w obu znaczeniach), słyszę

Re: Lipiec nie na lipę

/kawy przycupniemy sobie z Felis w kąciku. Nawet nas nie będzie widać, bo zamienimy się w słuch(y). O !

Zdjęcia:

Re: Czytane w grudniu

!) zatytułowany "propos torcheculatifs", gdyby autor żył w późniejszych wiekach. Bo w oryginale nic nie ma ani o gazetach w kwadraciki pociętych, ani o rolkach marszczonych... A co do zapamiętywania : ja tak zapamiętuję ze słuchu. Od młodzieńczych lat zaczęłam walkę o to, żeby nie zapamiętywać tekstów

Re: zimorodek

www.youtube.com/watch?v=I8Ezf9vA2_g No właśnie to Gat nucił, ale nic dziwnego, że nikt nie rozpoznał. Gat nie umie śpiewać :( Gat ma świetny słuch, ale możliwości wykonawcze jak mróz (poniżej zera). Dlatemu

Re: Temu sierpniu mówimy dzień dobry!

fałszuję. Rozziew między moim słuchem muzycznym a tym, co sama potrafię wyprodukować, jest naprawdę zawrotny. Chowam się więc z tym śpiewem za innymi decybelami nie tylko ze względu na uszkodzenie strun głosowych, spowodowane przez tego na "r". Wcześniej mogłam śpiewać czysto, ale za kimś, kto nadaje ton

PS o witaniu

Jakiś czas temu doszły mnie słuchy, że Wybitny Sekretarz pewnej skromnej noblistki zjechał niemożebnie wszystkich, którzy mówią i piszą "witam", bo witać ma prawo tylko gospodarz pod własnym dachem. I tak sobie kombinuję od wtedy : jaka szkoda, że Adaś M. nie pobierał lekcji stylu u Wybitnego, bo