188 wyników w czasie 248 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Wąsy

Tt-tko, rozśmieszyłaś mnie ogromnie. Według mnie starsi państwo wraz z całym towarzystwem wigilijnym spod ronda, udali się na włóczęgę i słuch po nich zaginął. Obrazy zostały sprzedane, sprzęty porzucone. Metody zdjął z choinki jeno sznur ukochanych elcynych lampek na pamiątkę i poszli. Po latach

Re: Powrót jeżycjady dla współczesnych nastolatek

angielsku i nagle znajdujesz sie w kraju rodzinnym - to nie tak latwo sie zmienic 'na pstryk'. A mam kolezanke, ktora ma swietny sluch do jezykow, co pewnie jakos jest powiazane ze sluchem muzycznym. Jest warszawianka, ale wystarczy, ze pojedzie na Podlasie - i po jednym dniu sljedzikuje lepiej jak

Re: Chucherko będzie grać na flecie

Ewentualnie słuch.

Zdjęcia:

Re: Stosunek rodziców do Nory

potworia napisał(a): > Chodziły słuchy, że Gombrowicza też poniuchał. Można by było mniemać, że kto ja > k kto, ale Gombro stanowi znakomitą szczepionkę przeciw sarmatczyźnie. Ale nie. Baltona za młodu obòstwiał Jarmuscha Aż mu bandana wstawała na uszach Chodziły także po Posen

Re: Stosunek rodziców do Nory

Chodziły słuchy, że Gombrowicza też poniuchał. Można by było mniemać, że kto jak kto, ale Gombro stanowi znakomitą szczepionkę przeciw sarmatczyźnie. Ale nie.

Re: Eh, a może by tak?...

(VIII) - Nie Rodin, tylko ro-o-dzę! – krzyknęła Aga powodując u przypadkowego laryngologa z pogotowia znaczny ubytek słuchu. - Nic nie szkodzi – powiedział ten czarnoskóry poczciwina i łypnął białkami oczu z afrykańską precyzją – szewc bez butów chodzi. Nosa też nie mam, wyrwały mi go zamiast

powitanie i fanfic (początek wątku)

nieruchomo. Wziął głęboki wdech. - Jestem homoseksualistą. Aniela nie od wczoraj obracała się wśród artystów i znała kilka par oraz kilkoro samotnych, o których chodziły słuchy, że mają odmienne upodobania, ale wyznanie Bernarda zupełnie zbiło ją z pantałyku. - Chyba żartujesz. Ty, Bernard Wspaniały

Jest nadzieja dla kotka małej Mili. (początek wątku)

Natrafiłam na tę oto krzepiącą historię (opisaną w linku poniżej). Może kotek małej Mili, ten, co, biedaczyna, został nadany z Londynu i słuch po nim zaginął, też zostanie odnaleziony. Trzymam kciuki, życząc przy okazji futrzastemu pupilowi Mileny Gizeli szczerej przyjaźni z Bobusiem

Re: nie rozumiem, dlaczego...

- oprócz tego, co wymieniłaś, również za słuch językowy (ten szum, który o świcie idzie przez wieś, bo wszystkie chłopy wyszły przed chałupę i "szczo w koprzywy"!) Ale nie posunęłabym się do przeciwstawiania Redlińskiego Myśliwskiemu. Ten drugi też jest genialny - na swój, zupełnie inny, sposób.

Re: nie rozumiem, dlaczego...

- rozmawiając z siostrą oglądał metki tygrysich ubrań i podeszwy tygrysich butów, gdy narzeczonej nie było w zasięgu słuchu (jest to dosyć słaba metoda, zwłaszcza gdy kupuje się dopasowaną sukienkę, ale też wpadł na nią młody chłopak, nie krawcowa, co trochę ten wątek ratuje). Jeżeli Laura miała 170 cm wzrostu

Re: Asia, siostra Moniki

specjalnie w celu nawiązania kontaktu z rodziną? Nie wiemy też, co się z nim działo w czasie wojny - był w oflagu, potem słuch o nim zaginął, rodzina dostała paczki ze Szwecji i z Turcji, mama Moniki mówi, że "walczył za Polskę, ale po niewłaściwej stronie" - znów nie wiemy kiedy i gdzie walczył. Mamy tak

Re: "Zepsucie" postaci

potworia napisał(a): > Oj, na dwadzieścia parę osób na roku, śpiewać umie jakaś jedną czwarta. Połowa > jako tako ratuje się aktorską ekspresją, a reszta... cóż, reprezentuje polską p > rzeciętną. > Dostanie się do szkoły bardziej utrudnia krzywy zgryz niż brak słuchu

Re: "Zepsucie" postaci

przymrozki napisała: > potworia napisał(a): > > > Dostanie się do szkoły bardziej utrudnia krzywy zgryz niż brak słuchu muz > yczneg > > o. > > O ile można wierzyć Beacie, problemem Anieli nie był "taki sobie głos", ale bra > k słuchu

1 2 3 4 5 6