6 wyników w czasie 195 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A jak juz cos napisze - to co dalej?

Teraz rozumiem. OK, przeczytałam. Tylko że ja znawczynią stylu nie jestem i nie bardzo potrafię wskazać, dlaczego coś mi się podoba, a dlaczego nie. Natura obdarzyła mnie słuchem absolutnym i wiele rzeczy oceniam "na ucho". Kiedy czytam jakiś tekst, to go "słyszę" i albo płynie zgodnie z zasadami

Re: Psiakrostka i inne turpizmy

lord_vmordevol napisał: > gat45 napisała: > > > Ha ! > > Ja miałam nadbużańską Nianię, od której nauczyłam się "na słuch" odróżnia > nia "h > > " od "ch". Oczywiście nie dotyczy to TEGO słowa, no gdzieżby! Ale w moim > uchu m

Re: Psiakrostka i inne turpizmy

Ha ! Ja miałam nadbużańską Nianię, od której nauczyłam się "na słuch" odróżniania "h" od "ch". Oczywiście nie dotyczy to TEGO słowa, no gdzieżby! Ale w moim uchu miejscowość Chełm i bojowe nakrycie głowy hełm to dwa zupełnie różne dźwięki początkowe. Nie powiem, żebym często je słyszała, ale w

Re: apropo spotkań tu i ówdzie

Słuch absolutny i wrażliwość muzyczną (oraz pewną znajomość tejże) ja posiadam również. Niestety, bo sama najlepiej słyszę swoje kiksy i dlatego nigdy nie śpiewałam solo (wystarczy, że mi się obsunie o pół tonu i przerywam). Dość długo śpiewałam w chórze (pi, ja też najpierw alt, a z wiekiem także

Zdjęcia:

Re: A co, jeżeli Strybowie nie istnieją?

paszportu w swoim własnym biurku. Chodziły słuchy, że niektórzy mogą - ponoć artyści międzynarodowi i tak dalej. Że międzynarodowej sławy uczeni takiego prawa nie mieli, to wiem, bo znałam przynajmniej dwoje. Ty miałaś naprawdę swój paszport w szufladce w latach 80-90'?

Re: Wzrokowo, słuchowo

jak na osobnika swojego gatunku - bardzo czuły. Tak, właśnie tak. Z książek wychodzą do mnie ruchome postaci i ruchome pejzaże. Las szumi, a szalet Laury pachnie iglakami i tarcicą. e >. Słuch jest na szarym końcu - co paradoksalnie > nie kłóci się z faktem, że jestem dość