1 wyników w czasie 339 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: do Marchefki

się nimi nie bawił,rodzina znosiła nam co bardziej hałaśliwe,żeby nas "uszczęśliwić" i obrzydzić rodzicielstwo a on takich zabawek nienawidził bardziej niż my. nawet kołysanki nie mozna mu było zaśpiewać bo od razu płakał... kuzynka kiedyś stwierdziła,że ma sluch absolutny bo nie lubi fałszu- tylko