134 wyników w czasie 242 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 10,5 latka chce golić nogi...

Jesli chce- niech goli. Co Ci szkodzi? Uwazam, ze w takich wypadkach nie ma cienia sensu zabraniać rzeczy nieszkodliwej, a dla dziecka ważnej. -- Mops i kot

Re: 10,5 latka chce golić nogi...

znajoma jak odkryła dlaczego jej córka nie ćwiczy na WF to zabrała ją na depilację woskiem w wieku 11 lat, nadmienię że ta córka miała naprawdę owłosione nogi czarnymi gęsto rosnącymi włosami. Wszystko zależy od tego jak wychowuje się dziecko.

10,5m, alergik, wybredniś i boczkofil (początek wątku)

, kartofle fu, warzywa fu, owoce fu (banan w rękę jest git na 3 sekundy, podziabany widelcem - zjada pierwszą łyżeczkę, drugiej już nie). Synu jest uczulony na pszenicę, mleko, jajka, drób, cielęcinę, wołowinę. Po jajku bonusowo puchnie - oprócz wysypki. W zasadzie wygląda to tak, że jest na piersi, plus

Re: 10,5m, alergik, wybredniś i boczkofil

Jaja przepiórcze? Jaglanka na gęsto z rodzynkami? Groszek zielony? Bób? U nas groszek to hit od zawsze. Zastanawia mnie też, że skoro jest uczulony na mięso, to z czego robią w sklepie te wędliny, że go nie uczula?

Czy kolejny Harry Potter dla 10,5-latka? (początek wątku)

Mój syn został zaproszony na premierę Harrego do kina na 11 urodziny kolegi. Mam wątpliwości , czy nie jest na to za młody, a w gazetach(jak to przed premierą) są tylko pozytywne recenzje i zapowiedzi. Co myślicie, pozwolić na Harrego, czy nie?

Re: Czy kolejny Harry Potter dla 10,5-latka?

nikamow napisała: > Też mi się wydaje, że najwyżej sie znudzi. O scenach grozy nieodpowiednich dla > 10,5-latka w tej części nie słyszeliście, bo tylko to by mnie zniechęciło. no wlasnie bardziej o tym myslalam (bo juz poprzednie byly ciut horrrorowe), ale w sumie o to w

Zdjęcia:

Re: spanie z rodzicami w jednym łóżku

Moja ma 10,5 i nadal uwielbia ze mną spać! Ustaliliśmy, że środa jest dniem, kiedy śpi ze mną + jakieś okazyjne nocowanki. Fajnie spać z dzieckiem od czasu do czasu, ale codziennie, to już nie koniecznie. Ja tam bym nie była pewna, że do 18 nie będzie do nas przyłazić

Re: spanie z rodzicami w jednym łóżku

mama_misi napisała: > Moja ma 10,5 i nadal uwielbia ze mną spać! > Ustaliliśmy, że środa jest dniem, kiedy śpi ze mną + jakieś okazyjne nocowanki. > Fajnie spać z dzieckiem od czasu do czasu, ale codziennie, to już nie konieczn > ie. > > Ja tam bym nie była

Re: Fotelikowy mętlik w głowie

moj synek maj06 jezdzi w foteliku kiddy life, ale jest duzym chlopakiem 105cm ok.19kg. sama sie szykuje na zmiane obu fotelikow na maxi cosi rodi xr, bo on sie odrobine odchyla. te zwykle sa fatalne na dluzsze trasy, starszy zawsze spi ze zwieszona glowka. a jezeli chodzi o zapiecie, to blokuje

Re: szacunek do dziecka w życiu codziennym...

tylko o kierowcy, który w ostatnią zimę zastawił cały chodnik terenówką (a ja z wózkiem przekopywałam się przez zaspę żeby go ominąć). -- http://www.suwaczek.pl/ http://www.suwaczek.pl/cache/5c105d5df4.png

Re: szacunek do dziecka w życiu codziennym...

Nie przesadzasz. Pomijam przeklinanie w obecności Malucha (a potem się dziwię jak przedszkolaki k* mówią), ale ciekawe czy tak samo odzywają się np. do własnego męża. Nie wiem dlaczego niektórzy uważają dzieci za niegodne traktowania z szacunkiem. :( Ja mam wyrzuty sumienia jak się zezłoszczę

Płacz w przedszkolu ??? (początek wątku)

Witam, mam problem z moim synkiem, w czerwcu skończy 5 lat. Do przedszkola chodzi od września 2003r., na początku płakał rano, potem było OK. We wrzesniu 2004 roku, kiedy zaczął chodzić do przedszkola po wakacjach wszystko bylo w porządku, nieraz troszke rano marudził, ale generalnie lubil

Re: Klaps w pupe-co sądzicie?

uszkodzić, pilnuj, zabieraj niebezpieczne zabawki i niech odkrywa świat. Oczywiście nie pozwalaj np. ciągnąć cię za włosy: mów, że nie wolno, że boli, odsuwaj się, ale nie karaj go. Może się mylę, ale ja sobie nie wyobrażam, że dziecko w tym wieku może być naprawdę niegrzeczne. Może być rozbrykane

A co was denerwuje w Waszych dzieciach?

. Niechęć do wykonywania poleceń. Stawanie okoniem i bunt przeciwko karze. Natalka (ta najstarsza córcia - 5,5l) też ma minusy oczywiście, ale jej cząstka ujemna jest mniejsza niż Tomka mniej więcej o połowę. No, ona to mnie do szału wprost doprowadza swoim płaczem, którego nie jest w stanie opanować

Re: dać się wypłakać w nocy-ale córa robi to na stojąco

Hej Maga! Tez raczej nie jestem zwolennikiem metody dać sie wypłakac. moja Zuzia mniej więcej w tym samym czasie równiez się budzila dośc często, oczywiście za każdym razem ja nakarmiłam, ale nie byłam zadowolana z tego biegania w nocy. Zwróciłam wieksza uwagę na to co zjada Zuzia w dzień

Re: dać się wypłakać w nocy-ale córa robi to na stojąco

Jesli juz sie zdecydowalas na metode wyplakiwania (ja tez ja zastosowalam - z wielkim powodzeniem) to lepiej byc konsekwentna. Jesli coreczka placze stojac mozesz robic dwie rzeczy: albo zostawic ja tak, w koncu zasnie (a jak nauczy sie zasypiac, to nie bedzie stac); albo wchodzic i ja klasc (100

1 2 3 4 5 6