2 081 624 wyników w czasie 4 753 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: święta a uroczystości

pryzmat "zostanę pozbawiona świąt". No i muszę się poświęcić i pojechać. To, że gdy ten sam dystans mają pokonać inni, gdy się widujecie - co, tam... normalna sprawa... :/

Re: święta a uroczystości

bliską rodziną i jednocześnie być dojeżdżająca, a wtedy co? Kilkanaście osób (ciotki, babcie) na całe święta przy małym dziecku? Być może nawet ktos tam będzie nocował...ktoś bliższy. -- „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski

Re: Zakaz cofania liczników. Ostateczne upodlenie

się tam wzięło? Oczywiście. Wynika ono z badań mówiących o czasie reakcji kierowcy, długości drogi hamowania samochodu oraz szansach pieszego na przeżycie uderzenia z określoną prędkością. O czym mówiłem w tym wątku wielokrotnie, ostatnio w cytowanym artykule z autocentrum. Tobie się wydaje, że

Re: Zakaz cofania liczników. Ostateczne upodlenie

vogon.jeltz napisał: > > W potocznym znaczą XOR. > > A ty to zinterpretowałeś jako OR. > > Dobrze, niech będzie XOR. I to zmienia w twoim "70 albo 90" dokładnie co? Że ja > k jest ograniczenie do 70, to nie ma ograniczenia do 90 - i odwrotnie? No kurwa

Re:

> Co nie jest takie "green"? Że przez większość roku pługi stoją cicho w garażach czy tam na parkingach i nie wpływają na środowisko? Posiadanie pługu śnieżnego w lecie. I zapewne kosiarek do trawy zimą. A już pogotowie energetyczne to zupełnie nie "green", trzymają samochody z podnośnikami

Re: O śmieciach i ratowaniu świata-lokalnie:(

jeden wlasciwy termin, a jak przegapie to kolejny albo trzeba gdzies tam jezdzic, a mnie zupelnie jest nie po drodze. Szklo i metal moge wyrzucac po drodze i robie to w miare regularnie. Plastiki wyrzuca sie w sklepie, wiec idac na zakupy pakuje. Wysokie kasy za niedostosowanie sie do tego systemu i

Zdjęcia:

Re: Marynarz z Kolobrzegu mordowal kobiety

kOBIETY BEZMYSLNIE DAJĄ SIĘ NABRAC na zagranicznych wyszukanych gdzies tam w wirtualii tracą wielkie pieniądzę np ale żyją a ta BESTIA drań rozkochał i zabijał i jeszce cd? bo ""Śledztwo w sprawie marynarza z Kołobrzegu trwa, a policjanci mają podejrzenia, że mężczyzna mógł

Re: protesty ===a po proteście

Polska Policja przedwczoraj po demonstracji wyciągnęła z tłumu 14-latkę przechodzącą po pasach. Otoczył ją wianuszek bohaterów i bohaterek w mundurach, którzy, w obronie porządku, zamierzali zapakować to dziecko do suki i wywieźć w pizdu. Stałam tam z nią, przytulona do niej jak tylko

Re: Szlag! Przede mną podróż do Izraela

schron. Co innego ludzie, którzy żyją na południu, blisko Gazy. Oni przez 365 dni w roku żyją z poczuciem zagrożenia. I to jest kompletnie inna sytuacja. Nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak oni tam żyją. A ja mieszkam jakąś 1,5 godziny drogi od nich. Nie wiem, jak sobie radzą, jak chowają się w

Re: Szlag! Przede mną podróż do Izraela

Az z ciekawosci zajrzalam na swoje ulubione forum podroznicze, gdzie bytuja wyjadacze z duza wiedza - nikt tam sie zadnymi rakietami nie wzruszyl i ludzie normalnie realizuja zaplanowane podroze (np. za kilka dni). A smiem twierdzic, ze tam ludzie wiedza co robia ... Wiec nie wiem, o co ten caly

Re: Jak wygląda Wasz dzień powszedni?

klasą 1. 19-20 jemy kolację. Syn coś tam sobie ogląda do ok 20.30 , ja w tym czasie mam wolne. W zasadzie nie wiem co robię, coś tam w necie, coś w tv, czasem puszcze pranie, czasem naszykuje ciuchy na dzień następny. O 20.30-21 młody się kapie. Sam ale zawsze czegoś chce, a to mi coś opowiada, a to

Re: Sailing, kaczki i takie tam.

jak sie jest solo to nie przeszkadza , ze swiatem komunikuje sie przez klwisze. tylko mi szkoda lekcji dzis, mialo byc wprowadzenie w akwarele. Jestem z tych, co wola nie rozsiewac infekcji -- co bylo to bylo co moze byc jest a bedzie to co bedzie

Sailing, kaczki i takie tam.

facto jest laguną morską Bałtyku. Trzy jachty sześcioosobowe, cztery dni... i wiecie co??? Spieprzyłam :) Pomysł spędzenia czterech dni, z osbymi osobami zamknięta na maleńkiej przestrzeni, a w razie deszczu - siedząc z nimi w kajucie - NIE!!! Ale popatrzeć, pomarzyć - miło. A teraz mój dylemat

Re: W jaki sposób Laura " udręczała" Gabrysię?

,że moi rodzice mogli mieć ochotę na przykład odpocząć czy tam coś niemniej jednak dla mnie jako dziecka sytuacja ta była wręcz nieznośna. A moja "ókochana" siostrzyczka robiła wszystko bym "kochała" ją jak przysłowiowe psy równie przysłowiowego dziada w bardzo ciasnej ulicy. Sytuacje konfliktowe

Re: W jaki sposób Laura " udręczała" Gabr

armari napisał(a): > No, ja zawsze to "Jak możesz!" interpretowałam właśnie jako "Co ty wyprawiasz, > przecież to małe dziecko, powinnaś już umieć zareagować na takie sytuacje inacz > ej, niż rzucając obuwiem". Ale tam była "zgroza". Zgroza, że siostra we wzburzeniu

Re: Nerwica, inne zaburzenia, a bezrobocie.

. To ja przymuszona czuje się jak niewolnik, a że z niewolnika nie ma robotnika - tracę cały zapał, gorzej pracuję. To oni: Co się stało? Taka była kiedyś dobra! I na nic im tłumaczyć, że jestem dobra tylko w ramach pracy w odpowiadającym mi wymiarze. Zbyt skomplikowane. Tak przecież nie bywa

Re: No to zdechło.

własnego życia, żeby nie powielała schematów, które ją niszczą. A co robi Hrabina? Wskakuje do łóżka pierwszemu facetowi, który okazał jej zainteresowanie, prawie się do niego wprowadza, a potem chce go ciągnąć na święta do tej rodziny, od której ostatnio uciekała z płaczem, bo ją upokorzyli. Po co? Żeby

Re: No to zdechło.

dla ciebie. Może on być i fajny, kto go tam wie (bo opisujesz go jak jakiegoś starego Asopergera), ale jak na tym etapie nie możecie się dogadać, to z tej mąki chleba nie będzie. Poza tym widać wyraźnie, że jesteś kobietą, która potrzebuje dużo atencji, a ojciec dzieciom (nawet kiepski ojciec

1 2 3 4 5 6