1 486 wyników w czasie 2 610 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Brak mi cierpliwości do mamy.

Co to znaczy "zapisz"? To mniej więcej tak samo skuteczna rada jak "wyślij do sanatorium" kogoś, kto absolutnie nie chce tam jechać.

Re: Noc Świętojańska

powie do cię brat — jeśli dom masz i zasobek, któż cię spyta o zarobek ? — wszyscy kradną ale skrycie — kradzież to właściwie życie — kto sprytniejszy ten wygrywa, niedołęga kto się zgrywa — ale to społeczny ład — panem — który więcej kradł — choć tam czasem rzekną: paskarz — wraz po brzuchu się

Re: Noc Świętojańska

powie do cię brat — jeśli dom masz i zasobek, któż cię spyta o zarobek ? — wszyscy kradną ale skrycie — kradzież to właściwie życie — kto sprytniejszy ten w ygryw a, niedołęga kto się zgryw a — ale to społeczny ład — panem — który więcej kradł — choć tam czasem rzekną: paskarz — wraz po brzuchu się

Re: sanatorium Anna - Staś Rymanów Zdrój - kto b

Czajnik elektryczny jest na korytarzu, lodówka też (lodówka co drugie piętro w Annie); opieka medyczna: są pomocne panie pielęgniarki (np. w przypadku ukąszenia kleszczy - było tego sporo w sierpniu), ale jak coś poważnego, to chyba Rymanów lub Krosno - wiem, że ktoś tam jechał na SOR. W Annie są

Re: sanatorium Anna - Staś Rymanów Zdrój - kto b

Aha, jest też miednica, suszarka balkonowa, ale nie ma żabek. Radio i lampka były. Anna jest bardziej jak hotel, Staś jak bungalow. W Annie są posiłki, więc ja wolałam Annę, bo ciągle musiałam biegać do pokoju po coś dla 1,5 rocznego dziecka, łatwiej ręce umyć czy się załatwić miedzy przyjściem

Zdjęcia:

Re: Rodzice - pomoc - kwotowo

nieszczęśliwych staruszków "porzucanych" w szpitalu, gdzie nikt przy nich nie siedzi 24/7, choć oni tego potrzebują i "oszukiwanych", że jadą do domu, a "porzucanych" w ośrodkach opieki - a mowa o ludziach, którzy o ten szpital czy dom opieki zadbali...) Jak powinno się zachować, zakładając, że możliwości

Re: oddawanie staruszków na święta

. druga sprawa: ich na to zwyczajnie stać. stać na to aby do firmy jechać na 12 ( bo mama) z pracy wrócić o 15 ( bo mama) jechać przez całe miasto w godzinach szczytu aby godzinę przy babci posiedzieć ( bo babcia) itd. opiekunka dopełnia obrazu. jest taką przyjaciółką staruszki, do sanatorium razem

Argentyt 07.12.18-28.12.18 z dzicmi (początek wątku)

Zapraszam do wpisania się kto jedzie do sanatorium Argentyt w terminie 07.12-18- 28.12.18. Jadę z córkami że śląska. Kto jeszcze jedzie. Może jakiś dogadamy dojazd.

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Gdzież to jedziesz Jasiu?—Na wojenkę Kasiu na wojenkę daleczką Weźże i ranie z sobą—radam jechać z tobą na wojenkę daleczką. Cóż tam będziesz robić—Kasiu Kasiuleczku na wojence daleczkiej? Będę cliusty prała—zlotem wyszywała Jasiu, Jasiuleczku! Gdzież je będziesz prała—Kasiu, Kasiuleczku na wojence

Re: A może by my se tak pośpiywali?

. — I przywędrowali—do szerokiej Wisły, —Powiedz mi Kasieńku—co ty masz na myśli? —Myślę sobie Jasiu—czy ja nie zgrzeszyła? Żem swoją, mateńkę—na wiek porzuciła.— I przywędrowali—do ciemnego lasu, —Rozbieraj się Kasiu—z sukienek, z atłasu! —Kie będę zdej mała—boś mi ich nie sprawił, Sprawił mi kto inszy

Re: A może by my se tak pośpiywali?-CYGANERIA

Gdzież to jedziesz Jasiu?—Na wojenkę Kasiu na wojenkę daleczką Weźże i ranie z sobą—radam jechać z tobą na wojenkę daleczką. Cóż tam będziesz robić—Kasiu Kasiuleczku na wojence daleczkiej? Będę cliusty prała—zlotem wyszywała Jasiu, Jasiuleczku! Gdzież je będziesz prała—Kasiu, Kasiuleczku na wojence

Re: A może by my se tak pośpiywali?

. — I przywędrowali—do szerokiej Wisły, —Powiedz mi Kasieńku—co ty masz na myśli? —Myślę sobie Jasiu—czy ja nie zgrzeszyła? Żem swoją, mateńkę—na wiek porzuciła.— I przywędrowali—do ciemnego lasu, —Rozbieraj się Kasiu—z sukienek, z atłasu! —Kie będę zdej mała—boś mi ich nie sprawił, Sprawił mi kto inszy

Re: No to gdzie?

Jak mówił dyrektor sanatorium.,, trzeba mieć zdrowie,żeby jechać do sanatorium i dać radę" A kto tam jeździ się leczyć? ;) .

Re: sanatorium Rabka Zdroj Szebesty

zamykane osobno na klucz tylko można zamknąć całe studio a nigdy nie wiesz z kim będziesz mieszkać. Zabiegi wszyscy mają takie same (bez względu na co chorują),my mieliśmy ustawione tak ze od 11 praktycznie całe popołudnie było wolne.Polecam przedszkole,do którego dzieci bardzo chętnie chodziły.Czynne było

1 2 3 4 5 6