-
Wkrótce zaczynam leczenie pegylowanym inteferonem i rybawiną. Mój partner, który też jest nosicielem już zaczął terapię i ma bardzo ostre skutki uboczne, czyli ostre wymioty i biegunkę, gorączkę, deprechę, osłabienie organizmu itp.
Najbardziej boję się tych stanów depresyjnych. Od lat na nie cierpię, dopiero co wyszłam z ciężkiego okresu i bardzo się boję, że zacznie się od nowa...
-
dlaczego od poniedziałku ?
nie dlatego, że to początek tygodnia...dziś mamy imprezę rodzinną, jutro też spotkanie rodzinne i gdybym jadła tylko "dukana" pierwszej fazy, to rodzina nie dałaby mi spokoju...
więc zacznę od poniedziałku i będę miała spokój :)
a boję się bo kocham słodycze i nie wiem jak to będzie...
-
Witam wszystkich. Mam na imię Ania i mam 20 lat. O swojej żółtaczce typu C dowiedziałam się w wieku 17 lat. Miałam bardzo szybko zacząć leczenie ponieważ podobno wykryto mi ją bardzo szybko. Stało się to przypadkowo. Ja, mimo HCV mam wiele innych dolegliwości, wodogłowie, problemy ze słuchem itd. itd. Jednak nie wyróżniam się z tłumu. Miałam szczęście w nieszczęściu, że moja głowa jak na wodogłowie jest o dziwo normalnych rozmiarów... ale mniejsza z tym. Parę miesięcy od kiedy się dowiedział...
-
Od jakiegoś czasu Was podczytuję, ale dziś się pochwalę:) Jestem na diecie 3 miesiące (5 dni - I faza). Zgubiłam 12 kg - tyle chciałam, ale mam ochotę jeszcze na jakieś 2:), wciąż chudnę więc chyba spróbuję pociągnąć II fazę jeszcze troszkę. Dość rygorystycznie trzymam się zasad, (Święta przetrwałam spokojnie). Jedyne znaczniejsze odstępstwo od reguł to stosowanie zamiast słodzików fruktozy. Boję się słodzików, a i tak troszkę ich przyjmuję w Coli czy Satino, ale te też ograniczam. Do pieczen...
-
Zwłaszcza takiej co to nie wieje, nie pada, a pierdyka piorunami 5 metrów przed domem. Okna mi potrzaskają.
-
Witam wszystkich,
dobijam do 30stki i właśnie zdałam sobie sprawę, że powodem mojej niechęci do posiadania dzieci jest ogromny żal do rodziców.
Jestem DDA, moje dzieciństwo to koszmar, a „pamiątki” po nim to przebyta depresja, stwierdzone natręctwa myśli.
Boję się mieć dzieci bo moje wewnętrzne dziecko jest samotne, skrzywdzone i pełne strachu. Dzieciństwo kojarzy mi się z biedą, beznadziają, alkoholem, bezradnością...
Macie podobnie? Czy nie mieliście problemu z podj...
-
Schudłam już tyle ile planowałam, czuję się świetnie, menu II fazy mi odpowiada, wiem, że powinnam przejść już na III fazę, bo na II ciągle chudnę, ale jakoś strasznie się boję, że przytyję, ciągle odkładam "do jutra" i nie mogę się zmobilizować. Powiedzcie, czy na pewno nie przytyję, mam wrażenie, że jak wprowadzę nowości to waga od razu skoczy w górę....i tak tkwię w tej II fazie w systemie 1/1....
-
a są stany chorobowe - np. faza manii w przebiegu ChAD, które część osób z ChAD-em zwyczajnie lubi.
czy zdrowi mieliby ochotę pobyć nieco z taką manią ?
ja nie, bo wiem do czego ten stan może doprowadzać, widziałam.
ale, jeśli ktoś zdrowy dostrzega tylko radość z tej manii, a nie widzi negatywnych skutków, to nie chciałby doznać tego stanu ?
ale już, np. Marilyn Monroe całe życie bała się, że zachoruje, jak jej matka.
bała się, bo widziała swą matkę w szpitalu,
jej apatię, oderwanie o...
-
Witajcie.
Zaczyna się okres kleszczy. Jestem sparaliżowana strachem bo sama będę się badać na boleriozę i inne odkleszowe ( mam podejrzenie SM). Dużo czytam o tym świństwie i coraz bardziej chyba się w tym zatracam. Mam 2 letnią córeczkę, która w czasie mojej nieobecności ( praca) jest u teściowej - na wsi. Córka codziennie spędza godziny na zabawie na dworze, gdzie jest dużo krzewów, drzewek i innej roślinności. Boję sie że złapie kleszcza i zarazi się boleriozą lub czymś inny.
Ten stra...
-
Witam Was
Niedawno odszedł mój brat, teraz dowiedziałam się że sama jestem
chora na chorobę, której rokowania są nie za ciekawe. Zdiagnozowano u
mnie tocznia:( Boję się śmierci, wiem że każdy z nas umrze, ale
straszna jest świadomość, ze można żyć maksymalnie 20 lat..Nie umiem
cieszy się w pełni życiem.mam wrażenie ze śmierci depcze mi po
piętach...Nie chce mi sie juz nic planowac, bo po co..Boję się
smierci, swojej , swojej mamy i swoich bliskich. Jak pogodzic sie ze
smierci...
-
moje randki z pewnym facetem można policzyć na palcach jednej ręki... ale jest naprawdę sympatyczny... i im bardziej on jest sympatyczny - tym bardziej boję się mu powiedzieć o ChAD...
chyba będę go traktować jak kolegę - jakoś nie mam ochoty na streszczanie ostatnich dwóch lat.
pisałam o tym, wiem - i sorki za przynudzanie. ale facet to ważna część życia jest... :/
-
Mam jakiś dziwny lęk przed podaniem dziecku atropiny. mam podawać jej przez pięć dni przed wizytą, ale jakoś tak mnie to przeraża, słyszłam że dzieciaki mogą być uczulone, czy mogą wystąpić jakieś silne reakcje?
-
Witam Was i błagam o wsparcie.
Zaczelam swoja historie z dukanem niecale 2 tyg. temu z wagą 68,4 kg. w I fazie schudłam 2,5 kg (trwała ona 7 dni), w II fazie najnizsza waga jaka odnotowalam byla w srode 65,6kg. Od tamtej pory nic mi nie ubylo a nawet wzroslo (dzis 66,4), ale musze dodac ze od 3 dni nie moge sie wyproznic i brzuch mam jak balon choc naprawde nie jem duzo a wczoraj to naprawde malo.
Nie jest to moja pierwsza dieta, nawet nie umiem zliczyc na ilu juz bylam dietach, moze dlateg...
-
........utraty wolności,zamknięcia wbrew woli,przywiązywania do łóżka,krat w oknach i drzwiach,dużej grupy osób,oka kamery,burzy...
Czego się boicie?
-
na 3 fazie jestem od 1 lutego, niby wszystko w porządku, ale pokusy jakby większe.
radzę sobie, ale chyba coraz gorzej...
mam wahania wagi, takie +/-2kg (wg mnie w porządku).
Ucztuję raz w tygodniu, spokojnie do syta bez dokładek i bez szaleństw, dnia proteinowego strzegę jak pies miski (żadnych odstępstw, czyste proteiny), ale coraz częściej mam ochotę się złamać i zjeść nadprogramowego banana (w dzień nie-ucztowy, choc wiem, że nie wolno), suszone śliwki, dodatkową kromkę chleba (tzn ...
-
We wtorek rozpoczynam detox, a później zaczynam odwyk.
I na detoxie i na odwyku już byłam. Na detoksie 2 razy, na
odwykach 7.
Boję się. Boję się, że ten kolejny raz nie poskutkuje... boję się
szpitala, choć wiem czego mogę się tam spodziewać. Chce mi się wyć,
chcę, żeby ten koszmar się skończył. Mam już dosyć piekła.
Po odwyku czeka mnie psychiatryk. Oddział chorób dwuafektywnych.
Ale cały czas staram się mieć nadzieję... :)
-
Witam!
Tym razem nie pisze o sobie, chodzi o moją kuzynkę.
Boję się jej ustalać dawkę leków bo nie czuję się na siłach w mojej wiedzy
żeby to robić.
Podejrzewam że ma hasimoto bo p/ciała ma bardzo wysokie. Wrzucę tu jej wyniki
żebyście wiedziały co i jak:)
30.03.2010 TSH 0.111 norma 0.27-4.20
6.04 TSH 0.454 norma jw
11.05 TSH 2.590 norma 0.340- 5.600
FT3 3.56 norma 2.39-6.79
FT4 0.85 norma 0.61- 1.12
anty TPO >1000.00 ...
-
witam wszędzie trąbią o tej grypie i kolejnych przypadkach nawet śmiertelnych.CZy czujecie się bezpieczni? Czy homeopatia może uchronić przed tym choróbskiem?
-
parę dni trzeżwych powrót do pracy zagłaskanie sprawy i znowu jedno piwo i się zacznie mamy w naszej miescowości taki ośrodek kiedyś nawet tam dzwoniłem pani powiedziała że można przyjść warunek to być trzeżwy a ja jestem dwa dni po kilku dniowym ciągu czy to nie za wcześnie chcem tam pójść jak najwcześniej bo mam wielkiego doła
-
Nie boję się wizji i głosów które miewam,ale czasami nie wiem czy coś jest naprawdę czy to tylko omam.Gdybym mogła zapytać czy ktoś inny też to widzi ale obawiam się czy ta druga osoba źle mnie nie potraktuje.Czy można pytać?