-
Podpowiedzcie, jak sobie radzicie ze wścibskimi dalekimi i bliższymi ciotkami, wujami i kuzynkami/kuzynami oraz innymi ludźmi, którzy przy KAŻDEJ okazji muszą wygłaszać pytania i komentarze w stylu "a kiedy dziecko?", "a staracie się?", "chyba czas na powiększenie rodziny" itd. Nie widzę powodu, dla którego miałabym dawać tym niewychowanym ludziom materiał do plotek i satysfakcji tłumacząc, że od trzech lat leczymy się na bezpłodność i że ten temat bardzo nas boli. Proszę, podrzućcie jakieś p...
-
upodobanie do kiczu
wszelakiej przesady
wenezuelskich seriali
koko koko
sagi zmierzch - zaczynając od epizodu 2
horrorów kasy c
ognisk przy ulicy
kiepskich zestawień ciuchów
biżuterii zakupowanej na jarmarkach
pop artu
paluszków rybnych
piwa w promocjach
cudzych falistych emocji (EUROOOO)
niemowląt
małych piesków, kotków
psów
wilków
wilkołaków
oresta lenczyka
taniej maskary, raz na milion lat
średniej klasy perfum
średniej, litościwej wagi
samochodu nie do zdarcia (kocha...
-
napisałem to wcześniej w innym dziale więc przkopiowałem to samo
witam
Mam "zrytą" głowe i szukam rozwiązań jak ją "odryć" żeby się dało normalnie funkcjonować
szukam ludzi którzy mają problemy, w sobie ,natury psychologicznej lub może głownie natury biochemicznej mózgu,ale tak jak ja dają jakoś rade żyć bez lekarzy i pigułek...
bo kto nas lepiej zrozumie niż my sami ,choć też mam nadziej że znalazłby się jakiś zdrowy profesjonalista w dziedzinie funkcjonowania mózgu , psychologi i inn...
-
Jak wielka sekwoja wyrasta z małego ziarenka, jak podróż na tysiąc mil zaczyna się od pierwszego kroku, jak każda teoria zaczyna się od zdefiniowania aksjomatów i pojęć podstawowych ... tak ja zaczną od początku.
Otóż najsampierw musimy zdać sobie sprawę że człowiek jest tylko automatem... biologicznym robotem nieco tylko doskonalszym od psa czy karalucha ... nieco doskonalszym bo inteligentniejszym i posiadającym większy zakres świadomości i tego co nazywamy "wolną wolą" a co w rzeczywis...
-
Kilka dni temu założyłem tu wątek i prosiłem Was o radę. dziś jest ciag dalszy. Ale dla przypomnienia. CHAD zdiagnozowano u mnie jakieś 10 lat temu. Od tamtej pory nieustannie biore leki. Przerobiłem już chyba z pół apteki. Jakies półtora roku temu udało się wreszcie okiełznać mój rapid cyckling i przestałem mieć górki i dołki. przestałem mieć cokolwiek. Wylądowałem ileś metrów pod powierzchnią mułu i zaległem we wszechogarniającej depresji. Spałem po 14 godzin, a nawet jak wstałem to nic mi ...
-
wkurzyłam kolejną bliską niegdyś osobę
za to inna - też bliska - dawno kiedyś, a potem w sporym wyrzucie - wróciła
życie miesza i zagania, ludzie odchodzą, wracają, albo i nie
ciągle za to pojawiają się nowi, tylko na bliskość większą ochoty jakoś nie ma
a zniknięcia nie bolą już prawie nic.
czy ja się zamieniam w zimnego płaza?
-
Szedlem ulica i spotkalem pewnego faceta ktorego znam z AA (bylem pary razy 2 lata temu i min go poznalem). Nie widzialem go z rok, a na mityngach tam nie bylem jeszcze dluzej. Pierwsze pytanie- czy pije. Nie. Ile? Ponad rok grubo. Na AA chodzi? Nie chodzi.
No i od razu proroctwa ' no to zapijesz'. Kurwa a skad wiesz?
Zaczal wnikac, czemu nie chodze i czemu chce zapic i podawac przyklady. Mowie, ze chodzilem i fajnie sie slucha ale do mnie nie przemawia, czemu, no temu ze ja nie uwazam ...
-
że jutro mnie ktoś napadnie, rozwali sie autobus, okradną mnie, pęknie gdzieś szyba i rozwali mi twarz. cały czas martwię się o przyszłość.
-
Jak sobie radzicie z takimi ludźmi? Mnie kilka razy zdarzyło się u lekarza lub w sklepie, że jakaś wredna baba powiedziała , że jej dziecko jest młodsze a wieksze niz moje lub w tym wieku a też wieksze. Czy byliscie w takiej sytuacji? I co robicie wtedy na taki złośliwy komentarz.
-
W ubiegłym tygodniu umarł mój znajomy. Dokładnie 50 lat. Z tego od 17-18 lat nie miał trzeżwego dnia, czyli zaokraglijmy już 30 lat picia dzień w dzień.
Umarł z pretensjami do świata, nieszczęsliwy, z pespektywą przegranego życia?
Otóż nie. Umarł jako szczęsliwy człowiek.
W dzień śmierci powiedział mi, że nie żałuje niczego, nie chiał innego życia-był takim małomiasteczkowych żulikiem.
Jakiś tam drobny zasiłek, reszte dozebrał pod sklepem i te dwa jabole dziennie praktycznie przez 30 lat ...
-
po jakims czasie z powodu różnych sytuacji, które obecnie mi się przytrafiły zapisałam się ponownie do terapeuty. I po raz kolejny zauważam,że trafienie na kogoś fachowego to "cud"
Spotkałam się z wieloma przez te lata ale pani w piątek pobiła rekordy niekompetencji.
wizyta trwa ok 50 min, z czego ok 20 zajeło Pani przepisanie danych ktore jej przyniosłam,przerywana telefonami. to 4 terapeuta, który tak jawnie mnie olał.
-
Zauwazylem pewien mechanizm u siebie. Wlasciwie dawno zauwazylem, ale doopiero odwazylem sie sam przed soba do niego przyznac. Mechanizm nie jest moze oryginalny, niby typowy sposob myslenia dla osoby z depresja czy alkoholika, ale u mnie jest to tak nasilone, ze az dziwne.
chodzi o to, ze kiedy analizuje sytuacje, albo mysle o czyms, albo kloce sie, jakos podswiadomie lubie ukladac i interpretowac wszystko tak, zeby wyszlo, ze nikt mnie nie lubi, ze ludzie sa zlosliwi wobec mnie, celowo mi...
-
Człowiek drze się w nocy:
LUDZIE, LUDZIEEEE!!!
(zapalają się światła, otwierają okna)
DLACZEGO NIE ŚPICIE?!
bo nie możemy zasnąć. bo się nam rytm odwrócił. wstajemy np. o 13:30. czy dobrze nam z tym? NIE! ale się nam wszystko odwróciło. o!
mam ochotę na dobre ciasto. a nawet dwa. albo coś dobrego do jedzenia. na włoskie cappuccino. gotowałabym coś teraz, gdybym mieszkała sama:-) nie mogę się jednakże narażać na pukanie w czoło i pomrukiwania.
-
powtórzenie ich własnych słów
które nie pozwalają na utrzymanie dobrego mniemania o sobie
wtedy obrażasz się na powtarzającego
i znowu jesteś czysty - to papuga jest zły
-
Bardziej niż kiedykolwiek wydaje mi się to teraz potrzebne. Zwłaszcza przebywanie między ludźmi zdrowymi umysłowo. Takimi co potrafią odciągnąć uwagę od choroby własnej. Z kim się przestaje takim się staje-powiadają. Więc im bardziej ze zdrowymi,tym lepsze zdrowie. Warto obracać się w zdrowym otoczeniu dla zdrowia własnego. Wtedy myśli wędrują daleko od choroby,przynajmniej na jakiś czas. Ale otoczenie samo musi być zdrowe, między innymi pozbawione nadmiernego stresu. Jeżeli jest przyjazne, w...
-
za komuny chujowo było. mało co w ogóle było. opresja, beznadzieja i ogólne dziadostwo.
a już najbardziej to internetu nie było. medium nie do przecenienia dla wariata. jak się net pojawił weszli w ten biznes stopniowo prawie wszyscy chorzy na głowę. w efekcie jest ich (nas) w sieci silna nadreprezentacja.
kiedyś pojedynczy wariat był totalnie sam ze swoim wariactwem. przemieszczał się jak nomen omen szczur kanałami. mało komu miał odwagę przyznać się do swojej ułomności. konspira niemal...
-
Tak tylko chciałam napisać że się dzisiaj dowiedziałam że 3 dni temu zapiła się pierwsza żona mojego eks męża. J. ją zabrał do siebie, mam nadzieję że po mnie nie przyjdzie. Poznałam ją 1 listopada tamtego roku, przyszła po 5 zł, niby na karmę dla kotów, później widziałam ją pod sklepem tam gdzie wcześniej mój eks przebywał. Już w lipcu była w ciągu, m.in. dlatego nie przyszła na jego pogrzeb.
Niech jej ziemia lekką będzie.
-
-
Oglądam teraz program o modelce która wyleczyła się z napadów paniki za pośrednictwem kryształów i uzdrowiciela. Szuka dziewczyna odpowiedzi czy zdarzył się cud, czy magiczne moce pomagają, czy to autosugestia. (tvp2)
-
AA powstalo na wartosciach purytanskiej Ameryki, z jej teoria predestynacji, grzechu, moralnosci. Poniekad stad w AA nie ma polsrodkow, jestes albo zbawiony albo potepiony. Purytanizm z USA w duzej mierze wyparowal, i krytycyzm wobec ideologii AA narasta z kazdym dniem. No ale zastanawia mnie skad taka popularnosc AA w Polsce- kraju katolickim. Polski katolicyzm moze stoi blisko purytanizmu? Pamietac trzeba, ze szkola Kotanskiego opierala sie na tym samym, do tego z dodatkiem purytanskiego et...