-
Żadnych związków w sensie wspólnej kasy itp. To się musiało tak skończyć.
-
Jeżeli ktoś słuchał /właśnie się skończyła/ "Gorącej godziny" w
radiu PiK ten już wie kto jest zwolennikiem tego tworu. Moim
zdaniem jedynym rozsądnie się wypowiadającym w tym temacie był poseł
Latos, a reszta dbała tylko o swój polityczny lub biznesowy
interes. Senator Rulewski stwierdził, że mieszkańcy już się
wypowiedzieli w wyborach. O ile sobie przypominam to w programie
żadnej partii, ani w dyskusjach przedwyborczych nie było mowy o "dwu-
mieście". Czyżby pan senator ma...
-
Toruń stara się o tytuł stolicy. Szanse ma jakie ma, ale realizuje w ramach
promocji kilka ciekawszych projektów. Jednym z nich jest miesięcznik TOST.
Inicjatywa jest w miarę nowoczesna, stąd za kreację, realizację i produkcję
całego przedsięwzięcia odpowiada bydgoska redakcja momentu. Można? Można ;)
www.t16.eu/tost/
-
Fiufiufiu
Bezrobocie jest powiedzmy male tylko w BiT, zarabiamy bardzo malo
Z Wloclawka, Grudziadza i Inowroclawia ludzie zawsze uciekali do
pracy w swiat, teraz Bydgoszcz ma problemy z mlodymi ludzmi ktorzy
uciekaja i mowia o tym otwarcie i oni i wladze miasta
W toruniu sytuacje lagodzi klasa miasta i atmosfera
To jest ocena atrakcyjnosci inwestycyjnej regionu czyli kiepsko
-
to będzie masakra. Nasi politycy zjedzą się wzajemnie i wybaczcie
koledzy z Torunia, Wasi politycy zjedzą naszych, bo ich zachłanność
i wyobraźnie ;) nie zna granic. I tak skończy sie pokojowe
współżycie. Tak więc upadek mojego miasta jest bliski. Uśmiech
prezia się jeszcze powiększy. Jestem rozgoryczony
-
Zna ktos jakiś bydgoski projekt który możemy realizować dzięki temu tworowi?
No bo np jakaś SKM po toruńskiej stronie Wisły,nie przechodząca przez
Bydgoszczy to w naszym mieście chyba tylko dombrowiczowi jest potrzebne.Teraz
nasz "prezydent" wziął sie za lobbing na na rzecz torunia w sprawie stolicy
kultury.Po co Bydgoszczy dwumiasto i dombrowicz?
-
Priorytetowa sprawa dla miasta to rozbudowa szpitala dzieciecego /50
mln zł/. Czy z pieniędzy marszałka wojewodztwa najpierw budować
halę sportową, czy salę koncertową, oto kolejny problem władz
miejskich. Budowa mostu przez Wisłę jest najważniejsza /ok. 700 mln.
zł/. Najbardziej miastu potrzebny jest najlepszy na świecie stadion
żużlowy /marne 90 mln. zł/. Bez autostrady A1 miasto nie ma
perspektyw. Pilną sprawą są dalsze inwestycje w SSE Łysomice. Nie
rozwiążemy problemu ...
-
3 minuty czytania i:
1.napis "torun" duzo mniejszy od "bydgoszczy", czy tak ma wygladac dwumiasto?
2.nieprawdziwe informacje o tym ze wiecej mieszkan oddaje sie w bygoszczy
3.niezbyt dokladny opis: bydgoszcz jest ZDECYDOWANIE wiekszym miastem regionu,
zdecydowanie wiekszym miastem w regionie jest Wawa czy Poznan, mysle ze o
bydgosczy nie mozna tak pisac
4.ponadprzecietnie wyksztalconymi??
reszty nie czytam bo nie warto...
-
aktywisci z tego otoczenia daja swoje " antytorunskie " ataki na forum GW.
Prezydent miasta dal nagrode ZONCOWI i nawet sie pochwalono tym do jednej z
bydgoskich gazet....
.. ale zapomniano dodac,ze te osoby na forum Gazety Wyborczej uprawiaja
akurat odwrotna polityke.
Stanowia niezly zespol opanowany mania przesladowcza w poszukiwaniu
" torunskosci " oraz zwalczania sukcesow miasta Torunia.
Jak sie to ma do tego " DWUMIASTA " - gdy urzadza sie nagonke na Torun ?
radca
-
Onet podał tę wiadomość. Jestem załamany. To koniec rozwoju naszego
miasta i dominacji w regionie. teraz nikt nie bedzie dominował. Oba
miasta będą się wzajemnie wyniszczać - to przy twardej postawie
Bydgoszczy. Ale w to nie wierze. Tak więc zanim Toruń dogoni Bydzie
minie z 10 lat w tym czasie .... e szkoda gadać. Koniec regionu,
koniec miasta, koniec snu o rozwoju.
-
Właśnie przed chwilą minister transportu skończył swoje wystąpienie w
sejmie. Mówił między innymi o A1 /pytanie zadała pani poseł Ciemniak/. w
swoim wystapieniu stwierdził, że ostateczny przebieg A1 został ustalony w
2005 roku, czyli za rządów poprzedniej ekipy. Podziękujmy /tak jak za
aneksję AM, bydgoskich szpitali i wielu innych instytucji/ panom posłom z
poprzedniej ekipy, a głównie "aktywistom toruńskim", czyli panom
Lewandowskiemu i Wenderlichowi oraz biernym posłom bydgo...
-
I po co znowu na siłę robić coś z toruniem???????
-
Zróbmy w końcu to dwumiasto!
Jakaś równorzedna umowa o rozwoju instytucji spowoduje, ze my zrobimy
mniejsze lotnisko w Toruniu, a np. UMK stworzy kilka wydziałow w Bydgoszczy!!!
My damy im Scene Kameralną Opery, a oni nam filię Teatru dla Dzieci!
Czy musimy wszystko sami??? Czy to umniejszy naszej operze, ze bedzie miala
filię? Albo UMK?
Skończmy z bezsensowną odrębnościa dwóch miast, z których odległość od
tablicy do tablicy wynosi 20 km...
-
Od razu ucinam wątpliwości - nie mam nic wspólnego (w sensie tworzenia) tej
strony (a szkoda!), bo nie ukrywam, że idea twórców jest bliska memu sercu.
Od dawna jestem zwolennikiem współpracy obu miast. A co Wy o tym myślicie?
-
No i będzie równomierny rozwój. Nas się przystopuje bo Carga nie będzie a w
toruń się wpompuje na starówkę te pieniądze i gdzie się da. No i za jakieś 30
lat się może poziomy się wyrównają.
Za to toruńska kolejka będzie z pewnością.
-
Nasze miasta są od siebie położone na rzut kamieniem, ale wogóle nie
współpracujemy z sobą, a przynajmniej tego nie widać! Moze jednak czas zacząć
współpracowac: miasto liczące prawie 50 tysiecy mieszkańców jest ciekawszą
ofertą dla inwestorów itd. Piszcie co o tym sądzicie!!!!!!!!!!!!!!
-
nawet pół zdania nie będzie?
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,2791329.html
-
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2840687.html
Oto do czego będzie Torniowi służył slogan "dwumiasto" - do przenoszenia
instytucji do tego miasteczka w imię równomiernego rozwoju.Czemu achramowicz
po raz kolejny okazuje się antybydgoski?Tego co napsuł ten komuch nie da się
już naprawić...
-
Nasze miasta są od siebie położone na rzut kamieniem, ale wogóle nie
współpracujemy z sobą, a przynajmniej tego nie widać! Moze jednak czas zacząć
współpracowac: miasto liczące prawie 50 tysiecy mieszkańców jest ciekawszą
ofertą dla inwestorów itd. Piszcie co o tym sądzicie!!!!!!!!!!!!!!
-
OSOBNA EGZYSTENCJA - to wygodne z dzisiejszego punktu widzenia. Nie trzeba
nic zmieniac, politycy mają swoje utarte ścieżki, schematy, nawet antypatie,
na których moga jechać latami bez wysiłku. W dalszej perspektywie oznacza to
jednak spadek siły obu miast, bo tak naprawdę oba mają mało do zaoferowania w
porównaniu z Poznanem, Gdanskiem, Wrocławiem, Warszawą. A dzisiaj ludzie
wybieraja najlepsza ofertę pracy, nauki, życia itp. Następuje polaryzacja we
wszystkich dziedzinach życia...