-
Czy terapia potrafi wpłynąć na emocje? Czy tylko na myślenie? Chodzi mi o to, że rozumuję właściwie, potrafię sobie coś logicznie wytłumaczyć, kogoś zrozumieć, np. dlaczego tak postępuje, ale nie potrafię obronić się przed negatywnym przeżyciem, żalem, bólem... A jeśli takie uczucia wywołał terapeuta? Mówić o tym? to przecież pogorszy relację...
-
Zupełnie jakby były nagrane.
-
czekolada
kupno nowej pary spodni
relanium
wiosenny spacer bzową aleją
alkohol
nikotyna
przytulenie małego kociątka
bardzo smutny melodramat
bardzo wesoła komedia
bardzo przerażający thriller
ulubiona pizza
randka z ukochaną osobą
walenie poduszką w lóżko
narkotyk
ulubiony sport
etc.
etc.
regulatory emocji.
szkodliwe, mniej szkodliwe, nieszkodliwe.
czemu z tylu aż dostępnych leci się w te najłatwiej, które szkodzą najbardziej ?
i jeszcze : narkotyk to sztuczny regula...
-
Jestem chory emocjonalnie. Czasem nie mogę usiedzieć na miejscu, jeśli mam coś do załatwienia, chcę to na już i na teraz. Nawet jeśli jest to nielogiczne, niemądre i głupie. A może jestem głupi, a ciągle uważałem się za mądrego. Może jestem zupełnie inny niż zawsze myślałem. Czasem myślę, że jestem małym rozwydrzonym dzieciakiem. Raz jestem przesadnie lepszy, a raz gorszy od innych. Być może jestem oderwany od rzeczywistości. Myślałem, że w nowym życiu nigdy nie popełnię żadnych błędów, widoc...
-
o nic więcej. Czyste emocje.
-
Wczoraj trochę głupio się zachowałem, być może osoba której to dotyczyło nawet tego nie zauważyła, drobnostka. Najciekawsze jak mnie ta błaha w sumie niezręczność męczyła. Było to tak absurdalne że aż zwróciłem uwagę na całkowita irracjonalność i przypadkowość tych karzących emocji. Jest jeszcze gorzej, emocje czasem sa uzasadnione a czasem jak w tym przypadku (i innych też) całkowicie absurdalne ze względu na ich natężenie. A my je traktujemy jako zawsze obiektywne i uzasadnione po czym wpad...
-
wczoraj rano zaczęła mnie głowa boleć.
ćmiło w znany sposób, więc mogłam się spodziewać, że za ileś godzin osiągnie to poziom migreny.
no ale znów błąd zrobiłam i, nie łyknęłam, jak doktorka jedna mi zalecała przy migrenie, póki ta się nie rozpęta na dobre, dwóch tabletek etopiryny.
dopiero po południu jedną połknęłam.
wieczorem drugą, ale już za późno było i znów : ból nieznośny skroni jednej i oka, światłowstręt, mdłości, uczucie, że wymiotować będę za chwilę, nadwrażliwość na dźwięki...
-
W jakim stopniu terapeuta przeżywa to co się dzieje z pacjentem,bo terapeuta podobno tyż człowiek..Jak to u nich jest?
-
Macie jakieś sposoby na radzenie sobie z emocjami związanymi z negatywnym zachowaniem partnera? Na mnie chyba nic tak źle nie działa jak złość lub fochy mojego małżonka. Ma takie chore zagrania które wywołują u mnie albo agresję albo głęboki smutek. Nie radzę sobie z tym chociaz jestem świadomo co dokładnie to wywołuje to nie mogę ani temu zapobiec ani nad tym zapanować. Agresję kieruję niestety do słabszych czyli dzieci i od razu piszę, iż nie jest to żadna przemoc fizyczna. Robię się po pr...
-
Znacie ten problem? Jak sobie radzicie? Zainfekowałam się lękiem,
poruszyła mnie pewna obcesowość zachowania, która nie mnie dotyczyła.
Ugrzęzłam w mroku po uszy.
-
Wybaczcie, będę Was trochę zamęczać moimi postami. Ale tak dużo emocji we
mnie, że po prostu Was potrzebuję.
Było trochę o bliskości a raczej o trudności w nawiązaniu bliskich relacji. A
jak radzicie sobie z negatywnymi emocjami? Smutkiem, złością, strachem itd?
Dzisiaj jestem wściekła. Dosłownie czuję jak mnie roznosi. Jestem wściekła na
moich znajomych, na tych, którzy coś dla mnie znaczą. Jestem jak rozkapryszony
bachor, który nie może wyegzekwować tego czego chce, więc beczy i tu...
-
Jak już tu wspominałam kilka razy, w przebiegu swoich zaburzeń wielokrotnie
rejestrowałam trwającą wiele miesięcy bulimię, lub epizodyczne napady
obżarstwa. Zauważyłam, że jedzenie jak i prowokowanie wymiotów pełni u mnie
funkcję wentyla bezpieczeństwa, dzięki któremu radzę sobie z nadmiernymi
emocjami, niezależnie czy są to przykre czy radosne doznania.
Pozwalam sobie na te napady jedzenia, w sposób kontrolowany, wiem, że w
przypadku takich zaburzeń brzmi to śmiesznie ale naprawdę z...
-
Chcialam zapytac czy tez macie cos takiego...
Kiedy zalicze zbyt malo snu(mniej niz 8 godz.)
Po przedawkowaniu emocji,czy dobrych czy zlych,psycha mi klęka:(
Ale to jak! Czuje sie fatalnie,zdarta wypalona,ale i pobudzona.
Padam ze zmeczenia,a jednoczesnie za nic nie moge usnac,nawet po duzej dawce np.ketrelu...
Wczoraj sie wystraszylam.Malo i zle spalam.Na komisji zus-potraktowano mnie jak smiecia.Bylam z corka u psychiatry i dowiedzialam sie,ze nie jest z nia tak zle:):):)Ale limit wytr...
-
były przypadki ludzi niewidomych od urodzenia, którzy po jakichś operacjach zaczęli widzieć.
i się okazywało, iż to dla nich okropne.
no bo po prostu świat widziany był im całkiem obcy.
rozpoznawali owoc, mebel, człowieka dotykiem, a nie rozpoznawali wzrokiem.
i nie chcieli widzieć wcale.
a ktoś, kto nigdy by nic nie czuł - złości, radości, smutku, miłości, żalu, a nagle by się okazało,
iż można zrobić tak, by poczuł, to jakby to było ?
wolałby wrócić do bycia zimną rybą czy posiadać...
-
istnieje dobra złość ?
IMO istnieje.
tak, jak ból fizyczny, jest wskazówką, że dzieje się coś nie halo.
problem polega na tym, co się z tą złością robi dalej, gdy ona już jest.
bo drogi są różne.
można zrobić agresywny napad na inną osobę,
a można asertywnie : po prostu powiedzieć o tym, co się czuje
i dlaczego.
ewentualnie porąbać drzewo.
ale bardziej mnie interesuje to czy możliwe są zewnętrzne przejawy złości wtedy, gdy tak naprawdę nie ma u kogoś tego uczucia ?
ktoś, np., s...
-
Coś się czai. Coś próbuje wykiełkować tuż pod skórką. To niepokój, może lęk, poczucie bezsensu. Taka malutka depresja. To rodzaj beznadziei, braku motywacji do życia. Pojawia się zwłaszcza rano. Lęk przed dniem. Tęsknota, żeby dzień już się skończył, zanim się na dobre zaczął.
Zbliża się czas, kiedy mam wrócić do pracy - może ma to coś z tym wspólnego?
Dzieciaki chorowały, po operacji ręki nie mogę jeszcze wielu rzeczy robić, dużo siedziałam w domu...
Tylko ja biorę tyle leków przeciwdepr...
-
obejrzałam w "Faktach" informację o trzech chłopcach, którzy przeżyli 2 miesiące na oceanie
i uratowani zostali przez przepływający obok kuter rybacki.
polski specjalista od sposobów, technik przeżycia w ekstremalnych warunkach powiedział,
że najważniejsza jest w takich okolicznościach siła psychiki, a dopiero potem znajomość sposobów na przeżycie.
no właśnie.
podobnie w przypadku fizycznych chorób - nastawienie i funkcjonowanie psychiki.
kiedyś widziałam w szpitalu starszą panią, któ...
-
wreszcie przeprowadzić z Miśkiem dogłębną "psychoanalizę" naszego związku.Może się trochę zainspirowałam wątkami jakie tu powstawały na temat,ale chyba przede wszystkim tym że ostatnio działo się coś niedobrego. Zaczęłam od "ostatnio się trochę pogubiłam i chciałabym ci o tym powiedzieć." Zauważyłam w tej rozmowie,że on obarcza się winą,czuje się faktycznie winny,i kiedy mówi mi z w złości, "to zawsze moja wina", to on naprawdę uważa że jest to jego wina. Udało się wreszcie ustalić że wina le...
-
Kochani, wielu z nas przechodzi bądź przeszło przez piekło. Ja już
byłam u kresu wytrzymałości psychicznej, wydawało mi się, że więcej
już nie zniosę, emocje tak mnie dognębiły, że wydawało mi się, iż
kolejnym etapem może być jedynie choroba psychiczna. Sięgnęłam dna.
Nie wiedziałam, jak sobie pomóc. Ale to dno też było potrzebne -
właśnie po to,aby się od niego odbić, uwolnić i iść dalej. Nie chcę
idealizować, ale wydaje mi się, że powoli zaczynam się odradzać. To
taka forma zm...
-
Otóż zdecydowałam, że robię tzw. "wypad z baru", czyli wyjeżdżam do DE. No i się nakręcam teraz. Strasznie nakręcam.
Codziennie odbieram telefony z propozycją wyjazdu.
Mogłam już jechać nad morze, mogłam do Szwajcarii - ale terminy mi nie pasowały i w bogatej Szwajcarii za mało płacili. Odmówiłam.
Dziś dostałam propozycję wyjazdu do małej mieściny w Badenii-Wirtenberdze, w Schwarzwaldzie, zaraz przy szwajcarskiej granicy.
I spodobało mi się. No i się nakręcam. Pół dnia czytam, szukam, gr...