facet

facet

(272 wyniki)
  • "moje sprawy i ja je załatwię" to dzisiaj usłyszałam od mojego partnera, pisał jakieś pismo do sądu. Nie mieszkamy razem, obydwoje jesteśmy po rozwodach, mamy dzieci, jesteś ze sobą ok. roku. Zdaję sobie sprawę że to "typowy" facet który nie przyznaję się do porażek, nie obarcza innych swoimi problemami. Odpowiedziałam żeby następnym razem nie informował mnie o rzeczach o których nie chce powiedzieć czegoś więcej. Z jednej strony umiem żyć bez tej wiedzy, nawet zapytałam się czy...
  • post.

    (51)
    Czesc.dziekuje za odpowiedzi i rady w poprzednim poscie.:) znow zdarzaja sie sytuacje w ktorych nie wiem co myslec i nie wiem czy mam prawo do nerwow czy powinnam przyjac do wiadomosci jako dobrodziejstwo inwentarza i norme. 1.chce zrobic urodziny (wiadomo w weekend) moj MN moze przyjechac wieczorem wyjechac raniutko bo dziecko ma. a gdzie pomoc w organizacji, pomoc w sprzataniu??(dziecka nie warto przywozic do mnie zbyt duza odleglosc) 2. chcialam na weekend do torunia od jakis 2-3la...
  • Mam poważny problem i nie wiem czy to ja jestem roszczeniowa czy to nie jest normalne. Myślałam, że tyle się poukładało i zaczęłam wierzyć, że uda się coś tu stworzyć, a tymczasem zachwiał mi się cały sens bycia z moim partnerem. Jak nie wiadomo o co chodzi to jak zwykle o kasę. Mój partner zgromadził jakieś tam zabezpieczenie życiowe i zbudował dom jak nie byliśmy razem. Od 9 lat ciągle pracuję. Zarabiam na siebie, paliwo, kosmetyki,telefon ciuchy dla siebie i dziecka i nie raz dokłada...
  • Mam pewien problem i zastanawiam się czy u kogoś występuje podobne zjawisko. Otóż ja spotykam się z dziećmi mojego męża praktycznie od początków naszej znajomości. Bardzo obawiałam się tego pierwszego spotkania, ponieważ dzieci są w wielu młodzieńczym, to dorosłe nastolatki. Trudno znaleźć trafne tematy do rozmowy, itp. W dodatku dzieci sa małomówne i skryte, co utrudnia mi do dziś z nimi kontakt. Początki były takie, że spotykaliśmy się co drugi weekend, ale po czasie to... ja zaczęłam un...
  • miało być tak pięknie... tymczasem Młody wiecznie naburmuszony, znudzony, chwilami przestawał się odzywać i reagować na moje pytania czy próby zagadnięcia. po powrocie do domu na szczęscie mu się poprawiło. ale tym razem mocno niepokoi mnie postawa mojego męża. w obecności syna (24 godz. na dobę przez tydzień) zero okazywania uczuć, żadnego cieplejszego słowa, ewentualnie ironiczne uwagi. i niezwracanie uwagi na to, co mówię, co chciałabym robić, zobaczyć itp., zmiany planów bez uzgadni...
  • Chcę kupić mojemu narzeczonemu ( poważny facet - po przejściach) prezent zaręczynowy. Ja dostanę kwiatki, bizuterię, chcę tez mu dać. No i kłopot, sygnetów, łańcuszków , bramsolet nie nosi. Jak to zaakcentować? pomóżcie mi poroszę
  • rano

    (97)
    Za kilka godzin pojadę po męża i jego dzieci. I jakoś się boję. Zastanawiam się, czy usłyszę, że chciałby mieć je bliżej, że może się stać, że z nami zamieszkają. I co mu na to odpowiem? Że powinien być bliżej? Powinien, to mogę powiedzieć, to zresztą myślę. Ale wiem, że ja nie dam rady żyć w takim wielotorowym układzie. I jest i tak źle i tak nie dobrze. Bo ja się nie przemogę i nie będę zastępstwem dal matki. A on nie ma w sobie wystarczająco dużo samozaparcia, by zająć się ni...
  • czytajac rozne wypowiedzi w ktorych przewijaja sie pouczenia co macocha powinna (zapomniec o sobie i poswiecic sie dzieciom partnera) oraz inne, w ktorych skargi i narzekania macoch na niewdzieczna role, poczulam sie troche przytloczona teoriami na temat Idealnej Macochy. duzo mysle o swoim zwiazku, o swoich roznych negatywnych i pozytywnych emocjach, o przyszlosci. zycie mi sie skomplikowalo w chwili kiedy podjelam decyzje o zwiazaniu sie z facetem z przychowkiem. staram...
  • Pisałam tu o przyznaniu opieki nad synem mojego faceta i o jego "herbatkach"u sąsiadow. chcę opowiedzieć wam pobieżnie historię mojego związku z facetem "po przejsciach".Jest ode mnie starszy ja mam 28 on 39 lat,poznalismy sie 7 lat temu,po pół roku zostaliśmy oficjalną parą,był wtedy oficjalnie zonaty lecz nie ja byłam przyczyna zburzenia ich malzenstwa.Gdy go poznalam mial "dziewczyne"z zona nie zyli od klku lat jak sie poznalismy i bylo to oficjalne,wszyscy o tym wiedzieli ,ro...
  • Czesc chcialabym zebyscie mi poradzily.Nie wiem jak to zwiezle ujac wiec po prostu opisze moj przypadek:). Wyszlam za maz za rozwodnika, amerykanina, poznalismu sie w Polsce,ktora byla dla niego swego rodzaju azylem po tralmie zwiazanej z rozwodem(Exia zucila go dla jakiegos boya...niewazne). On uczyl w prywatnej szkole jezyka ang. ja studiowalam na ostatnim roku licencjackich.Postanowilismy sie pobrac. Na poczatku chcielismy w Polsce, ale okazalo sie ,ze trzeba by bylo czekac c...
  • Witam! Jestem dziennikarką i pracuję właśnie nad reportażem o "macochach" czyli o kobietach, które spotykają na swojej drodze mężczyznę "z dodatkiem". Co czują, czy akceptują dziecko/dzieci czy mają z tym problemy? Bardzo by mi zależało, by zrobić wywiad z którąś z uczestniczek forum. Ponieważ rozumiem, że są to często skomplikowane sytuacje, gwarantuję pełną anonimość i możliwość pozmieniania szczegółów historii, tak aby bohaterki nie były rozpoznawalne. Jeżeli któraś z Pań z...
  • Muszę się komuś wygadać, sorry, może jak trochę ochłonę to stać mnie będzie na dystans.. teraz czuję tylko żal, smutek, niesprawiedliwość dziejową i figę z makiem... Otóż mój M "oświecił" mnie poświątecznie: nie stać nas na na wspólne dziecko, przynajmniej nie w ciągu najbliższych 5 lat! dla ścisłości: ja mam 35, więc już teraz jest "trochę" póżno, a za 5 to będzie, ech, No, a nie stać nas bo on podjął decyzję że chce walczyć o regularne i długie widzenie ze swoją młodą. Ex (nie b...
  • Drogie Macoszki. Dawno nie pisalam,z braku czasu i chyba powazniejszych dylematow.No i w koncu JEST PROBLEMIK. Czytajac Wasze wypowiedzi mam wrazenie,ze jestescie pogodzone z przeszloscia Waszych M i NM.Nie dreczy Was to-chyba,ze o tym nie piszecie.Ale moze bardziej niz ja dojrzalyscie do takiego zwiazku. Ja ze swoim NM jestem juz jakis czas,prawie 3lata,wiec to nie tak krotko.Od poczatku wiedziaalam i bylam pewna,ze chce z nim byc,ze sobie poradze ze wszystkim,ze co tam ex,co tam dzi...
  • ...powiedziałabym, że dwuznaczne. Z mala akurat lepiej niz myslalam. Co prawda straszna bałaganiara i potafi przerywać w pół słowa, ale obiektywnie to naprawde fajna dziewczynka, która przez te dwa dni bradziej chyba lgnęła do mnie niż do ojca (a moze Matie obok mnie usiąść? (sic!). Opowiadała mi o nowej szkole, kolegach, zakupach, no o wszystkich co chyba interesuje stworzenie w tym wieku. Zapytała nawet czy chce dla małego jakieś przytulanki bo ma sporo gdzies na strychu. Okaz...
  • Znowu do Was piszę by podzielić się ostatnimi wydarzeniami, by może Wy będziecie mi potrafiły wytłumaczyć motywy postępowania P. Parę miesięcy temu pisałam o tym jak jego eks próbuje rozwalić nasz związek, a on na to pozwala. Upłynęły 3 miesiące i cóż się stało? Nie miałam wglądu w to jak często eksia wydzwania z bzdurami do P., ale z pewnością były to częste telefony. Całymi dniami się nie widujemy, tylko wieczorem, a wtedy ona i tak dzwoni z niczym ważnym oczywiście. Rozmawiałam ...
  • Dziewczyny, moja Eks wielkokrotnie mówiła mojemu facetowi, że nie życzy sobie, żebym ja miała jakikolwiek kontakt z ich dzieckiem. Mój facet odwiedza syna (3 latka) w domu swoich rodziców, gdzie wciąż mieszka Eks, lub u teściów. Jeżeli wychodzi z nim, to tylko na pobliską górkę, na sanki. Nigdy nie widziałam chłopczyka na oczy. Pięć razy dziennie mój facet mamrocze pod nosem, albo do mnie: Jak ja kocham tego małego, nie masz pojęcia jaki on jest cudowny. Ja potakuję głową, chociaż...
  • Czy nachodzą Was czasem takie myśli, że lepiej by było swojego NM wogóle nie poznać. Wiem , że to wszytko zależy od faceta, niektóre z Was piszą ze mają cudnych mężczyzn (moj był taki przez jakis czas). Albo ta jesienna aura na mnie tak wpływa albo coś mi sie w głowie przestawiało po tych wszytkich awanturach za dużo myśle -że jestem za słaba psychicznie na ten związek! Nawiązując do wątku o mikołajkach - to oczywiście M nie zadbał żebym cokolwiek dostałą chociaz ja jemu drobiazg ...
  • od 3 lat jestem macochą. odwiedzałam to formum czytając wasze wpisy, które bardzo często dawały mi dużo wiary w siebie i to co robię! teraz mam kryzys dlatego tez zwracam sie do was. mój NM wciąż walczy ze swoją eks o wszystko co się da - dziecko, pieniądze, decyzje o szkole itd, non stop jazdy...własnie kilka dni temu usłyszałam od mojego NM że od 1,5 roku jestem nie do zniesienia, ze traktuję Młoda (5,5 roku) jak zbędną rzecz że jestem niemiła, niesympatyczna i zmieniam się nie ...
  • Pewnie zbiore opierdol od was ale musze ...bo normalnie padne.. ja juz na prawde nie wiem jak postepowac .. Mamusia ma nowego chlopaka (mlodszy i ponoc maja swoje plany,zarobic w tych Niemcach na mieszkanie i dzidziusia za 2 lata). Mlody widzial owego chlopaka 2 razy ..dosniesiona nam ze,lgnie do niego ,siada na kolanach itp..14 latek!! Przysiegam !!!Przysiegam nie brakuje mu troski i przytulania od wlasnego ojca.Często ogladaja wlasnie tak mecz czy film a mi to sie b.podobalo :)P...
  • Tak do wątku khaldum. Jak Wy byście zareagowały, gdybyście na jakiś forum, gg trafiły na wypowiedzi partnera na wasz temat, a pisałby rzeczy, które głupio mu powiedzieć, żeby nie urazić. Ja trafiłam kiedyś i byłam wściekła. Zrobiłam awanturę, rozbawiając tym faceta, bo dla niego to był drobiazg. Z drugiej strony, ja czaami piszę o nim w necie rzeczy o bardziej ciężkiej wadze gatunkowej. Nie omieszkałam go o tym powiadomić :P Przyganił kocioł garnkowi ;)

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.