facet

facet

(272 wyniki)
  • Witam serdecznie. Mam mały problem związany z dziećmi mojego NM. Od 5 lub 6 lat mój NM spędzał całe 2 miesiące wakacji, całe ferie i inne dodatkowe wolne/choroby ze swoimi dziećmi. Od pół roku sytuacja zmieniła się - przeprowadziliśmy się i oboje pracujemy, dość dużo. Mimo to ostatnie ferie zimowe w połowie dzieci spędziły z nami (na zmianę). I teraz zaczynają się schody - rozmowy z eks, np. na temat świąt wielkanocnych i ustalenia jak będą one spędzane niestety nie powiodły się - to je...
  • rano

    (97)
    Za kilka godzin pojadę po męża i jego dzieci. I jakoś się boję. Zastanawiam się, czy usłyszę, że chciałby mieć je bliżej, że może się stać, że z nami zamieszkają. I co mu na to odpowiem? Że powinien być bliżej? Powinien, to mogę powiedzieć, to zresztą myślę. Ale wiem, że ja nie dam rady żyć w takim wielotorowym układzie. I jest i tak źle i tak nie dobrze. Bo ja się nie przemogę i nie będę zastępstwem dal matki. A on nie ma w sobie wystarczająco dużo samozaparcia, by zająć się ni...
  • Mam poważny problem i nie wiem czy to ja jestem roszczeniowa czy to nie jest normalne. Myślałam, że tyle się poukładało i zaczęłam wierzyć, że uda się coś tu stworzyć, a tymczasem zachwiał mi się cały sens bycia z moim partnerem. Jak nie wiadomo o co chodzi to jak zwykle o kasę. Mój partner zgromadził jakieś tam zabezpieczenie życiowe i zbudował dom jak nie byliśmy razem. Od 9 lat ciągle pracuję. Zarabiam na siebie, paliwo, kosmetyki,telefon ciuchy dla siebie i dziecka i nie raz dokłada...
  • post.

    (51)
    Czesc.dziekuje za odpowiedzi i rady w poprzednim poscie.:) znow zdarzaja sie sytuacje w ktorych nie wiem co myslec i nie wiem czy mam prawo do nerwow czy powinnam przyjac do wiadomosci jako dobrodziejstwo inwentarza i norme. 1.chce zrobic urodziny (wiadomo w weekend) moj MN moze przyjechac wieczorem wyjechac raniutko bo dziecko ma. a gdzie pomoc w organizacji, pomoc w sprzataniu??(dziecka nie warto przywozic do mnie zbyt duza odleglosc) 2. chcialam na weekend do torunia od jakis 2-3la...
  • miało być tak pięknie... tymczasem Młody wiecznie naburmuszony, znudzony, chwilami przestawał się odzywać i reagować na moje pytania czy próby zagadnięcia. po powrocie do domu na szczęscie mu się poprawiło. ale tym razem mocno niepokoi mnie postawa mojego męża. w obecności syna (24 godz. na dobę przez tydzień) zero okazywania uczuć, żadnego cieplejszego słowa, ewentualnie ironiczne uwagi. i niezwracanie uwagi na to, co mówię, co chciałabym robić, zobaczyć itp., zmiany planów bez uzgadni...
  • W sumie tytuł wątku mówi wszystko. Ciekawi mnie jednak, czy mając swoje dzieci można pokochać dziecko partnera tak samo mocno jak swoje?
  • Czesc chcialabym zebyscie mi poradzily.Nie wiem jak to zwiezle ujac wiec po prostu opisze moj przypadek:). Wyszlam za maz za rozwodnika, amerykanina, poznalismu sie w Polsce,ktora byla dla niego swego rodzaju azylem po tralmie zwiazanej z rozwodem(Exia zucila go dla jakiegos boya...niewazne). On uczyl w prywatnej szkole jezyka ang. ja studiowalam na ostatnim roku licencjackich.Postanowilismy sie pobrac. Na poczatku chcielismy w Polsce, ale okazalo sie ,ze trzeba by bylo czekac c...
  • Witam! Jestem dziennikarką i pracuję właśnie nad reportażem o "macochach" czyli o kobietach, które spotykają na swojej drodze mężczyznę "z dodatkiem". Co czują, czy akceptują dziecko/dzieci czy mają z tym problemy? Bardzo by mi zależało, by zrobić wywiad z którąś z uczestniczek forum. Ponieważ rozumiem, że są to często skomplikowane sytuacje, gwarantuję pełną anonimość i możliwość pozmieniania szczegółów historii, tak aby bohaterki nie były rozpoznawalne. Jeżeli któraś z Pań z...
  • czytajac rozne wypowiedzi w ktorych przewijaja sie pouczenia co macocha powinna (zapomniec o sobie i poswiecic sie dzieciom partnera) oraz inne, w ktorych skargi i narzekania macoch na niewdzieczna role, poczulam sie troche przytloczona teoriami na temat Idealnej Macochy. duzo mysle o swoim zwiazku, o swoich roznych negatywnych i pozytywnych emocjach, o przyszlosci. zycie mi sie skomplikowalo w chwili kiedy podjelam decyzje o zwiazaniu sie z facetem z przychowkiem. staram...
  • Pisałam tu o przyznaniu opieki nad synem mojego faceta i o jego "herbatkach"u sąsiadow. chcę opowiedzieć wam pobieżnie historię mojego związku z facetem "po przejsciach".Jest ode mnie starszy ja mam 28 on 39 lat,poznalismy sie 7 lat temu,po pół roku zostaliśmy oficjalną parą,był wtedy oficjalnie zonaty lecz nie ja byłam przyczyna zburzenia ich malzenstwa.Gdy go poznalam mial "dziewczyne"z zona nie zyli od klku lat jak sie poznalismy i bylo to oficjalne,wszyscy o tym wiedzieli ,ro...
  • Muszę się komuś wygadać, sorry, może jak trochę ochłonę to stać mnie będzie na dystans.. teraz czuję tylko żal, smutek, niesprawiedliwość dziejową i figę z makiem... Otóż mój M "oświecił" mnie poświątecznie: nie stać nas na na wspólne dziecko, przynajmniej nie w ciągu najbliższych 5 lat! dla ścisłości: ja mam 35, więc już teraz jest "trochę" póżno, a za 5 to będzie, ech, No, a nie stać nas bo on podjął decyzję że chce walczyć o regularne i długie widzenie ze swoją młodą. Ex (nie b...
  • ...powiedziałabym, że dwuznaczne. Z mala akurat lepiej niz myslalam. Co prawda straszna bałaganiara i potafi przerywać w pół słowa, ale obiektywnie to naprawde fajna dziewczynka, która przez te dwa dni bradziej chyba lgnęła do mnie niż do ojca (a moze Matie obok mnie usiąść? (sic!). Opowiadała mi o nowej szkole, kolegach, zakupach, no o wszystkich co chyba interesuje stworzenie w tym wieku. Zapytała nawet czy chce dla małego jakieś przytulanki bo ma sporo gdzies na strychu. Okaz...
  • Chcę kupić mojemu narzeczonemu ( poważny facet - po przejściach) prezent zaręczynowy. Ja dostanę kwiatki, bizuterię, chcę tez mu dać. No i kłopot, sygnetów, łańcuszków , bramsolet nie nosi. Jak to zaakcentować? pomóżcie mi poroszę
  • Drogie Macoszki. Dawno nie pisalam,z braku czasu i chyba powazniejszych dylematow.No i w koncu JEST PROBLEMIK. Czytajac Wasze wypowiedzi mam wrazenie,ze jestescie pogodzone z przeszloscia Waszych M i NM.Nie dreczy Was to-chyba,ze o tym nie piszecie.Ale moze bardziej niz ja dojrzalyscie do takiego zwiazku. Ja ze swoim NM jestem juz jakis czas,prawie 3lata,wiec to nie tak krotko.Od poczatku wiedziaalam i bylam pewna,ze chce z nim byc,ze sobie poradze ze wszystkim,ze co tam ex,co tam dzi...
  • wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu, a tu na same święta - bęc! do tego stopnia, że rozważam święta bez mojego M. i wszystkiego, co się z tym wiąże (czyli spraw w znacznym stopniu przykrych i trudnych). dla nieznających kontekstu polecam mój poprzedni wątek (wystarczy pierwszy wpis). sama się hamuję, bo może to faktycznie moje hormony wariują? zdecydowałam się jednak na kolejną sesję terapii forumowej, bo mi ona bardzo pomaga:) ad rem: moje plany matrymonialno - prokreacyjne leżą...
  • Pewnie zbiore opierdol od was ale musze ...bo normalnie padne.. ja juz na prawde nie wiem jak postepowac .. Mamusia ma nowego chlopaka (mlodszy i ponoc maja swoje plany,zarobic w tych Niemcach na mieszkanie i dzidziusia za 2 lata). Mlody widzial owego chlopaka 2 razy ..dosniesiona nam ze,lgnie do niego ,siada na kolanach itp..14 latek!! Przysiegam !!!Przysiegam nie brakuje mu troski i przytulania od wlasnego ojca.Często ogladaja wlasnie tak mecz czy film a mi to sie b.podobalo :)P...
  • Witam Wszystkie Macoszki. Czytam Wasze posty juz od dawna ale w koncu i ja musze cos napisac. Chyba rozpada mi sie malzenstwo...Mam wrazenie, ze przeze mnie bo nie potrafie dostosowac sie do realiow zycia. Ale od poczatku. Jestem weekendowa macoszka 11 latki. Mamy z M wspolnego Roczniaka. Przed slubem Mlodą pomagala zajmowac sie M moja obecna tesciowa. mam Wrazenie, ze to dzialanie bylo troche spiskowe, bo umozliwiala mnie i M wyjazdy na wakacje, spedzanie weekendow,(nawet tych gd...
  • Znowu do Was piszę by podzielić się ostatnimi wydarzeniami, by może Wy będziecie mi potrafiły wytłumaczyć motywy postępowania P. Parę miesięcy temu pisałam o tym jak jego eks próbuje rozwalić nasz związek, a on na to pozwala. Upłynęły 3 miesiące i cóż się stało? Nie miałam wglądu w to jak często eksia wydzwania z bzdurami do P., ale z pewnością były to częste telefony. Całymi dniami się nie widujemy, tylko wieczorem, a wtedy ona i tak dzwoni z niczym ważnym oczywiście. Rozmawiałam ...
  • Czy nachodzą Was czasem takie myśli, że lepiej by było swojego NM wogóle nie poznać. Wiem , że to wszytko zależy od faceta, niektóre z Was piszą ze mają cudnych mężczyzn (moj był taki przez jakis czas). Albo ta jesienna aura na mnie tak wpływa albo coś mi sie w głowie przestawiało po tych wszytkich awanturach za dużo myśle -że jestem za słaba psychicznie na ten związek! Nawiązując do wątku o mikołajkach - to oczywiście M nie zadbał żebym cokolwiek dostałą chociaz ja jemu drobiazg ...
  • Witam wszystkich:)Jestem macochą, mąż ma córkę z poprzedniego związku,ma 6 lat. Nie znam jej bo mama jego córki nie pozwala mu jej zabierać a przyznane ma przez sąd że może ją odwiedzać w miejscu zamieszkania. Alimenty płaci i często ją odwiedza. Mamy dwie córeczki 2,5 letnią i 10,5 miesięczną:)

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.