-
Witam.Czy ktoś mógłby mi pomuc? Moje dziecko ma problem i nie wiem co z tym zrobić,byłam już oczywiście u psychologa,ale ta wizyta wydała mi się kompletnie bez sensu,psycholog stwierdził,że dziecko ma jakieś urojenia,a po drugie jaki psycholog stawia djagnoze po pierwszej wizycie 15to minutowej co dziecko nie otworzyło się nie powiedzialo co się dzieje,tym bardziej,że należy do dzieci trochę zamkniętych w sobie.Dziecko ma 8lat chodzi do klasy 2giej podstawowej i jak ma iść do szkoły to nagle ...
-
Hej, mam taki problem który staje sie juz dosc uciazliwy i bardzo zle dziala na moje malzenstwo,mezatka jestem od 3 lat i niestety od samego poczatku wspolzycie sprawialo mi bol(maz byl moim pierwszym partnerem) Sama utrata dziewictwa byla bardzo bolesna i trwala az 2 miesiace ale pomijajac juz ten fakt wspolzycie sprawia mi w 95% ból i jest on niemal zawsze,naprawde nieliczne byly przypadki ze mnie nie bolalo jak juz to boli mniej.Nigdy ani razu nie odczulam przyjemnosci z samego wspolzycia ...
-
mam ze sobą problem, i to niemały. Już wiem, że sama sobie z tym nie poradzę, ale nie wiem gdzie szukac pomocy? nigdy nie byłam u psychologa, u terapeuty. Czy ośrodek zdrowia to odpowiednie miejsce? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi
-
Jestem w związku, gdzie występuje dość duża przepaść finansowa między mna a moją dziewczyną... Ja (nie da się ukryć) jestem od zawszę "dość" rozpieszczany przez rodziców i raczej kwestia pieniędzy nie była wielkim problemem.
Moja dziewczyna ma dość trudną sytuacje w domu i życie ze stypendium socjalnego, z czego i tak część oddaje matce. Oboje studiujemy na dość poważnych kierunkach.
Niestety, nie da się ukryć, że kwestia tej przepaści towarzyszy nam codziennie: głupie wyjście do Mc'Donal...
-
Witam Was serdecznie, to moj pierwszy post tutaj. Nie wiem gdzie mam szukac pomocy. Psycholog, psychiatra czy psychoterapeuta?? Staralam sie szukac pomocy w googlach ale tam znalazlam tylko dla ofiar ale nie dla tej drugiej strony.
Sprawa wyglada tak, ze myslalam do dzisiaj, ze to ja bylam ofiara w toksycznych zwiazkach. Mialam ich 2 ale po przeczytaniu wszystkich mozliwych stron na temat toksycznych zwiazkow okazalo sie ze to jednak ja tyranizowalam ta druga osobe. Ograniczalam, bylam wiec...
-
Jakis czas temu ogladalam program relacjonujacy katastrofy lotnicze, na jakim kanale nie pamietam, bylo to poznym wieczorem i jakis czas temu.
Jedna z nich wygladala podobnie do katastrofy prezydenckiego tupoleva, jednak ta miala miejsce gdzie indziej. Samolot rozbil sie w lesie z ewidentnej winy pilota i nawigatora. Obraz z kamery- pilot i nawigator, prawdopodobnie dwaj geje tak byli soba wzajemnie zafascynowani, ze zabraklo czasu na jakiekolwiek manewry. W ostatnim momencie przed katastro...
-
Nie wiem, co w postępowaniu bliskich mi osób jest właściwe, a co nie. Nie mam wzorców z domu, nie umiem sobie z tym poradzić. Skąd mam wiedzieć, gdzie przebiega granica między moimi chorymi wyobrażeniami i wymaganiami a między tym, co obiektywnie jest właściwe? Myślę i myślę i nic nie mogę wymyślić.
Jak to jest? Skąd wiadomo, że takie to a takie zachowanie partnera jest ok a inne - już nie? Przecież jeżeli ktoś ma problemy emocjonalne ze sobą - to nie powinien opierać się tylko na swoich odc...
-
Powiedzmy, że jesteście już w wieku 30+, 40+, to znaczy realnie patrzący dojrzali ludzie.
Jak poznajecie nowych znajomych, czy wogóle jeszcze to mozliwe. Czy ludzie w pewnym wieku są bardzo nieufni i ciężko im otworzyć się na drugą osobę. Obseruję swoich znajomych i mam wrażenie, jakby wystarczyło im to co mają.
Gdzie poznajecie ludzi jeżeli posiadacie już rodzinę?
-
Zre mnie od lat kombinacja uczuc pretensji do matki i siebie.
O co chodzi? Ciezkie wychowanie. Najpierw wielkie wymagania w podstawowce,
bycie idealnym uczniem, synem, ciagla krytyka i wysmiewanie, chec wypchniecia
z domu, chciwosc, zablokowanie dostepu na zaplanowane studia, ciagle macenie.
Pojawia sie pytanie- czy moglem zmienic swoje zycie? Czy moglem cos zrobic,
gdy juz skonczylem 18 lat, czy nie moglem? Tak i nie.
Moglem. Matka nie dala na studia- wyniesc sie z domu, znalezc prac...
-
Przez pięć lat mieszkałam z mężem-tyranem. Nie mam znajomych, nie mam rodziny, nie mam gdzie się podziać. Pracować mi nie pozwalał, pieniędzy nigdy nie dawał. Grosz po groszu udało mi się uzbierać trochę oszczędności. Znalazłam pokoik do wynajęcia. Powiedziałam jemu wszystko co o nim myślę. Wywalił mnie z mieszkania z jedną torbą. Póki jechałam, w autobusie wyciągnęli mi z torby całą kasę. Gdzie jest sprawiedliwość? Co mam zrobić?
-
Patrząc na zwierzęta żyjące dziko w stadach okazuje się że muszą mieć one hierarchię.
Tak konie mają samca który jest "dowódcą" stada za nim kręci się stado klaczy przy czym podział "ról" wśród nich jest również nieprzypadkowa.
Klacz "najwyższa" pozycją idzie na początku wraz ze swoim źrebięciem, później idzie klacz postawiona szczebel niżej a z kolei za nią ta w hierarchii która jest postawiona jeszcze niżej wraz ze swym potomstwem.
To są konie. W przypadku kiedy trzyma się je w sztuczny...
-
do Kanady. Zamordowal zwyrodnialec okolo 100 psow haski, poniewaz skonczyl sie popyt na tego typu uslugi tutystyczne. Dostal jeszcze do tego odszkodowanie. I znow Kanada... zabijanie bestialsko fok dla futer, strzelanie do dzikich kotow "dla sportu" to tylko kilka przykladow ujawnionych przez media.
Oto do czego doprowadzilo zsylanie zwyrodnialcow do Kanady, gdzie mogli swobodnie przekazywac swoje geny.
Niech ktos powie, ze eksterminacja dewiantow byla zlem.
-
Witam, od pewnego czasu mam parę przemyśleń dotyczących mojego postrzegania świata i ludzi a zwłaszcza staram się świadomie zastanawiać nad sytuacjami stresowymi i próbuję znaleźć odpowiedź jakie są przyczyny różnych zachowań moich i ludzi. Co gorsza widzę że moja córka również odczuwa dyskomfort w podobnych sytuacjach i nie wiem o czym to wszystko może świadczyć.
Do rzeczy:
Przykład 1.
Chodzę na zajęcia fitness - na sali czasami jest całkiem tłoczno i oczywiście każdy szuka sobie najleps...
-
Wątek pewnie oklepany, ale...Ostatnio mi sie płakać chce. Jestem kobieta po
30. a nawet moze przed 40. Moja sytuacja osobista właściwie niewiele ma do
rzeczy, ale można rzec żem kobieta po przejściach. I zastanawia mnie jedno:
jaką rolę współcześnie pełni w związku, rodzinie mężczyzna? Tak sobie myślę,
ze chciałabym żyć z mezczyzną silnym, przedsiębiorczym, obowiązkowym,
odpowoedzialnym, ale nie zaborczym, organizującym mi całe zycie. Czy są tacy
faceci? CZy chłopcy wychowani przez samo...
-
A wiec bylo to tak-
Kobieta, ktorej przydzielono obowiazkowy nadzor psychiatryczny lub policyjny, do wyboru.
Okolicznosci nie sa tu wazne, kobieta zostala uznana za niezrownowazona psychicznie stwarzajaca
zagrozenie dla otoczenia.
Po zazyciu tabletek przeczyszczajacych (dowiodly to wyniki badan) baba udaje sie na umowiona
wizyte do specjalistycznej przychodni w celu rozmowy z psychiatra. Pierwsze, co zrobila, to
napaskudzila w poczekalni, po czym to samo zrobila w gabinecie.
Psy...
-
jakoś dzisiaj pękła mi taka "szklana płyta" i nagle zauważasz rzeczy których
wcześniej nie było...
w dużym skrócie, miałam dzisiaj wielka nieprzyjemność zostać zaciągnięta na
tzw. imprezę rodzinną mojego faceta
wszystko ładnie, pienie i siadamy do stołu... jego siostrzenica zasiada z
słuchawkami na uszach... jak by nie było jestem jedną z ostatnich osób która
może jej zwrócić uwagę, skoro ma dookoła matkę, ojca, babcie itd którzy na to
wykładają więc nic mi do tego
zaczynamy, rosół - ...
-
przeciez mamy sezon podatkowy
-
zajmujących się pomaganie
nijaki John Holt w swoim tekście "O pomocy i specjalistach od pomagania"
przytoczył historie Dobrego Samarytanina piszę o nim tak "pomógł poturbowanemu
wędrowcowi leżącemu przy drodze. Kiedy jednak wędrowiec poczuł sie lepiej,
Samarytanin nie zatrzymywał go przy sobie. Nie odradzał mu podróży ze względu
na grożące mu niebezpieczeństwa, przed którymi wędrowiec nie potrafił się
uchronić.
Pomógł ponieważ zobaczył kogoś, kto właśnie potrzebował pomocy. Poza tym ...
-
Witam, od jakiegoś czasu regularnie czytuję to Forum, jednak nie
miłam odwagi się 'udzielać'
Zauważyłamm że jest tu sporo osob które naprawdę potrafią komuś
doradzić i pomóc, więc pomyślałam że może i mój problem znajdzie tu
rozwiązanie.
Otóż, od dłuższego czasu nic mi się w życiu nie układa, moje
małżeństwo się rozpadło, a ja już od dłuższego czasu nie mogę
znaleźć pracy.
Zaczynam myśleć że jestem wybrakowana i zastanawiam się, co jest ze
mną nie tak? Albo po rozmowie kw...
-
***
gdzie nie spojrzą oczy
tam miłość
w uszczypliwej uwadze
w zazdrości co toczy pianę z ust
i niszczy bliźniego
w morderstwie matki i młodej dziewczyny
w gwałcie, akcie pedofilskim
w skoku mężczyzny z wieżowca
w bijatyce kibiców po meczu
na obłąkańczej karuzeli kochanek
i kochanków
w alkoholu niezależnie od smaku
i w pustym od nadziei poranku ...
miłość krzyczy
w obliczu niemocy i braku
( a świat nazywa to sensacją )